Uderzyła w radiowóz i wjechała do rowu

Policyjny radiowóz zimą
Plaga pijanych kierowców. Nie odstrasza ich nawet groźba konfiskaty samochodu
Źródło: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24
Uderzyła w tył jadącego przed nią radiowozu. Okazało się, że 37-latka była pijana. W pierwszy dzień 2026 roku straciła prawo jazdy, grozi jej do trzech lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 1 stycznia w godzinach porannych na terenie Węgrowa. 37-letnia mieszkanka powiatu węgrowskiego, poruszająca się samochodem osobowym, nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją pojazdu. Uderzyła w tył oznakowanego radiowozu policyjnego i zjechała do rowu.

"Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze od razu wyczuli od kierującej woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło ich przypuszczenia - kobieta miała w organizmie ponad promil alkoholu. Na szczęście, w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń" - podaje w komunikacie asp. Monika Księżopolska z policji w Węgrowie.

37-latka straciła już prawo jazdy, a o dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: