Zadzwonił "syn" i powiedział, że miał wypadek w pracy. Postanowiła to sprawdzić

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Mazowiecka policja o oszustwach "na wnuczka" i "na policjanta"
Mazowiecka policja o oszustwach "na wnuczka" i "na policjanta"Mazowiecka policja
wideo 2/7
Mazowiecka policja o oszustwach "na wnuczka" i "na policjanta"Mazowiecka policja

Dostała telefon z informacją, że jej syn miał wypadek i potrzebne są pieniądze. Postanowiła to sprawdzić i sama zadzwonił do syna, któremu, jak się okazało, nic się nie stało. Podobnych telefonów tego dnia było kilka do różnych osób. Dzwonili "członek rodziny" lub "policjant". "Oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania. Dlatego też tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą" – przypominają policjanci.

Do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie wpłynęła informacja, że jedna z mieszkanek otrzymała telefon od osoby podającej się za jej syna. Mężczyzna poinformował, że miał wypadek w pracy i potrzebne są pieniądze. Kobieta podejrzewała, że to może być próba oszustwa, więc sama zadzwoniła do swojego syna, który wyjaśnił, że jest cały i zdrowy. Tym samym kobieta uniknęła straty pieniędzy.

- Reakcja mieszkanki Garwolina zasługuje na szczególne uznanie. To przykład dla innych, w jaki sposób należy się zachować w podobnej sytuacji. Wiedza na temat oszustw i świadomość technik manipulacyjnych stanowią najlepsze zabezpieczenie. Dlatego tak często to powtarzamy. Rozmawiajmy o tych zagrożeniach również w domach – przypomina podkomisarz Małgorzata Pychner, oficer prasowy garwolińskiej policji.

Przeczytaj także: Policjanci ostrzegają przed połączeniami z policyjnych numerów. "Jeśli masz wątpliwości, rozłącz się" >>>

Policja ostrzega przed oszustwami "na wnuczka" i "na policjanta" KRP V

Trzy zgłoszenia tego dnia

Tego dnia garwolińscy policjanci odebrali w sumie trzy zgłoszenia od osób, które podejrzewały, że zadzwonili do nich oszuści. We wszystkich przypadkach dzwoniący podawali się za członka rodziny lub policjanta. Na szczęście nie doszło do przestępstwa na ich szkodę.

Przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podaje się np. za członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na koncie. Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to, czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Pamiętajmy, że oszuści korzystając z metody tzw. spoofingu mogą podszyć się pod praktycznie każdy numer telefonu, w tym policji lub innych instytucji np. banku. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji nigdy nie proszą o przekazanie jakichkolwiek pieniędzy, ani nie pytają o ich ilość. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w dyskusję z oszustem. Jeżeli nie wiemy, jak zareagować, powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś bliskiemu. Policjanci apelują o czujność i rozwagę. Nieznanym osobom nie powinno podawać się danych osobistych oraz przekazywać jakichkolwiek pieniędzy.

ZOBACZ: Pośrednik oszukał kupującego i sprzedającego. Policja apeluje o ostrożność przy "atrakcyjnych ofertach".

Od obietnic po szantaż

Inaczej skończyła się historia mieszkanki powiatu łosickiego, która uwierzyła oszustowi podającemu się za amerykańskiego żołnierza. Była przekonana, że pomaga mężczyźnie.

Kilka dni temu do łosickiej komendy zgłosiła się 45-letnia mieszkanka powiatu łosickiego, która została oszukana przez mężczyznę, poznanego we wrześniu 2023 r. za pośrednictwem portalu społecznościowego. Znajomość miała charakter wirtualny, a rozmówca podawał się za żołnierza armii amerykańskiej, który przebywa na misji. W ciągu kilku miesięcy znajomości, podczas wymiany korespondencji, "amerykański żołnierz" zdobywał zaufanie kobiety.

