Przygotuj się na:

BUDOWA PĘTLI NA WOLI

Zarząd Dróg Miejskich rozpoczyna budowę nowej pętli autobusowej na Woli. W związku z tym, od wtorku kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej muszą liczyć się z utrudnieniami. Jak informuje ratusz, stara pętla przy Płockiej jest za mała, by mogło się na niej jednocześnie zatrzymywać kilka autobusów przegubowych.

"Dajcie mi zbudować dom, na tej ziemi, którą mom". Kazik śpiewa o... planie zagospodarowania przestrzennego

Najnowsze

Autor:
mp/ran
Źródło:
tvnwarszawa.pl, RMF FM
Kazik: jestem dobrej myśli, acz poharatany TVN24
wideo 2/4
TVN24Kazik: jestem dobrej myśli, acz poharatany (wideo z września 2020)

Kazik wraz z zespołem Kult ponownie śpiewa o Warszawie. Tym razem na tapet wziął plan zagospodarowania przestrzennego na Białołęce. Treść utworu nie jest jednak tak wyrazista jak poprzednie, które poruszały stołeczne tematy.

Właśnie ukazała się nowa płyta Kultu. Znalazła się tam między innymi piosenka pt. "Plan zagospodarowania przestrzennego na Białołęce". "Dajcie mi zbudować dom na tej ziemi, którą mam. Dajcie mi zbudować gniazdo, to jest także, także moje miasto" - śpiewa między innymi Kazik.

W piosence pojawiają się też słowa o rzeczach, dla których warto kłamać. "Są ludzie, których nie można złamać. Są chwile, które się nie powtórzą i rzeczy porządek zburzą" - śpiewa artysta. Dalej wspomina między innymi o tych, którzy się nie poddają i o innych, którzy rady nie dają.

To nie pierwszy raz, kiedy Kazik bierze na tapet Warszawę. Treść nowego utworu jest jednak zdecydowanie mniej dosadna od poprzednich.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

"Radni Warszawy to zupełna bandytierka. Oni zachowują się nieładnie, radny kradnie - a całe miasto na dnie! (...) Nie ma nowych mostów bez łapówek dla starostów" - śpiewał Staszewski w piosence "Prohibicja". Było to wspomnienie tak zwanej afery mostowej z 2003 roku. Dotyczyła ona sprawy nieprawidłowości przy realizacji projektów budowy mostów Siekierkowskiego i Świętokrzyskiego. Tej aferze Kazik poświęcił również cały utwór "Na lewo most, na prawo most".

W kawałku "4 Pokoje", lider Kultu z kolei śpiewał tak: "Los Angeles ma około 20, a Warszawa ponad 700 radnych".

Białołęka Dworska bez planu

Wątek Białołęki pojawia się również w innej piosence najnowszej płyty. Chodzi o "Zabiorę Ciebie w podróż naszą", gdzie słyszymy: "to Białołęka, 12 lat na plan tu czekam". Kazik krótko, w kilku słowach nawiązuje tam również do innych dzielnic Warszawy: Mokotowa, Śródmieścia, Woli, Saskiej Kępy i Żoliborza.

O co chodzi w piosence "Plan zagospodarowania przestrzennego na Białołęce"? Jeden z radnych dzielnicy zasugerował do czego może ten tytuł nawiązywać. "Prawdopodobnie nawiązuje on do planu zagospodarowania Białołęki Dworskiej część wschodnia. To ciekawa historia. Plan ten ma zostać uchwalony zgodnie z uchwałą z 2008 roku. No właśnie. 2008 roku. To już 13 lat. Na stronie internetowej miasta widnieje informacja, że prognozowane uchwalenie to 2024 rok. Zakładając, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to 16 lat" - pisał Filip Pelc na Facebooku jeszcze przed premierą krążka.

Radny przypomniał również, że w tej sprawie złożył trzy lata temu interpelację. "Ze względu na skomplikowany charakter planu, wynikający z objęcia opracowanie terenów ewidencyjnie leśnych, zlokalizowanych na wzgórzach wydmowych, należących do prywatnych właścicieli, zainteresowanych przekształceniem działek w tereny budowlane, wyniki prac planistycznych budzą kontrowersje" - odpowiedział ówczesny zastępca dyrektora biura architektury Marek Mikos na interpelację Pelca z listopada 2018 roku.

Pelc, idąc za ciosem, 11 maja ponownie zapytał w interpelacji o stan prac związanych ze sporządzeniem miejscowego planu zagospodarowania obszaru Białołęki Dworskiej w części wschodniej. Czeka na odpowiedź.

Białołęka z lotu ptaka (zdj. ilustracyjne)Adam Drabiński/Agencja Gazeta

Ostatnia płyta?

Tytuł nowej płyty Kultu ("Ostatnia płyta") sugeruje, że może być to ostatni krążek zespołu, jednak Staszewski już wcześniej zapowiedział, że będą kolejne. Potwierdził to również w piątkowej rozmowie z RMF FM. - To jest taki greps, że to ostatnia płyta - najnowsza. Ordynarnie sobie tak pomyślałem, że to komercyjnie będzie dobry tytuł. Bo ten i ów kupi "ostatnią" płytę - wyjaśnił. I zapewnił, że jeszcze nie wybiera się na emeryturę: - To jest bardzo przyjemne zajęcie, ja to bardzo lubię robić. Mam na razie siłę i zdrowie, więc chciałbym jak najdłużej to robić.

Autor:mp/ran

Źródło: tvnwarszawa.pl, RMF FM

Źródło zdjęcia głównego: Adam Drabiński/Agencja Gazeta, Shutterstock