Nauczycielka rodzi córkę uczniowi, dyrektorka rezygnuje, mieszkańcy nie potępiają

TVN24

Fakty TVNW szkole zarządzanej przez dyrektorkę nauczycielka urodziła uczniowi córkę

Dyrektorka Zespołu Szkół w Godzieszach Wielkich zrezygnowała z pełnionej funkcji. To w tej placówce uczyła nauczycielka, która urodziła niedawno dziecko swojemu uczniowi. Czy nadal będzie uczyć? Wójt, jak twierdzi, na razie zwolnić jej nie może - 36-latka przebywa na urlopie macierzyńskim. Mimo że grozi jej nawet 12 lat więzienia, mieszkańcy wsi, z którymi rozmawiał reporter "Faktów TVN", nie potępiają nauczycielki.

O tym, że Aleksandra Marciniak-Podłużna zrezygnowała z kierowania placówką poinformowały "Fakty Kaliskie", te same, które jako pierwsze opisały historię nauczycielki i jej ucznia. Niewykluczone, że sprawa ta ma związek z odejściem dyrektorki. Jednak oficjalną przyczyną ma być osiągnięcie przez Marciniak-Podłużną wieku emerytalnego.- Dyrektor podjęła decyzję, że nie chce dłużej kierować placówką. Miała do tego prawo. Jej wiek i ilość przepracowanych lat pozwoliły jej przejść na emeryturę. Nie będzie też już uczyć w szkole – mówił w rozmowie z "Faktami Kaliskimi" Józef Podłużny, wójt gminy Godziesze Wielkie.W rozmowie z "Faktami" TVN potwierdza ponadto, że w szkole nadal zatrudniona jest 36-letnia nauczycielka matematyki i fizyki. - Nie mogę jej teraz zwolnić, mimo całego potępienia tego aktu, nie mogę - mówi Podłużny. Matematyczka od miesiąca przebywa na urlopie macierzyńskim.Jak chciał...

Reporter "Faktów TVN" rozmawiał także z mieszkańcami Godzieszów Wielkich.

- 14-latek? Jak chciał... - mówi zapytany o zdanie mężczyzna.

- Nikt przecież nie zmuszał dziecka do takich czynów - komentuje jedna z mieszkanek miejscowości.

Głos zabrał też brat małoletniego ojca: - Nie można tu mówić o gwałcie. (...) Pedofilia z kolei byłaby, gdyby Patryk tego nie chciał, a nie można tego powiedzieć. Przekonuje, że brat jest "bardzo dojrzały pod względem emocjonalnym" i że "raczej weźmie odpowiedzialność".

Był przy porodzie

W kaliskim szpitalu, 36-letnia nauczycielka jednej z podkaliskich szkół urodziła dziecko. Przy porodzie miał być obecny młody człowiek, jak się później okazało, 15-letni uczeń i wychowanek nauczycielki oraz ojciec dziecka.

Po tym jak sprawa została opisana w miejscowych mediach, Prokuratura Okręgowa w Kaliszu wszczęła w tej sprawie śledztwo.

- Dzisiaj uczeń ma już ukończone 15 lat. W chwili poczęcia jednak tych 15 lat jeszcze nie miał - wyjaśnił Janusz Walczak, rzecznik prokuratury. Kobiecie grozi do 12 lat więzienia. Usłyszała już zarzut obcowania płciowego z małoletnim, nie mającym ukończonych 15 lat.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: kk/iga / Źródło: TVN24 Poznań