Mężczyzna napisał, że przebywa na misji, przekonał kobietę, że tam, gdzie jest, nie ma dobrego zasięgu internetu i potrzebuje pieniędzy na dodatkowe doładowania, tylko po to, aby móc z nią dalej korespondować. Kobieta postępowała zgodnie z instrukcjami, przekazując mężczyźnie kody o wartości 600 złotych. Dalsza wymiana wiadomości to kolejne kłamstwa "żołnierza", oszust poinformował kobietę, że wyśle do niej paczkę, zapewniając, że jest ona w pełni opłacona – przekazuje w komunikacie młodszy aspirant Weronika Wujek z łosickiej policji.

PRZECZYTAJ: Zorientował się, że został oszukany, gdy "doradca" zaproponował zaciągnięcie kredytu. Było już za późno

W przesyłce miały znajdować się bardzo ważne dokumenty potrzebne do uzyskania urlopu, dzięki którym będą mogli się spotkać. Jak się okazało, wysłana przesyłka została rzekomo zatrzymana na granicy przez służby. W tym czasie z pokrzywdzoną skontaktował się mężczyzna podający się za pracownika firmy kurierskiej, który przesłał kobiecie zdjęcia paczki i poinformował ją, że musi zapłacić 10 000 złotych, aby przesyłka mogła do niej dotrzeć - jeśli tego nie zrobi, paczka przepadnie. Poznany przez internet żołnierz namawiał kobietę do zapłaty w przeciwnym razie nie dostanie urlopu i nie będą mogli się spotkać. Kobieta uległa oszustowi i zapłaciła 4000 złotych. Gdy powiedziała, że nie ma więcej pieniędzy, oszust podający się za "amerykańskiego żołnierza" zaczął ją szantażować. Gdy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszusta, straciła łącznie 4600 złotych.

Internetowi oszuści nawiązują kontakty z użytkowniczkami portali społecznościowych. Przedstawiają się jako amerykańscy żołnierze, weterani czy lekarze. Korespondują z kobietami, wzbudzają zaufanie, zaprzyjaźniają się, a następnie np.: pod pretekstem chęci przyjazdu do Polski, wymyślają różne historie, z których wynika, że aby doszło do spotkania, kobiety muszą "wesprzeć" ich finansowo oczywiście, oszust zapewnia, że wszystkie koszty jakie poniesie kobieta będą jej zwrócone i to z nawiązką. Zmanipulowane kobiety wykonują bez zastanowienia polecenia internetowego amanta, wiele kobiet, aby pomóc "żołnierzowi", zaciąga nawet kredyty bankowe. Sprawcy najczęściej posiadają wiele fałszywych kont, profili na różnych stronach internetowych. Budują swoją wirtualną "tożsamość”. Fałszywe zdjęcia domów, fałszywe informacje dotyczące codziennego życia. Wszystko po to, by uśpić czujność ofiary i w ten sposób wyłudzić pieniądze. Warto pamiętać, że oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania i dlatego w każdym przypadku, gdy ktoś próbuje uzyskać od nas pieniądze, trzeba wykazać się dużą ostrożnością.

ZOBACZ: Zorientował się, że został oszukany, gdy "doradca" zaproponował zaciągnięcie kredytu. Było już za późno.

Autorka/Autor:pop

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Tragiczny wypadek pod Ciechanowem (Mazowieckie). Kierowca auta osobowego zderzył się czołowo z ciężarówką, po chwili tył wjechał mu inny samochód. W wypadku zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne.

Najpierw zderzenie z ciężarówką, później z autem osobowym. Dwie osoby nie żyją

Najpierw zderzenie z ciężarówką, później z autem osobowym. Dwie osoby nie żyją

Źródło:
PAP

W poczekalni Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie mężczyzna, do którego wezwano karetkę pogotowia, zaatakował ratownika medycznego. Poszkodowany ma poważne obrażenia twarzy, przeszedł dwie operacje.

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Warszawie trwają przygotowania do manifestacji w drugą rocznicę eskalacji agresji Rosji na Ukrainę. Symboliczne krzyże z nazwiskami ofiar wojny pojawiły się w sobotę przed budynkiem Ambasady Federacji Rosyjskiej.

