Dźwig zatonął w Bałtyku. Połowa załogi holownika pod wpływem alkoholu

Autor:
eŁKa/tam
Źródło:
TVN24 Pomorze, PAP
Kmdr ppor Andrzej Juźwiak z MOSG w Gdańsku o pijanej załodze kutra
Kmdr ppor Andrzej Juźwiak z MOSG w Gdańsku o pijanej załodze kutratvn24
wideo 2/7
tvn24Kmdr ppor Andrzej Juźwiak z MOSG w Gdańsku o pijanej załodze kutra

Na pełnym morzu - pomiędzy Ustką a Łebą - zatonął dźwig portowy holowany na barce przez holownik Odys. Okazało się, że trzech z sześciu członków załogi Odysa było pod wpływem alkoholu. Sprawę bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich.

Portowy dźwig holowany z Gdyni do Szczecina zatonął w Bałtyku - przekazał nam komandor podporucznik Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku. - Załoga jednostki pływającej SG-213 "Strażnik 3" z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej otrzymała 24 sierpnia informację o holowniku, który zagubił transportowany na pontonie dźwig portowy. Do zdarzenia miało dojść pomiędzy Łebą i Ustką - opisuje.

Strażnicy sprawdzili trzeźwość załogi i okazało się, że część z jej członków jest pod wpływem alkoholu. - Sprawdzono trzeźwość jednostki. Okazało się, że trzech marynarzy z sześcioosobowej załogi było pod wpływem alkoholu. Mężczyźni mieli od 0,35 do 0,46 promila alkoholu w organizmie - relacjonuje rzecznik.

Trzeźwość członków załogi sprawdzili strażnicy graniczniMOSG

Postępowanie w sprawie wypadku

Kapitan holownika i dwóch pozostałych mężczyzn było trzeźwych. Jednostka wraz z holowanym pontonem w asyście SG-213 wróciła do portu w Gdyni. Sprawa została zgłoszona do Urzędu Morskiego w Gdyni.

- Urząd Morski w Gdyni przeprowadzi pomiary hydrograficzne na trasie holownika w celu zlokalizowania ładunku. Zdarzenie miało miejsce pomiędzy Łebą a Ustką - przekazuje rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni Magdalena Kierzkowska. Dodaje, że o zatonięciu dźwigu Służba Kontroli Ruchu Statków VTS Ławica Słupska została poinformowano w środę rano.

– O zdarzeniu powiadomiona została Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich oraz pozostałe służby. Po zawinięciu jednostki do portu postępowanie zostanie również wszczęte przez organy administracji morskiej - zapowiada Kierzkowska.

Rzeczniczka UM w Gdyni podkreśliła również, że z uwagi na konstrukcję dźwigu – napęd elektryczny, nie stwierdzono zagrożenia dla środowiska.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:eŁKa/tam

Źródło: TVN24 Pomorze, PAP

Źródło zdjęcia głównego: MOSG

Pozostałe wiadomości