System informatyczny Nabino bezużyteczny?

TVN24

ShutterstockNa stworzenie systemu informatycznego dla PKW spółka Nabino miała trzy miesiące

System informatyczny firmy Nabino nie nadaje się do obsługi wyborów - podało radio RMF FM, powołując się na wyniki audytu zleconego przez Krajowe Biuro Wyborcze po ostatnich wyborach samorządowych. Prace nad nowym system już trwają. Stworzy go zespół informatyków w ramach KBW, bez potrzeby korzystania z usług firm zewnętrznych.

Audytorzy - jak twierdzi RMF - uznali, że system przygotowany przez firmę Nabino, która jako jedyna przystąpiła do przetargu na jego stworzenie, nie nadaje się do obsługi wyborów.

Część systemu, m.in. serwery, dostarczała KBW, część - m.in. kalkulator wyborczy, moduł odpowiedzialny za obliczanie wyników głosowania i wyborów - firma Nabino. Koszt stworzenia tego systemu i jego obsługa podczas wyborów samorządowych wyniósł ok. 430 tys. zł.

Jak podało RMF FM, audyt zlecony po wyborach samorządowych potrwa prawdopodobnie jeszcze do końca marca. Analizy są prowadzone na zlecenie KBW przez zespół ekspertów zewnętrznych z wybranych ośrodków akademickich w Polsce.

KBW stworzy swój system

Krajowe Biuro Wyborcze - organ wykonawczy PKW - w połowie grudnia poinformowało w komunikacie, że rozpoczęto prace nad nowym wyborczym systemem informatycznym. Buduje go zespół informatyków, zaangażowanych bezpośrednio przez KBW, bez potrzeby korzystania z usług firm zewnętrznych.

Do czasu zakończenia prac i przeprowadzenia testów nowego systemu, KBW poleciło Państwowej Komisji Wyborczej, aby poszczególne akcje wyborcze zaplanowane na 2015 rok "były przeprowadzane w całości ręcznie". Nie wiadomo bowiem, kiedy nowy system zostanie oddany do użytku.

8 lutego 2015 r. w okręgu katowickim odbędą się wybory uzupełniające do Senatu, w maju wybory prezydenckie, a na jesieni wybory parlamentarne. Nie wiadomo też, jaki będzie koszt nowego systemu. KBW twierdzi jednak, że będzie tańszy niż ten opracowany przez Nabino.

Podczas wyborów samorządowych system informatyczny zawiódł - komisje terytorialne miały problem z obliczaniem wyników w systemie i sporządzaniem protokołów z głosowania. W efekcie opóźniało się podanie zbiorczych wyników głosowania z 16 listopada, co doprowadziło m.in. do rezygnacji niemal wszystkich sędziów tworzących poprzedni skład PKW.

Autor: db/ja / Źródło: TVN24, RMF24.pl, PAP