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Według najnowszych danych 137 obywateli Ukrainy zasiada za kierownicą autobusów w Warszawie. To około trzy procent wszystkich kierujących. Po dwóch latach od inwazji Rosji na Ukrainę w stolicy zmniejsza się liczba Ukraińców poszukujących tu stałej pracy.

Trzy procent kierowców autobusów miejskich w Warszawie to Ukraińcy

Trzy procent kierowców autobusów miejskich w Warszawie to Ukraińcy

Źródło:
PAP

Po pościgu policjanci z Radomia zatrzymali dwóch mężczyzn w gminie Przytyk. Trzeciej osoby podróżującej toyotą udało się uciec, zatrzymano ją następnego dnia. Kierujący autem odpowie za niezatrzymanie się do kontroli i kierowanie pod wpływem alkoholu.

Nie zatrzymali się do kontroli, auto porzucili w polu, uciekali pieszo

Nie zatrzymali się do kontroli, auto porzucili w polu, uciekali pieszo

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga pod koniec lutego od nowa ruszy proces członków gangu, który miał podstępem przejmować mieszkania. Zdaniem prokuratury na koncie mają pięć zabójstw i sześć usiłowań zabójstw. Śledczy podejrzewają, że podawali ofiarom skażony alkohol.

Proces "gangu trucicieli" musi ruszyć od nowa

Proces "gangu trucicieli" musi ruszyć od nowa

Źródło:
PAP

W miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginęło 2-letnie dziecko. Chłopczyk najprawdopodobniej został potrącony przez pojazd – informuje miejscowa policja.

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Nocna kolizja dwóch samochodów w alei Armii Ludowej. Zderzyły się dwa auta: toyota i lamborghini. Nie było osób poszkodowanych. Luksusowe auto zakończyło jazdę na betonowym murze.

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Są prokuratorskie zarzuty po pościgu na Targówku. Uciekający kierowca staranował dwa radiowozy i potrącił funkcjonariusza. Mężczyzna został aresztowany.

Staranował dwa radiowozy, potrącił policjanta. Zarzuty i areszt dla 23-latka

Staranował dwa radiowozy, potrącił policjanta. Zarzuty i areszt dla 23-latka

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie, który zaatakował personel w Szpitalu Wolskim. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu dożywocie.

Zarzut usiłowania zabójstwa za atak nożem w szpitalu

Zarzut usiłowania zabójstwa za atak nożem w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W związku z drugą rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę w sobotę zaplanowano kilka zgromadzeń publicznych, m.in. przed ambasadą Rosji przy Belwederskiej. Stołeczny ratusz zapowiada, że tego dnia odbędą się też inne przemarsze, które mogą wywołać utrudnienia w ruchu.

Druga rocznica rosyjskiej agresji na Ukrainę. Będą utrudnienia w ruchu

Druga rocznica rosyjskiej agresji na Ukrainę. Będą utrudnienia w ruchu

Źródło:
PAP

Bar Lussi nad dworcem Warszawa Śródmieście karmi warszawiaków nieprzerwanie od 32 lat. Jego specjalnością są od początku klasyczne zapiekanki. Ale zdaniem urzędników, budka stoi w centrum stolicy nielegalnie i nakładają na właściciela kary. Ten postanowił się wynieść.

Znika popularna budka z zapiekankami. Lussi karmi warszawiaków od 32 lat

Znika popularna budka z zapiekankami. Lussi karmi warszawiaków od 32 lat

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Urzędnicy poinformowali o rozstrzygnięciu przetargu na projekt pierwszego odcinka trzeciej linii metra, od Stadionu Narodowego do stacji Gocław. Wybór był symboliczny, bo wpłynęła jedna oferta. Budowa linii M3 ma rozpocząć się w 2028 roku. Na 8-kilometrowej trasie znajdzie się sześć nowych stacji.

