Krajowa Izba Odwoławcza przychyliła się do zdania firm, które zaskarżyły przetarg na odbiór śmieci w stolicy. Ratusz przekonuje, że ma plan awaryjny.
Swoje zastrzeżenia do przetargu zgłosiły cztery firmy: Remondis, Sita, Partner i Byś. KIO rozpatrzyła ich skargi.
- Izba uwzględniła zarzuty tych czterech firm. Zamawiający powinien teraz wprowadzić zmiany do zapisów przetargu, ale nie oznacza, że musi rozpisywać nowy. Może też zaskarżyć orzeczecznie KIO - mówi tvnwarszawa.pl Małgorzata Stręciwilk, rzeczniczka Izby.
Jak zaznacza, uwzględniony został szereg zarzutów. - Jeden z najważniejszych dotyczył zapisu, zgodnie z którym wykonawcy mieli się wykazać konkretną instalacją regionalną do odbioru odpadów o określonych mocach. To preferowało konkretnego wykonawcę - MPO. Izba to potwierdziła w swoim orzeczeniu – zaznacza rzeczniczka.
– Poza tym opis przedmiotu zamówienia nie określa maksymalnej liczby pojemników, które ma zapewnić wykonawca, ani maksymalnej ilości odpadów do odbioru w ramach wynagrodzenia umownego – dodaje.
"Nie ma zagrożenia"
Co na to ratusz? Urzędnicy muszą szczegółowo zapoznać się z orzeczeniem KIO. Przekonują też, że pracują nad planem b.
- Nie ma zagrożenia, że śmieci po 1 lipca nie będą odbierane. Pracujemy nad rozwiązaniem zgodnym z prawem, które pozwoli nam na zorganizowanie odbioru śmieci od warszawiaków do momentu rozstrzygnięcia przetargu - mówi tvnwarszawa.pl Agnieszka Kłąb.
- W najbliższych dniach przedstawimy szczegóły – dodaje.
Nowe reguły od lipca
Od 1 lipca br. gmina przejmie obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiem i unieszkodliwianiem wszystkich odpadów komunalnych. Samorządy będą także zobligowane do odbioru i zagospodarowania odpadów zielonych, odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych, a także usuwania odpadów z nielegalnych wysypisk.
CZYTAJ O PLANOWANYCH STAWKACH ZA ODBIÓR ŚMIECI
Kłopoty ze śmieciami w Warszawie
ran/roody
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu