Świat

Świat

Strumienie wody na ulicach to efekt przejścia huraganu Irene nad Wellington w stanie New Jersey. Miejscowość zamieszkana jest głównie przez Polaków. Jeden z nich jest Reporterem 24 i nadesłał nam materiały obrazujące obecną sytuację w miasteczku.

Mieszkańcy Nowej Anglii wyczekują nadejścia sztormu tropikalnego Irene. Mimo tego, że zyskała status sztormu tropikalnego i wieje słabiej, władze stanu wciąż są świadome zagrożenia.

Około 11:30 czasu polskiego (5:30 w USA) huragan Irene po raz drugi uderzył w wybrzeże USA. Wszedł nad ląd w okolicach zatoki Little Egg. Do tej pory zabił co najmniej 12 osób i pozbawił prądu ponad 3 miliony ludzi. Kilka godzin później, tuż przed najgroźniejszym uderzeniem w Nowy Jork, został zdegradowany do statusu sztormu tropikalnego przez U.S. Hurricane Center. Wstępne wyliczenia mówią, że Irene przyniosła straty w miliardach dolarów.

- Wszyscy przygotowali się na najgorsze - relacjonuje Reporter 24 Robert, mieszkający w Stamford w stanie Connecticut. Mieszkańcy miasta wciąż czekają na nadejście żywiołu, który może okazać się słabszy, niż pierwotnie przypuszczano. Irene słabnie. - Nie jest już huraganem, a "jedynie" tropikalnym sztormem - poinformował w niedzielę U.S. Hurricane Center. Odetchnąć mogą mieszkańcy Nowego Jorku. Jak relacjonuje przebywający na miejscu Reporter 24 Maciej Schmidt, sytuacja poprawia się tam z godziny na godzinę

Nanmadol osłabł, ale wciąż istnieje obawa, że osiągnie 4 kategorię na pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Wówczas prędkość wiatru może osiągnąć 210-250 km/h. Tajfun kieruje się wprost na wschodnią część Tajwanu.

Ze względu na skażenie radioaktywne tereny wokół uszkodzonej japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I mogą nie nadawać się do zamieszkania przez dziesięciolecia.

Od soboty wieczorem Nowy Jork przypomina wymarłe miasto. Nie działała komunikacja miejska, zamknięte są lotniska. Na Manhattanie pozamykano bary, restauracje, kina i teatry. Zobacz, jak wygląda opustoszałe miasto oczami Reporterów 24.

Śmierć co najmniej sześciu osób spowodował szalejący na Filipinach tajfun Nanmadol - poinformowały w niedzielę władze tego kraju. Wiatr wieje z prędkością ponad 170 km/h. Ulewne deszcze powodują lawiny błotne.

Irene uderzyła w sobotę w ląd na wschodzie Północnej Karoliny. Huragan ma obecnie jeden stopień w skali Saffira-Simpsona. Przemieszcza się dalej na północ. Łącznie ewakuowanych zostanie ponad milion osób, które znajdują się na drodze huraganu. Odwołanych zostało ponad 7 tysięcy lotów. 190 tysięcy ludzi zostało odciętych od prądu. Spiętrzone fale w wysokości 4-8 stóp (1,2-2,4 m), które pojawią się wraz w Nowym Jorku wraz z huraganem Irene stanowią zagrożenie powodziowe dla Long Island - podał w sobotę U.S. National Hurricane Center.

Nad Nowy Jork idzie huragan Irene. 370 tysięcy mieszkańców zostało ewakuowanych ze swoich domów, służby robią wszystko, żeby uchronić miasto od skutków żywiołu. Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich Irene wydaje się groźnym potworem. Surferzy w całej sytuacji znaleźli świetną zabawę.

- To nie żart. Wasze życie jest zagrożone - powiedział burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg. - To wcale nie jest urocze mówić: "Jestem silniejszy niż huragan" - dodał. Mimo tak ostrych słów, zagrożenia życia i nakazu ewakuacji, sporo mieszkańców dzielnic Nowego Jorku postanowiło zostać w domach.

Władze Nowego Jorku zarządziły ewakuację mieszkańców ze wszystkich nisko położonych terenów w związku z nadciągającym huraganem Irene - poinformował burmistrz Michael Bloomberg. Ewakuowanych jest ponad 370 tysięcy ludzi. Postanowiono zawiesić także funkcjonowanie transportu publicznego w rejonie Filadelfii, a także w stanach New Jersey i Nowy Jork. Zamknięto metro, nieczynne są lotniska, nie będą kursować pociągi i autobusy.

Świat bez niedźwiedzi polarnych lub gepardów? Niestety, to możliwe. Działania człowieka i przyczyny naturalne sprawiają, że wielu zwierzętom na ziemi grozi wyginięcie. Czy uda im się przetrwać? Zapraszamy do obejrzenia dokumentów w stacji TVN Meteo.

Huragan Irene w ciągu doby będzie nad Nowym Jorkiem. Ewakuowanych zostało 370 tysięcy osób. Zobacz, jak Amerykanie przygotowują się na jego przyjście.

Stany Zjednoczone drżą przed nadejściem Irene. Pierwszy tegoroczny huragan na Atlantyku dotarł już do Karoliny Północnej i idzie dalej. Dotrzeć ma do Nowego Jorku i stanów Nowej Anglii, które nie widziały huraganu od dwóch dekad. Śledź drogę Irene razem z nami!

Pięć razy dziennie wlatują w centrum huraganu, by zmierzyć siłę wiatru i zebrać dane, na podstawie których spróbują przewidzieć, jak Irene się zachowa i gdzie uderzy. Mowa o synoptykach z Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej.

Potężny front atmosferyczny, niosący burze, opady deszczu i gradu, przesuwa się nad Europą Zachodnią. Według prognoz synoptyków, w sobotę wcześnie rano ma dotrzeć do Polski. Wieczorem może przynieść silne burze w centrum kraju.