Świat

Świat

Na Oceanie Spokojnym rozwija się nowy tajfun. Aktualnie znajduje się około 700 kilometrów na północny wschód od wyspy w południowej części archipelagu Marianów, Guam.

Ostatni spacer kosmiczny rozpoczął się we wtorek po południu czasu polskiego, gdy astronauci Michael Fossum i Ronald Garan wyszli na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), by zdemontować uszkodzoną pompę chłodzącego amoniaku.

- Jeśli ktoś w tym zawodzie boi się natury, to najlepiej znaleźć inną pracę - powiedział reżyser Ridley Scott reporterom w Rejkjawiku. Było to tuż przed tym, jak wyruszył na plan zdjęciowy u podnóży gotującego się do wybuchu wulkanu Hekla.

Dopiero połowa roku, a 2011 rok jest już najbardziej kosztownym w historii. Jest lipiec, a katastrof naturalnych było już 355 - to one spowodowały aż 265 miliardów dolarów strat w gospodarce światowej.

Fala upałów przechodzi przez południową i środkowo-zachodnią część Stanów Zjednoczonych. Przed wysokimi temperaturami dochodzącymi do 40 st. C ostrzeżono mieszkańców 17 stanów. W weekend w wielu miejscach padły rekordy ciepła. Synoptycy ostrzegają, że upały potrwają do końca tygodnia.

Do 46 st. Celsjusza ma wzrosnąć we wtorek temperatura w niektórych rejonach Sardynii, po 44-stopniowych upałach zanotowanych w poniedziałek. Według synoptyków ma to być dzień najwyższych temperatur w trwającej od dłuższego czasu fali upałów w dużej części Włoch.

Upały dręczą nie tylko Europę. Słupki rtęci nie chcą spaść poniżej 30 kresek także w jednej z największych metropolii świata, Nowym Jorku. Zobaczcie zalany słońcem Manhattan na zdjęciach Reportera 24.

Najwyższy stan zagrożenia erupcją wulkanu Lokon na północy wyspy Celebes ogłosiły w nocy z niedzieli na poniedziałek władze Indonezji. Zarządzono ewakuację kilkuset mieszkańców z terenów znajdujących się w promieniu 3,5 km od wulkanu.

We wraku zatopionego w Wołdze statku "Bułgaria" odnaleziono około 110 ciał, w tym 30 dzieci - podała agencja Reutera, powołując się na Interfax. Interfax podał również, że przyczyną katastrofy mogła być awaria jednego z silników.

111 osób z rosyjskiego statku "Bułgaria", który zatonął na Wołdze, jest zaginionych. Jak dotąd potwierdzono jedną ofiarę śmiertelną. Według najnowszego komunikatu rzecznika ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, na pokładzie znajdowało się łącznie 188 osób.

"Zerwany most, poważne uszkodzenia dróg i zalania" - relacjonuje z Islandii @Leszek Wasilewski, który zamieścił w serwisie Kontaktu 24 zdjęcia zrobione w okolicy miejscowości Vik, znajdującej się w południowej części wyspy. Przyczyną zniszczeń jest wulkan Katla, który wykazuje się w ostatnich dniach wzmożoną aktywnością.

Połamane drzewa, uszkodzona sieć energetyczna i zalane piwnice to efekt burz, które w nocy z soboty na niedzielę przeszły nad Czechami. Utrudniona jest komunikacja drogowa i kolejowa. Nie ma ofiar w ludziach.

Najprawdopodobniej wzrosła aktywność wewnątrz islandzkiego wulkanu Katla. Jest to jeden z największych wulkanów na wyspie. Władze starają się opanować sytuację, która nie jest aż tak groźna, jak się wydawało na początku.

Z każdym dniem na ulicach Neapolu rośnie ilość niewywiezionych śmieci i irytacja miejscowej ludności. Wybuchają tam dziesiątki pożarów, wywoływanych także przez mieszkańców. Demonstrują w ten sposób swoją bezradność wobec władz. Sytuacja sanitarna pogarsza się.

Premier Japonii Naoto Kan zapowiedział, że proces usuwania i neutralizowania substancji toksycznej w rejonie uszkodzonej podczas trzęsienia ziemi elektrowni jądrowej Fukushima zajmie wiele dziesiątków lat. Kan zaprezentował po raz pierwszy długoterminowy program operacji usuwania skażeń.

Trzęsienie ziemi o sile 7,1 w skali Richtera nawiedziło w niedzielę rano czasu lokalnego północno-wschodnią Japonię. Ogłoszone początkowo ostrzeżenie o fali tsunami zostało odwołane po dwóch godzinach. Wstrząsy nie spowodowały ofiar w ludziach ani strat materialnych.