Funkcjonariusze z Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin dostali zgłoszenie w sprawie pasażera, obywatela Polski, który zgodnie z raportem załogi samolotu "ignorował polecenia pilota oraz członków personelu pokładowego, wykazując przy tym agresję słowną". Upomnienia nic nie pomagały.
Po lądowaniu samolotu na lotnisku w Modlinie na pokład weszli strażnicy graniczni.
Lotnisko opuścił z mandatem
"Wezwali mężczyznę do podporządkowania się wydawanym poleceniom, informując o możliwości zastosowania środków przymusu bezpośredniego w przypadku dalszej odmowy współpracy. Podróżny w ich asyście opuścił dobrowolnie samolot. Następnie został doprowadzony do pomieszczeń służbowych Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin, gdzie - za naruszenie porządku na pokładzie statku powietrznego - ukarano go mandatem" - przekazała w komunikacie Dagmara Bielec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Przypominamy, że wszelkie przejawy agresji i łamania zasad bezpieczeństwa na pokładach samolotów traktowane są z najwyższą powagą. Wobec osób, które stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu i jego uczestników, funkcjonariusze podejmują niezwłoczne i stanowcze działania.Straż Graniczna