Kto zaprojektuje metro na Gocław? Była jedna oferta

Kto zaprojektuje metro na Gocław? Była jedna oferta

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przebudowa zabytkowego budynku Cepelii u zbiegu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich nabiera tempa. Zniknęła pomarańczowa okładzina, którą w latach 90. XX pokryto obiekt. Oczom przechodniów ukazały się też napisy Cepelia i logo z kogutkiem, ślad po charakterystycznych neonach.

Cepelia bez reklamowych narośli. Odsłonili ślady po oryginalnych neonach

Cepelia bez reklamowych narośli. Odsłonili ślady po oryginalnych neonach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na jednej z posesji w Wawrze strażnicy miejscy natknęli się na nielegalne złomowisko aut. Właściciel działki nie stosował się również do przepisów związanych z gospodarką odpadami. Został ukarany mandatami.

Nielegalne składowisko wraków samochodowych, strażnicy odkryli je przypadkiem

Nielegalne składowisko wraków samochodowych, strażnicy odkryli je przypadkiem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W urzędzie dzielnicy Praga Południe doszło do wybuchu. Dwie osoby zostały poparzone.

Wybuch w urzędzie dzielnicy. Dwie osoby poparzone

Wybuch w urzędzie dzielnicy. Dwie osoby poparzone

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca warszawskiego autobusu pomógł niewidomej kobiecie przejść na drugą stronę Nowego Światu. Pracownik MZA - pan Marcin - widząc, że pieszej nikt nie pomaga, zatrzymał autobus i przeprowadził ją przez przejście.

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Śląski pion Prokuratury Krajowej przedstawił zarzuty siedmiu osobom, w tym rektorowi warszawskiej uczelni niepublicznej oraz byłej prezes uzdrowiska w Rymanowie Zdroju - poinformowano w piątkowym komunikacie prokuratury. Wcześniej informowaliśmy, że agenci CBA weszli do siedziby Collegium Humanum. W związku z tym Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego złożyło do Krajowej Administracji Skarbowej wniosek o kontrolę w tej uczelni.

Rektor Collegium Humanum miał popełnić 30 przestępstw. Są zarzuty

Rektor Collegium Humanum miał popełnić 30 przestępstw. Są zarzuty

Źródło:
PAP

W wyniku kontroli po wybuchu granatnika w gabinecie byłego komendanta policji generała Jarosława Szymczyka stwierdzono "27 bardzo poważnych uchybień" - przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Po rozmowie z dyrektorami zajmującymi się kontrolą zdecydowałem, że będą złożone zawiadomienia do prokuratury - dodał. 

Wybuch granatnika w Komendzie Głównej Policji. "27 bardzo poważnych uchybień", będą zawiadomienia do prokuratury

Wybuch granatnika w Komendzie Głównej Policji. "27 bardzo poważnych uchybień", będą zawiadomienia do prokuratury

Źródło:
TVN24

Policjanci zabezpieczający protest rolników w Ostrołęce (woj. mazowieckie) przetransportowali do szpitala ciężarną kobietę. 38-latka, będąca w ostatnim tygodniu ciąży, utknęła w korku - powiedziała policjantom, że potrzebuje pilnej pomocy lekarza. Teraz nie wyklucza, że nazwie syna po jednym z funkcjonariuszy.

Kobieta w zaawansowanej ciąży utknęła w drodze do szpitala na proteście rolników. Pomogli policjanci

Kobieta w zaawansowanej ciąży utknęła w drodze do szpitala na proteście rolników. Pomogli policjanci

Źródło:
Mazowiecka Policja

Mieszkanka warszawskiego Targówka, nie dając sobie rady z niekontrolowanym rozrostem hodowli szczurów, przeniosła ją do piwnicy. Lokatorzy bloku skarżyli się na fetor rozchodzący się po całym budynku. W rozwiązaniu szczurzego problemu pomogli strażnicy miejscy.

50 szczurów w bloku. Właścicielka nie zapanowała nad rozrostem hodowli

50 szczurów w bloku. Właścicielka nie zapanowała nad rozrostem hodowli

Źródło:
PAP