TVN Warszawa | Ulice

Śmiertelny wypadek na krajowej "50". Droga była zablokowana

TVN Warszawa | Ulice

Aktualizacja:
Autor:
kk/r
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Śmiertelny wypadek na DK50 pod Stanisławowem
Śmiertelny wypadek na DK50 pod Stanisławowem Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plŚmiertelny wypadek na DK50 pod Stanisławowem

Droga krajowa numer 50 pomiędzy Stanisławowem a Łochowem była zablokowana po śmiertelnym wypadku. Policja wyjaśniała okoliczności czołowego zderzenia ciężarówki i auta osobowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do niego, gdy jeden z pojazdów wyprzedzał samochód pomocy drogowej.

Do wypadku doszło około godziny 9.30 na wysokości miejscowości Rządza. Ciężarowy mercedes zderzył się tam z osobową toyotą. Początkowo strażacy przekazali, że są osoby poszkodowane, jednak po około 30 minutach poinformowali, że niestety jest to tragiczne zdarzenie. - Po przybyciu na miejsce strażacy udzielili pierwszej pomocy osobie poszkodowanej z samochodu osobowego i przekazali ją pod opiekę ratowników medycznych. Niestety lekarz stwierdził zgon - przekazał Kamil Płochocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.

Jak ustalił nasz reporter Artur Węgrzynowicz, kierowca toyoty był zakleszczony w pojeździe. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, by go wydostać. - Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi, po której obu stronach rosną drzewa. Oba samochodu znalazły się poza jezdnią. Są mocno uszkodzone. Ciężarówka to ciągnik siodłowy z naczepą. Jest zakopana w ziemi, uderzyła też w drzewa - relacjonował Węgrzynowicz.

OGLĄDAJ PROGRAM "7 ŻYĆ" O BEZPIECZEŃSTWIE NA POLSKICH DROGACH >>>

Policja: kierowca toyoty omijał auto pomocy drogowej

Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policja. Funkcjonariusze nadal prowadzą czynności dochodzeniowo-śledzcze pod nadzorem prokuratora.

O wstępnych ustaleniach mówił w rozmowie z tvnwarszawa.pl Marcin Zagórski z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim. Jak wyjaśnił, na jezdni, w pobliżu miejsca wypadku stał pojazd służby drogowej, który zabierał na lawetę auto po awarii. Spowodowało to spowolnienie ruchu. - Kierowca toyoty, jadący od strony Łochowa w kierunku Stanisławowa, zaczął omijać to miejsce i wówczas doszło do czołowego zderzenia z jadącą z naprzeciwka ciężarówką - opisał. Zastrzegł jednak, że przebieg zdarzenia będzie szczegółowo badany w trakcie postępowania.

Potwierdziły się jednocześnie wcześniejsze doniesienia o tym, że w zderzeniu uczestniczyło jeszcze jedno auto osobowe. Zagórski wyjaśnił, że w momencie zderzenia doszło jeszcze do obcierki z bmw, ale auto nie zostało poważnie uszkodzone. Jego kierowcy nic się nie stało, podobnie jak osobie kierującej autem ciężarowym. Nie ma też informacji o tym, by którykolwiek z uczestników był pod wpływem alkoholu.

Kierowców czekały duże utrudnienia w ruchu. Droga była zablokowana do wieczora. Policjanci wyznaczyli objazd drogą wojewódzką numer 637. 

Utrudnienia na krajowej "50" na wysokości miejscowości RządzaMapy Google
Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:kk/r

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości