Boris Johnson

Boris Johnson

Brytyjski premier Boris Johnson został przeniesiony na szpitalny oddział intensywnej terapii po tym, jak z powodu zakażenia koronawirusem pogorszył się stan jego zdrowia. Na prośbę Johnsona obowiązki szefa rządu przejął tymczasowo minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

Premier Wielkiej Brytanii poddał się w niedzielę badaniom w szpitalu. Jak przekazało Downing Street, był to "krok zapobiegawczy", ponieważ szef rządu nieprzerwanie wykazuje symptomy zakażenia koronawirusem po dziesięciu dniach od jego zdiagnozowania. W poniedziałek Robert Jenrick, minister budownictwa, społeczności i samorządów lokalnych poinformował, że premier pozostanie w szpitalu tak długo, jak będzie to konieczne.

Brytyjski premier Boris Johnson ma koronawirusa i poddaje się izolacji, ale nadal będzie kierował rządem - poinformował w piątek w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych. Podziękował też lekarzom i innym pracownikom służby zdrowia za walkę o zdrowie obywateli Zjednoczonego Królestwa.

Strategia brytyjskiego rządu wobec pandemii koronawirusa uległa drastycznym zmianom - zauważa dziennik "Financial Time". Od doradzania ludziom, by myli ręce, przez kwarantannę osób z niepokojącymi objawami, po zamknięcie szkół. Premier Boris Johnson zapowiada, że nie wyklucza kolejnych kroków. Tymczasem Izba Gmin pracuje nad specjalnymi ustawami, które mają pomóc w walce z epidemią.

Francuski prezydent Emmanuel Macron w sobotę podał w wątpliwość prawdopodobieństwo, że Unia Europejska i Wielka Brytania osiągną porozumienie handlowe po brexicie do końca roku. Dodał, że spodziewa się bardzo trudnych negocjacji dotyczących rybołówstwa. Jak pisze BBC, jest to obszar, który od zawsze wywoływał wiele emocji na linii Londyn-Bruksela.