"Byliśmy przygotowani na większy protest"

Straż miejska: spodziewaliśmy się większego protestu
Straż miejska: spodziewaliśmy się większego protestu
Źródło wideo: TVN24, PAP/Bartłomiej Zborowski
Źródło zdj. gł.: TVN24, PAP/Bartłomiej Zborowski
Płonące opony, okrzyki i zablokowane drogi – związkowcy demonstrują w stolicy. Straż miejska uspokaja jednak: wszystko pod kontrolą. – Byliśmy przygotowani na większy protest – zdradza Agnieszka Dębińska-Kubicka ze straży miejskiej.

- Na ulicach Warszawy jest około 450 związkowców. Stolica była przygotowana na większą demonstrację. Opony zostały ugaszone, udało się nam zapanować nad tym wszystkim – relacjonowała w TVN24 Dębińska-Kubicka.

Jak dodała, utrudniania w ruchu są i będą, ale protest "nie przebiega to aż tak dramatycznie, jak było zapowiedziane". Policja i straż miejska stara się przede wszystkim rozładować korki i zapanować nad demonstracją. - Wobec osób palących opony oraz organizatorów będą wyciągnięte konsekwencje w późniejszym terminie – zapowiedziała Dębińska-Kubicka.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: