Urodził się on w 1845 roku był historykiem, etnografem, krajoznawcą, folklorystą. Autor m.in. „Encyklopedii staropolskiej ilustrowanej”. Organizator i prezes Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Pozytywista i patriota.
Jak mawiał: "Obce rzeczy wiedzieć dobrze jest, swoje – obowiązek". Wiele z myśli i przemyśleń Glogera rządzące dziś partie mogłyby zapisać na swoich sztandarach, ale też pod wieloma z nich podpisać mogliby się nie tylko zwolennicy PiSu i przystawek, oto przykład:
"Naród, który rozpadł się na gryzące się wzajemnie i obrzucające błotem stronnictwa i partie powinien złączyć wszystkie siły na polu sumiennej nauki i rozległej, wytrwałej pracy". Tę myśl można dedykować naszym wszystkim Wybrańcom narodu. Jest też coś co do serca powinni wziąć sobie szczególnie prawdziwi politycy – katolicy. Gloger przestrzegał przed zazdrością i samolubnością. "Chrześcijan patriota miłuje całą ludzkość jako braci”
Co ciekawe pan Zygmunt był ekologiem, w takim bardzo dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Pewnie gdyby dziś żył broniłby Rospudy. Jego ostatnie słowa na łożu śmierci brzmiały:"Całe życie moje starałem się być dobrym Polakiem, całe moje bycie było ciężką pracą. Odchodzę spokojnie".
Ciekawe, ilu dzisiejszych polityków będzie mogło tak powiedzieć o sobie. Raczej niewielu. Tyle jeśli chodzi o Glogera, jego twórczość polecam wszystkim ale szczególnie dzisiejszym myślicielom z Wiejskiej.
Blog, jak mi tłumaczono w redakcji– „to ma być coś osobistego, twoje spojrzenie na otaczającą rzeczywistość”. Ten pierwszy wpis jest więc mało osobisty. Są to zdecydowanie bardziej przemyślenia Glogera niż blogera. Obiecuję jednak poprawę.
PS.
Cytaty wykorzystane przeze mnie pochodzą z referatu profesora Adama Dobrońskiego (Uniwersytet w Białymstoku) "Zygmunt Gloger o wychowaniu do poszanowania środowiska społeczno-gospodarczego", a także portali:www.lomza.friko.pl oraz univ.gda.pl