Białystok

Białystok

Wyobraźmy sobie, że w czasie ogólnonarodowej kwarantanny musimy pozostać w miejscowości właściwie odciętej od świata, gdzie nie ma żadnego sklepu, lekarza, urzędu. Większość z nas może to sobie jedynie wyobrazić, ale takie miejscowości w Polsce istnieją. Jak sobie radzą ich mieszkańcy? Reporter "Czarno na białym" Piotr Czaban odwiedził jedną z nich.

Dyrektor szpitala w Łomży, placówki jednoimiennej do walki z koronawirusem w Podlaskiem, sam jest zakażony. Przebadał się, bo jeden z jego domowników miał objawy grypopodobne. Dyrektor nie ma jednak typowych objawów COVID-19 i czuje się dobrze. Przebywa teraz w domowej izolacji. - Szpitalem kieruję zdalnie - informuje.

Pacjent, "który mógł znajdować się w grupie ryzyka", nie chciał przejść badań i oddalił się ze szpitala w Łapach (województwo podlaskie). Na jego poszukiwania ruszyli policjanci ubrani w kombinezony ochronne i maseczki. Mężczyznę udało się zatrzymać i przewieźć do szpitala.

Apelują prezydenci Wrocławia, Gdańska, Zielonej Góry. Ale i burmistrzowie mniejszych miejscowości. Bo "bez względu na konsekwencje warto być przyzwoitym". - Niech samorządowcy, którzy tak buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo i uniemożliwią przeprowadzenie wyborów prezydenckich, liczą się z tym, że stracą swoje stanowiska - zapowiedział w poniedziałek wicemarszałek Sejmu, szef parlamentarnego klubu PiS Ryszard Terlecki.