Przygotuj się na:

ZAMKNIĘCIE STACJI METRA

Na weekend warszawscy urzędnicy zaplanowali prace modernizacyjne na pierwszej linii metra. Pociągi będą jeździły na skróconej trasie. 

Najnowsze

Rano potrącił rowerzystkę, wieczorem były poseł znów zatrzymany bez prawa jazdy

Najnowsze

Autor:
ab/ec
Źródło:
PAP
Artur Zawisza przepraszaTVN24
wideo 2/6
Drugie zatrzymanie Zawiszy

W piątek w godzinach nocnych stołeczna policja zatrzymała kierowcę bez uprawnień do prowadzenia samochodu - był to były poseł Artur Zawisza. Został on zatrzymany dwa razy w ciągu jednego dnia.

Informację o ponownym zatrzymaniu Zawiszy, jako pierwsze podało radio RMF FM.

"Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją"

- Potwierdzam, że w piątek, około godziny 22. na ul. Chełmskiej w Warszawie, został zatrzymany do kontroli kierowca nieposiadający uprawnień do prowadzenia pojazdu - powiedział w sobotę rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Jak dodał, ten sam kierowca został już raz w piątek przez policję zatrzymany.

- Biorąc pod uwagę moją dotychczasową służbę, pierwszy raz spotykam się z sytuacją, kiedy to tego samego dnia zatrzymywany jest kierujący, który najpierw bierze udział w zdarzeniu drogowym i czynności prowadzone są w kierunku spowodowania wypadku drogowego, a potem jeszcze tego samego dnia, porusza się pojazdem, pomimo tego że nadal nie posiada uprawnień do jego kierowania - mówił Marczak.

Potrącił rowerzystkę

Policja w piątek poinformowała, że o godz. 7. kierujący mercedesem potrącił kobietę jadącą rowerem.

- Mężczyzna jechał ulicą Beethovena i skręcał w Sobieskiego. Kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala - poinformowała w piątek Edyta Adamus z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Kierowca mercedesa był trzeźwy. Okazał się nim znany polityk prawicy Artur Zawisza, który nie miał prawa jazdy.

W 2016 r. w Starej Hucie (Lubelskie) został zatrzymany przez patrol policji. Prowadził wówczas auto, będąc pod wpływem alkoholu, za co odebrano mu prawo jazdy.

Jednocześnie sąd wydał mu zakaz prowadzenia pojazdów, który wygasł z końcem lipca tego roku. Polityk wciąż nie ma prawa jazdy, a prowadzenie auta po cofnięciu uprawnień do kierowania jest przestępstwem określonym w art. 180a Kodeksu karnego. Mówi on, że "kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

"Bardzo współczuję pani Anecie, do której wybieram się z przeprosinami i kwiatami. Sama kolizja drogowa, jakich setki, ale zawsze przykra. Wedle prawa nie jestem osobą karaną i nie widnieję w KRK, a prawo jazdy ponownie wyrabiam. Wszystkich przepraszam" - napisał w piątek na Twitterze Zawisza.

Źródło: PAP

Autor:ab/ec

Źródło zdjęcia głównego: Kontakt24

Pozostałe wiadomości