blog

blog

Nastały zimne noce. Temperatura powietrza spada najszybciej w nocy i rano przy rozpogodzeniach, przy bezchmurnym i rozgwieżdżonym niebie. A tak było na zachodzie, a będzie na wschodzie. Tylko na Wybrzeżu temperatura nie spada zbyt mocno, gdyż region ten ratuje Morze Bałtyckie i oddawane wolno do atmosfery ciepło nagromadzone latem.

Przeważająca część kraju jest pod wpływem rozległego wyżu, jednak nad woj. północnymi przemieszcza się płytka zatoka niżowa ze słabo aktywnym frontem atmosferycznym. Front przyniesie tam opady deszczu i spotęguje odczucie chłodu.

W jesienne mroźne poranki ślicznie wyglądają krzewy dzikich róż i ostrokrzewów. Czerwone owoce w białej lodowej otoczce przywodzą na myśl baśń "Kroniki Narnii", o krainie cichej, zastygłej w zimnie. W Polsce chłód zaznacza powoli swoją obecność i szepcze, że niedługo zostanie z nami na dłużej. Czas wyciągnąć puchową pościel, wełniane koce i przygotować swoje gniazdko na dłuższy okres zimna i niepogody.

Jesteśmy pod wpływem potężnego wyżu Netti - stąd chłód. Zrobi się cieplej i na termometrach zobaczymy nawet ponad 20 st. C. Niestety nie potrwa to długo. - W świetle dzisiejszych materiałów prognostycznych odwołujemy babie lato - mówi Arleta Unton-Pyziołek, synoptyk TVN Meteo.