Sąsiedzki konflikt, cios samurajskim mieczem i groźba dożywocia

Wrocław

TVN24 Wrocław/ShutterstockSąsiad zaatakował sąsiada kataną. Teraz stanie przed sądem (wideo archiwalne)

44-letni mieszkaniec Zgorzelca (Dolnośląskie) odpowie przed sądem za próbę zabójstwa swojego sąsiada. Mężczyznę miał zaatakować samurajskim mieczem. Teraz grozi mu dożywocie.

Sąsiedzki konflikt miał swoje apogeum na początku lipca 2018 roku. To właśnie wtedy Mariusz D. przyszedł na posesję swojego sąsiada. Najpierw - jak relacjonuje prokuratura - mężczyźnie groził śmiercią, później uderzył go pięścią w twarz. I choć po tym wybiegł z posesji, to zaraz na nią wrócił.

- Trzymał w rękach replikę miecza samurajskiego, typu katana. Z dużą siłą zadał pokrzywdzonemu cios w głowę i uciekł z miejsca zdarzenia - informuje Tomasz Czułowski z Prokuratury Okręgowej w Opolu. Kopnął także żonę zaatakowanego sąsiada.

"Rękami zablokował uderzenie miecza"

Kobieta próbowała powstrzymać napastnika. Powstrzymać atak próbował też napadnięty mężczyzna.

- Rękoma zablokował uderzenie mieczem, a to skutkowało powstaniem rozległych obrażeń kciuków obu rąk i ich praktycznej amputacji. Mężczyzna odniósł też obrażenia twarzy - relacjonuje prokurator.

Wiadomo, że ostrze przecięło ścięgna, stawy i tętnice w dłoniach mężczyzny, który z zawodu jest chirurgiem. - Dzięki zaawansowanym zabiegom medycznym i rehabilitacji udało się w istotny sposób przywrócić sprawność rąk pokrzywdzonego - podkreśla prokurator.

Oskarżony o trzy czyny. Do żadnego się nie przyznaje

Mariusz D. został zatrzymany. Początkowo usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jednak ostatecznie 44-latek odpowie także za usiłowanie zabójstwa i naruszenie nietykalności cielesnej żony sąsiada. D. do zarzucanych mu czynów się nie przyznaje.

Mężczyzna był początkowo tymczasowo aresztowany. Jednak po kilku miesiącach areszt zamieniona na poręcznie majątkowe w wysokości stu tysięcy złotych. Wobec D. zastosowano także dozór policji, zakaz opuszczania kraju i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym.

Sprawa zostanie rozpatrzona przez Sąd Okręgowy w Zgorzelcu. D. grozi dożywocie.

Do zdarzenia doszło w Zgorzelcu:

Mapa Targeo

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock