Pomorze

Pomorze

Martwa foka już drugi dzień leży na plaży w Dębkach (Pomorskie). Na razie nie wiadomo, kto i kiedy ją sprzątnie. Urząd gminy Krokowa odsyła do Urzędu Morskiego albo do Błękitnego Patrolu WWF. - To jest spychanie odpowiedzialności. Naszą rolą nie jest sprzątanie czy zabezpieczanie martwych fok. To obowiązek gminy - przekonuje Wojciech Czuchryta z Błękitnego Patrolu WWF.

Reformę edukacji trzeba było robić w większym konsensusie i w dłuższym okresie, a nie eksperymentować na młodych ludziach - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Jego zdaniem utrudniona rekrutacja tak zwanego podwójnego rocznika do szkół średnich "skończy się obniżeniem poziomu nauczania". - Trzy lata temu mówiliśmy, że ta reforma nie wyjdzie. Ostrzegaliśmy, ale nie chciano z nami rozmawiać - dodał Karnowski.

Policjant z Olsztyna, stojąc w korku na ulicy Artyleryjskiej, nagle zauważył, że na sąsiednim pasie pali się osobowy opel. Sięgnął po gaśnicę i pobiegł do dymiącego się auta. Kiedy zabrakło mu proszku do gaszenia ognia, kierowca z sąsiedniego samochodu podał mu większą gaśnicę. Pożar udało się ugasić.

Na gdańskim skwerze przy bazylice świętej Brygidy, który do niedawna nosił imię księdza Henryka Jankowskiego, postawiono tablicę z nową nazwą – Gyddanyzc. Zmiana nastąpiła po medialnych oskarżeniach wobec duchownego o wykorzystywanie seksualne nieletnich.

Kilkadziesiąt srebrnych arabskich monet z wczesnego średniowiecza w środku lasu. Członkowie Stowarzyszenia Eksploracyjnego im. św. Korduli nie spodziewali się takiego odkrycia. - Możliwe, że w tym miejscu odbywał się handel albo została zgubiona sakiewka. Ciężko to stwierdzić na tym etapie pracy, na razie możemy jedynie gdybać - mówi Tomasz Rindfleisch, prezes stowarzyszenia.

Trzy srebrne, pozłacane zapinki archeolodzy wydobyli w lesie w rejonie Bobolic (Zachodniopomorskie). - Była tam jama, dosyć płytka, za mała na grób szkieletowy. Nie znaleźliśmy też żadnych innych obiektów w sąsiedztwie. Pozostaje więc jedna opcja. To był skarb - mówi archeolog Andrzej Kasprzak z Muzeum w Koszalinie. Dodaje, że to pierwsze takie znalezisko na Pomorzu od 1904 roku.

Mimo czerwonego światła i opuszczonych rogatek, kierowcy, jeden po drugim przejeżdżają pomiędzy zaporami na drugą stronę. - Chyba tam z 10 samochodów przejechało. Najgorsze było to, że przejechał ten busik rejsowy, masakra - opowiada pan Mariusz, który nagrał sytuację. Film przesłał na Kontakt24.

Prokuratura Regionalna w Szczecinie wycofała postulat o uniewinnienie Arkadiusza Kraski w sprawie podwójnego zabójstwa, który wcześniej był we wniosku śledczych do Sądu Najwyższego. Kraska został skazany w tej sprawie na dożywocie. Śledczy chcą jednak, by sprawa ruszyła od początku. Ten wniosek zostanie rozpatrzony w przyszłym tygodniu.