Świat

Świat

Władze i mieszkańcy wielu państw świata liczą na to, że zdolność do przenoszenia się patogenu powodującego COVID-19 spadnie wraz z wiosennym ociepleniem na półkuli północnej. Czy tak może się stać? Czy pogoda pomoże w walce z nowym koronawirusem?

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 we Włoszech doprowadziła do wprowadzenia zakazu wjazdu zagranicznych turystów oraz znacznego ograniczenia poruszania się mieszkańców po kraju. W Wenecji wirus przyniósł pewne nieoczekiwane skutki uboczne.

Koronawirus nie ustępuje, a pracownicy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są zaniepokojeni nieustannie rosnącą liczbą zakażeń. Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus stwierdził podczas poniedziałkowej konferencji, że najskuteczniejszym sposobem zapobiegania koronawirusowi jest przerwanie łańcuchów jego przenoszenia. Dlatego konieczne jest zwiększenie badań.

Kryzys związany z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 to też dramat niektórych zwierząt domowych. W chińskim Wuhanie zwierzęta opuszczone - z konieczności - przez swoich właścicieli głodowały, nie miały dostępu do wody, a niektóre z nich nie przeżyły. Pojawiły się obawy, czy zwierzęta domowe mogą przyczyniać się do rozprzestrzeniania się koronawirusa. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nie ma na to dowodów.

Prawie 20 osób zginęło w Egipcie w wyniku najbardziej gwałtownych burz, jakie nawiedziły ten kraj od dziesięcioleci. Niektóre budynki częściowo się zawaliły, dochodziło do wypadków, w tym jednego zderzenia dwóch pociągów.

Ponad 150 tysięcy zakażonych, 5,5 tysiąca ofiar, u których zdiagnozowano koronawirusa, niemal 140 krajów świata. Niebezpieczny patogen nieustannie poszerza swój zasięg. Zobacz, jak wygląda życie podczas pandemii.

Noworodek, który przyszedł na świat w Londynie, jest zakażony koronawirusem - informują brytyjskie media. Jego matka przed porodem została przyjęta do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc.