Pomorze

"Eskalując wzajemne oskarżenia, powodujemy u ludzi słabszych psychicznie impuls do agresji"

Pomorze

"Eskalując język i eskalując wzajemne oskarżenia, powodujemy u ludzi słabszych psychicznie impuls do agresji"
"Eskalując język i eskalując wzajemne oskarżenia, powodujemy u ludzi słabszych psychicznie impuls do agresji"
wideo 2/25

Atmosfera polityczna nie może prowadzić do takiego sposobu rozwiązywania problemów – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki o ataku na prezydenta Gdańska. Metropolita poznański stwierdził, że niedzielne wydarzenie jest "tragedią, która wstrząsnęła Polską".

Paweł Adamowicz został w niedzielę w Gdańsku ugodzony nożem, jego stan jest bardzo ciężki.

Poproszony w poniedziałek w Poznaniu o komentarz do niedzielnego zajścia abp Stanisław Gądecki podkreślił, że "atmosfera polityczna nie może prowadzić do takiego sposobu rozwiązywania problemów". - Jest to niewątpliwie tragedia, która wstrząsnęła Polską – i zupełnie słusznie – dlatego, że kto inspiruje do wzajemnej walki, koniec końców pociąga za sobą ofiary, pociąga burze – powiedział abp Gądecki. Zapytany przez dziennikarzy o to, czy wydarzenie w Gdańsku powinno skłonić polityków różnych opcji do refleksji w kwestii wzajemnych relacji, powiedział, że "zła polityka prowadzi do wojny domowej". - To jest coś, czego nie można praktykować w nieskończoność. Eskalując język i eskalując wzajemne oskarżenia, powodujemy u ludzi słabszych psychicznie impuls do agresji – powiedział. Metropolita poznański zaznaczył, że na razie nie są znane motywy, którymi kierował się napastnik, ani jego kondycja psychiczna.

Atak na scenie WOŚP

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem na scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w niedzielę po godzinie 20. Napastnik jeszcze przez kilkadziesiąt sekund po ataku poruszał się po scenie. Jak mówią świadkowie, nie próbował uciekać. W końcu został obezwładniony. Wszystko rozegrało się w ciągu około 90 sekund.

Adamowicz na miejscu był reanimowany, potem został przewieziony do szpitala. Jak poinformowała rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, napastnikiem, który ugodził prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jest 27-letni mieszkaniec Gdańska, w przeszłości karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Sprawca ataku na prezydenta Gdańska został zatrzymany i przebywa w areszcie.

Gdańszczanie tłumnie oddają krew w Regionalnej Stacji Krwiodawstwa w Gdańsku.

Obowiązki Pawła Adamowicza na razie przejęła Aleksandra Dulkiewicz - taką informację przekazano podczas poniedziałkowej konferencji władz miasta.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa / Źródło: PAP/TVN24

Pozostałe wiadomości