Najpierw był tu klasztor, potem winiarnia i gastronomia. Nowe zabytki w stolicy

Źródło:
PAP
Kamienica przy ulicy Podwale 25
Kamienica przy ulicy Podwale 25Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl
wideo 2/2
Kamienica przy ulicy Podwale 25Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl

Mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków Jakub Lewicki wpisał do rejestru kamienice wraz z terenem posesji, położone przy ulicy Podwale 25 i Długa 5. Postępowanie w tej sprawie wszczęto z urzędu.

Konserwator wyjaśnił, że zespół budynków przy ulicy Podwale "jest świadectwem zmieniającej się historii, związanej silnie z trudnymi dziejami miasta".

"Dokumentuje rozwój architektoniczny miasta, jego rozbudowę oraz proces przekształcenia obiektów klasztornych na potrzeby mieszkalne, jak również koncepcję i formę odbudowy dzielnicy staromiejskiej po II wojnie światowej" - dodał.

Dwie śródmiejskie kamienice wpisane do rejestru zabytkówMazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków

Elementy oryginalnej zabudowy

Podkreślił, że zachowane elementy oryginalnej zabudowy m.in. piwnice, przyziemie i elewacje od ul. Podwale nadal stanowić mogą źródło informacji do badań nad zabudowaniami klasztoru paulinów W Warszawie, jak również późniejszymi przebudowami na m.in. obiekty gastronomiczne oraz przykład XIX-wiecznej przebudowy starszych obiektów.

Zaznaczył, że powojenna odbudowa jest dziełem znanych architektów - Marii i Kazimierza Piechotków, jedną z pierwszych ich realizacji na terenie Warszawy.

"Stanowi przykład udanego połączenia zachowanej, historycznej substancji z nowszymi formami wnętrz i materiałami m.in. architektura pomieszczeń nawiązująca do historycznej klasztornej czy wysokiej klasy klatki schodowe. Należy również podkreślić, iż zwłaszcza skrzydło od ul. Podwale odznacza się wartościami estetycznym, dzięki częściowo zachowanemu detalowi architektonicznemu oraz oryginalnym podziałom elewacji" - wyjaśnił konserwator.

Były częścią klasztoru

Kamienice położone przy ul. Podwale 25 i ul. Długiej 5 wzniesiono jako element zabudowań klasztoru paulinów przy kościele Świętego Ducha. W 1662 r. kościół wraz z klasztorem decyzją biskupa poznańskiego Ludwika Tolibowskiego został ofiarowany ojcom paulinom. W miejsce zniszczonych zabudowań zaczęto wznosić murowany kompleks Kościół Świętego Ducha.

Został wzniesiony w latach 1707-1717 według projektu Józefa Pioli. W latach 1724-1778, powstało założenie klasztorne według projektu Józefa Fontany. Niedługo po zakończeniu prac część pomieszczeń została przeznaczona pod mieszkania czynszowe.

Po wkroczeniu armii Napoleona na ziemie polskie w 1806 r. klasztor został przejęty i zaadaptowany na kwatery dla stacjonujących w Warszawie wojsk francuskich. Po klęsce Wielkiej Armii i utworzeniu przez Cesarstwo Rosyjskie Królestwa Polskiego, rząd carski usunął zakon paulinów z Warszawy (1819 r.).

Kościół i klasztor został przekazany Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych Królestwa Polskiego z przeznaczeniem na zakłady fabryczne, jednak ostatecznie świątynia została przekazana niemieckiemu Bractwu św. Benona. Natomiast klasztor w większości przebudowano na mieszkania czynszowe. W części dawnego zespołu, przylegającej bezpośrednio do kościoła w latach 1825-1836 mieściło się seminarium duchowne, a następnie w XX w. powróciła ona do zakonu paulinów.

W nieruchomości Podwale 25 od kasaty zakonu aż do 1944 r. znajdowały się, oprócz mieszkań prywatnych, zakłady gastronomiczne, głównie traktiernie (dawne określenie podrzędnej restauracji) i winiarnie oraz sklepy. W XIX w. odbywały się tu również licytacje publiczne, czego liczne dowody można odnaleźć w ówczesnej prasie. Powstał tu m.in. jeden z pierwszych w Warszawie składów wina – Pierwsza Chrześcijańska Miodostynia W. Wysockiego. Budynek był wielokrotnie przebudowywany.

W latach 1823-1824, podczas remontu przeprowadzonego przez budowniczego Mikołaja Pawłowskiego, zmianie uległy podziały wnętrz budynku przy ul. Podwale 25. Natomiast elewacje od strony ul. Długiej przebudowano w formach klasycystycznych. Zabudowania od strony ul. Długiej przeszły dwie zasadnicze przebudowy - w 1850 r. całkowicie zmieniono wnętrza kamienicy, natomiast pod koniec XIX w. elewacja otrzymała charakter klasycystyczny, dobudowano również balkony.

W okresie międzywojennym zabudowania były własnością Stanisława Patka, ministra spraw zagranicznych w rządzie Leopolda Skulskiego i ambasadora RP w Waszyngtonie.

