Wrak tupolewa

Wrak tupolewa

Istnieje techniczna możliwość sprowadzenia wraku tupolewa do Polski drogą lądową - ustalili logistycy z Bydgoszczy. - Grupa rekonesansowa potwierdza taką możliwość. Nie jest to jednak decydujące - poinformował ppłk. Marek Chmiel.

Jeśli Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej odmówi Polsce wydania wraku Tu-154M przed zakończeniem swojego śledztwa, to strona polska ma prawo zaskarżyć tę decyzję w Prokuraturze Generalnej FR, a jeśli ta ją podtrzyma, to również w sądzie w Rosji - poinformował we wtorek przedstawiciel Komitetu Śledczego Rosji, generał Gieorgij Smirnow.

Kiedy wrak Tu-154M rozbitego w Smoleńsku wróci do Polski, nadal nie wiadomo. Wojsko zaczęło już jednak szykować ostatnią podróż tupolewa. Kilometr po kilometrze trasa ze Smoleńska do Polski jest mierzona i analizowana. Opracowany jest plan przewiezienia tysięcy fragmentów samolotu do kraju.

Wojskowi logistycy wyjechali dziś o godz. 8 rano do Smoleńska, by ustalić szczegóły techniczne sprowadzenia w przyszłości do Polski wraku prezydenckiego tupolewa. Do Smoleńska będą jechali wyznaczoną trasą przez pięć dni. Szóstego wrócą do Polski. Zespół jest złożony z czterech specjalistów z jednostki podległej Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy.

Czterej wojskowi logistycy, którzy w środę jadą do Smoleńska, mają wybrać najdogodniejszą formę przetransportowania wraku Tu-154M, gdy strona rosyjska przekaże go Polsce. Ostateczne decyzje w sprawie sposobu transportu zapadną jednak już po tym, jak Rosjanie przekażą szczątki stronie polskiej.

"Polacy, którzy badali wrak samolotu, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych" - tak brzmiało pierwsze i jedyne zdanie leadu artykułu, który 30 października ukazał się na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej". I który rozpalił Polskę. Tego, czy było prawdziwe, dowiemy się zapewne dopiero za kilka miesięcy, kiedy prace zakończą biegli.

MSZ opublikowało kalendarium rozmów politycznych oraz działań podejmowanych na rzecz zwrotu wraku polskiego samolotu. - Po katastrofie smoleńskiej rząd podjął wszelkie możliwe działania na rzecz zwrotu wraku samolotu Tu-154M, w tym na najwyższych szczeblach, wspierając stanowisko prokuratury podczas rozmów politycznych z Rosją - oświadczył resort.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton na marginesie czwartkowo-piątkowego szczytu UE-Rosja poruszyła kwestię powrotu do Polski wraku TU-154, który 10 kwietnia 2010 roku rozbił się pod Smoleńskiem. Prosił ją o to szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Jeśli minister Sikorski postawił sprawę wraku na forum międzynarodowym, to trzeba stanąć za nim murem. Trzeba zacisnąć zęby, jeśli ktoś nie potrafi inaczej i występować razem - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef PJN Paweł Kowal. Jego zdaniem Putin dziś ma trudną sytuację międzynarodową i "jest pewna możliwość, żeby sprawę wraku załatwić".

Ostatnie zabiegi ministra Radosława Sikorskiego o sprowadzenia do Polski wraku TU-154 "są spóźnione o ponad 30 miesięcy". Tak prośby ministra do szefowej unijnej dyplomacji o poruszenie tego problemu podczas szczytu UE - Rosja ocenia Marta Kaczyńska. W jej opinii wrak powinien znaleźć się w Polsce natychmiast po zakończeniu badania go przez ekspertów rosyjskiego MAK-u.

- Jestem przekonany, że to była katastrofa - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. I dodał: - Ja na temat katastrofy smoleńskiej wiem ciut więcej niż ogół obywateli i mogę to powiedzieć z ręką na sercu - zaznaczył Gowin.

- Rosja gra z nami w sposób brutalny, wykorzystując okazję do dzielenia Polaków - komentował Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski stanowisko szefa dyplomacji Rosji ws. oddania wraku. - Widać, że te rozmowy idą w dobrym kierunku, że jest próba znalezienia wspólnego rozwiązania - mówiła z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

Stanowisko Rosji w sprawie zwrotu wraku Tu-154M nie zmienia się. - Oczywiście do czasu zakończenia śledztwa przekazanie dowodów rzeczowych nie jest możliwe - powiedział po spotkaniu z Radosławem Sikorskim szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Dodał tylko, że strona rosyjska postara się, aby zwrot nastąpił możliwie jak najszybciej. - Będziemy podejmować wszelkie kroki, aby stało się to szybciej - cytuje Ławrowa agencja RIA Nowosti.