Oscary 2016

Oscary 2016

W oczekiwaniu na rozdanie Oscarów Leonardo DiCaprio snuje plany co do swojej przyszłości. W rozmowie z niemieckim dziennikiem "Die Welt" amerykański aktor przyznał, że chętnie zagrałby prezydenta Rosji.

Aż 12 nominacji dla "Zjawy" Inarritu to z pewnością zaskoczenie, choć jeszcze większym wydaje się nominowanie aż w 10 kategoriach rozrywkowego kina Ridleya Scotta - filmu "Marsjanin", podobnie jak aż 9 nominacji dla filmu George Millera "Mad Max: Na drodze gniewu". Zwykle bowiem Akademia faworyzowała produkcje znacznie bardziej wyrafinowane i ambitniejsze. Największe zdziwienie budzi jednak po raz pierwszy w historii tylko 8 na 9 możliwych nominacji w głównej kategorii najlepszy film i brak na liście świetnego "Steve'a Jobsa" Danny'ego Boyle'a.

Po raz piąty oscarowa statuetka jest na wyciągnięcie ręki DiCaprio. Tym razem Leonardo otrzymał nominację w kategorii: najlepszy aktor za kreację w filmie "Zjawa" w reżyserii Inarritu. Oscarowe perypetie Leonardo od dłuższego czasu wzbudzają ogromne zainteresowanie internautów, którzy masowo publikują memy. Czy tym razem uda się zdobyć najważniejsze filmowe trofeum?

Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła w czwartek nominacje do tegorocznych Oscarów. Na 24 kategorie w aż 12 nominację zdobyła "Zjawa" - m.in. za najlepszy film, najlepszą reżyserię dla Alejandra G. Inarritu oraz dla najlepszego aktora - Leonardo DiCaprio. Niestety na tegorocznej ceremonii nie będzie żadnych polskich akcentów.

Julianne Moore i Eddie Redmayne, czyli ubiegłoroczni zdobywcy Oscarów, znaleźli się na ogłoszonej dziś liście kandydatów do Złotych Malin - powszechnie uważanych za antyOscary. Nie zabrakło też innych gwiazd - m.in. Johnny'ego Deppa za groteskową kreację w "Bezwstydnym Mortdecaju" i Gwyneth Paltrow także za rolę w tym filmie. Najwięcej nominacji otrzymało "Pięćdziesiąt twarzy Greya", w tym Dakota Johnson i jej partner Jamie Dornan. Nie mogło oczywiście zabraknąć stałego bywalca na liście najgorszych aktorów - Adama Sandlera, tym razem za dwie kreacje.

Najważniejsze statuetki tegorocznych Złotych Globów - za film, reżyserię i dla najlepszego aktora Leonardo Di Caprio - zgarnął krwawy western Alejandro Gonzaleza Inarritu "Zjawa". Odebrano to jako swoiste przeprosiny wobec meksykańskiego twórcy za pominięcie jego oscarowego "Birdmana" w ubiegłym roku. Największym przegranym okazał się nominowany aż w pięciu kategoriach faworyt krytyków i bukmacherów "Carol". Po raz trzeci Złoty Glob trafił do ulubienicy Ameryki Jennifer Lawrence.

W Beverly Hills, w Kalifornii, odbyła się niedzielę wieczorem (czasu lokalnego) gala, podczas której wręczono po raz 73 doroczne nagrody Złotych Globów przyznawanych przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy. Główne nagrody zdobyły filmy "Zjawa" (The Revenant) i "Marsjanin" (The Martian).

"Carol" i "Most szpiegów" zdobyły najwięcej, bo po dziewięć nominacji do brytyjskich nagród filmowych BAFTA. Wśród nominowanych jest Polak Janusz Kamiński, który ma szansę na nagrodę za zdjęcia do "Mostu szpiegów".