Dwie śródmiejskie kamienice wpisane do rejestru zabytkówMazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków

Uszkodzone podczas oblężenia Warszawy

Podczas oblężenia Warszawy w 1939 r. budynki zostały w niewielkim stopniu uszkodzone. W okresie II wojny światowej, w piwnicach budynku przy ul. Podwale 25 mieściła się winiarnia "Pod Krzywą Latarnią", która istniała aż do 1952 r. Podczas powstania warszawskiego w 1944 r mieścił się tam szpital "Pod Krzywą Latarnią", w którym po kapitulacji Starego Miasta Niemcy wymordowali pacjentów i personel.

W wyniku działań wojennych cały kompleks uległ znacznym zniszczeniom. Po wojnie rozebrane zostały oficyny od strony ul. Długiej. Odbudowa całości trwała w latach 1949-1954, według projektów Marii i Kazimierza Piechotków oraz Jana Grudzińskiego. W tym samym czasie nieruchomość została nabyta przez Zjednoczone Zakłady Przemysłu Muzycznego.

Ulica Podwale (dawne Na wale, Podwalska, Zawale, Przywale lub Wał) była traktem biegnącym wzdłuż wałów miejskich, w miejscu dawnej fosy. W XVI w. rozpoczęła się intensywna zabudowa tego terenu, zaczęto wznosić tu liczne dwory magnackie. Następnie w XIX w. charakter ulicy uległ zmianie, stając się rejonem licznych restauracji, hoteli i zajazdów, a następnie szynków i letnich teatrzyków ogrodowych.

Dwie śródmiejskie kamienice wpisane do rejestru zabytkówMazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków

Autorka/Autor:kz/tok

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

Sporo zmian szykuje się dla pasażerów Szybkiej Kolei Miejskiej od czerwca. Pociągi niektórych linii pojadą z większą częstotliwością, inne wrócą na swoje stałe, dłuższe trasy.

Dobre wieści dla pasażerów SKM: więcej pociągów i wydłużone trasy

Dobre wieści dla pasażerów SKM: więcej pociągów i wydłużone trasy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek w alei Niepodległości spłonął samochód elektryczny wart około milion złotych. Jego kierowca chciał uniknąć zderzenia z innym autem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup. Auto zajęło się ogniem. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać moment uderzenia.

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Do pożaru samochodu elektrycznego doszło na skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego. Auto zajęło się ogniem po tym, jak kierowca uderzył w słup.

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszwa.pl

Przy skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego w Warszawie spłonął elektryczny lucid air. Auto, którego wartość w Polsce szacuje się na nawet milion złotych, to rzadkość na europejskich drogach. Dlaczego jest wyjątkowe?

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Centralne Biuro Śledcze Policji opublikowało nagranie z akcji zatrzymania dwóch Polaków podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa, współpracownika Aleksieja Nawalnego. Obaj mężczyźni byli poszukiwani na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania przez stronę litewską.

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek rano na terenie zakładu piekarniczego w Nowym Dworze Mazowieckim doszło do wycieku amoniaku. Dwie osoby trafiły do szpitala.

W zakładzie piekarniczym wyciekł amoniak. Dwóch pracowników zabrano do szpitala

W zakładzie piekarniczym wyciekł amoniak. Dwóch pracowników zabrano do szpitala

Źródło:
PAP

W Wypędach koło Pruszkowa zderzyły się trzy samochody. Dwie osoby trafiły do szpitala.

Zderzenie trzech aut, lądował śmigłowiec ratowniczy

Zderzenie trzech aut, lądował śmigłowiec ratowniczy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jeden z policjantów biorących udział w wypadku radiowozu w podwarszawskich Dawidach Bankowych, miał stanąć w piątek przed sądem. Prokurator nie odczytała jednak aktu oskarżenia, ponieważ potrzebna będzie zmiana sędziego. Wobec drugiego z policjantów postępowanie zostało wcześniej umorzone.

Wieźli nastolatki, rozbili radiowóz. Były policjant stawił się w sądzie, ale aktu oskarżenia nie odczytano

Wieźli nastolatki, rozbili radiowóz. Były policjant stawił się w sądzie, ale aktu oskarżenia nie odczytano

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Dwoje nastolatków odpowie za zniszczenie pszczelich uli znajdujących się na terenie Muzeum Pałacu Króla III w Wilanowie. Chcieli spróbować świeżego miodu i rozbili gaśnicami pięć uli. Mieszkało tu 20 pszczelich rodzin.

Policja już wie, kto zniszczył muzealne ule. To dwoje nastolatków

Policja już wie, kto zniszczył muzealne ule. To dwoje nastolatków

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W południe w Warszawie zawyły syreny w 81. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Przed Pomnikiem Bohaterów Getta rozpoczęły się jednocześnie oficjalne uroczystości, gdzie złożono wieńce i upamiętniono bohaterów zrywu. Na niedzielę, 21 kwietnia zaplanowano Marsz Modlitwy Szlakiem Pomników Getta Warszawskiego.

Bohaterski zryw był wyrazem sprzeciwu wobec pogardy dla ludzkiego życia

Bohaterski zryw był wyrazem sprzeciwu wobec pogardy dla ludzkiego życia

Źródło:
tvnwarzawa.pl, PAP

Incydent podczas piątkowych uroczystości upamiętniających 81. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Zakapturzony mężczyzna stanął przy Pomniku Bohaterów Getta, trzymając flagę Palestyny. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Z palestyńską flagą przy Pomniku Bohaterów Getta

Z palestyńską flagą przy Pomniku Bohaterów Getta

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl, PAP

W chwili wybuchu granatnika w gabinecie ówczesnego komendanta policji generała Jarosława Szymczyka nie było innych osób. To nowe ustalenia śledczych po incydencie z grudnia 2022 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie.

Nowe fakty w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Głównej Policji

Nowe fakty w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Głównej Policji

Źródło:
RMF RM, tvnwarszawa.pl

Kierująca peugeotem uderzyła w bok karetki, która jechała do wezwania. Do zdarzenia doszło na ulicy Broniewskiego. Policja poinformowała o jednej poszkodowanej osobie.

Uderzyła w bok karetki, która jechała do wezwania

Uderzyła w bok karetki, która jechała do wezwania

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek przed południem na Pradze Południe doszło do potrącenia kobiety jadącej na hulajnodze. Poszkodowana została przewieziona do szpitala.

Jechała na hulajnodze, została potrącona

Jechała na hulajnodze, została potrącona

Źródło:
tvnwrszawa.pl

Cztery samochody osobowe zderzyły się na trasie S8 przed węzłem Konotopa. Policja przekazała, że nikomu nic się nie stało. Są jednak utrudnienia w kierunku Poznania.

Zderzenie czterech aut na S8

Zderzenie czterech aut na S8

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Wspominamy walki, śmierć, również ogromną, bardzo żywiołową, różnorodną społeczność żydowską, która mieszkała w Warszawie przez wieki - mówiła w programie "Wstajesz i wiesz" dr Justyna Majewska z Żydowskiego Instytutu Historycznego, zaznaczając, że każda rocznica obchodów powstania w getcie warszawskim jest bardzo ważna.

"Bojowcy dzięki swoim czujkom wiedzieli, że coś się wokół murów dzieje i byli przygotowani"

"Bojowcy dzięki swoim czujkom wiedzieli, że coś się wokół murów dzieje i byli przygotowani"

Źródło:
TVN24

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy informację o pożarze domu w zabudowie szeregowej na Mokotowie. Strażacy podali, że jedna osoba ewakuowała się przed ich przyjazdem.

Pożar szeregowca na Mokotowie

Pożar szeregowca na Mokotowie

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Dzielnicowy brał udział w lekcji w szkole podstawowej w Lutocinie pod Żurominem na Mazowszu. W pewnym momencie nauczycielka zaczęła dziwnie się zachowywać. Kobieta straciła zdolność mowy, a następnie zemdlała. Policjant początkowo przypuszczał, że dostała udaru. Symptomy i urządzenie do monitorowania parametrów wskazywały jednak na cukrzycę. Życie kobiety było zagrożone.

Policjant prowadził lekcję, nauczycielka nagle zemdlała

Policjant prowadził lekcję, nauczycielka nagle zemdlała

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pracownik, który na zlecenie administracji jednego z domów na Grochowie prowadził prace na terenie plenerowej siłowni i placu zabaw, zostawił otwartą skrzynkę elektryczną oraz niezabezpieczony dół z ostrymi krawędziami ciętego metalu.

Na placu zabaw zostawił groźną pułapkę

Na placu zabaw zostawił groźną pułapkę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Królik błąkał się na jednym z osiedli na warszawskich Bielanach. Znalazł go jeden z mieszkańców, ale nie mógł zatrzymać. Zwierzaka przejął Ekopatrol stołecznej straży miejskiej. Do domu zabrała go jedna ze strażniczek miejskich. Zostanie tam na stałe, chyba że zgłosi się po niego prawowity właściciel.

Zagubiony Bugs "miał w oczach coś takiego", że zauroczył strażniczkę i zamieszkał w jej domu

Zagubiony Bugs "miał w oczach coś takiego", że zauroczył strażniczkę i zamieszkał w jej domu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W jednym z dużych sklepów w Piasecznie mężczyzna wziął z półki różne rodzaje cukierków. Przy kasie samoobsługowej słodkości zważył jako... marchewkę. I choć kwota, na którą 32-latek oszukał sklep, jest niewielka, kara za przestępstwo może być znacznie dotkliwsza. Mężczyźnie grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Cukierki zważył jako marchewkę. Grozi mu nawet osiem lat więzienia

Cukierki zważył jako marchewkę. Grozi mu nawet osiem lat więzienia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zabezpieczono monitoring, przesłuchano pierwszych świadków. Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie zatrucia w jednej z podwarszawskich szkół. Ucierpiało tam 41 osób.

Zatrucie w podwarszawskiej szkole, kilkadziesiąt osób ucierpiało. Prokuratura o pierwszych ustaleniach śledztwa

Zatrucie w podwarszawskiej szkole, kilkadziesiąt osób ucierpiało. Prokuratura o pierwszych ustaleniach śledztwa

Źródło:
tvnwarszawa.pl