Polska

"Naród śląski", "Borysław" Budka i "ja jestem kobietą". Pamiętne wpadki premier Kopacz

Polska

Pamiętne wpadki premier Kopacz
tvn24Na zdjęciu: reakcja Ewy Kopacz na wypicie przez Piotra Fronczewskiego soku z cytryny

Minął rok od objęcia urzędu prezesa Rady Ministrów przez Ewę Kopacz. W tym czasie nie ustrzegła się przed wpadkami, choć jednocześnie kancelaria premiera chwali się, że przewodnicząca PO zdołała zrealizować większość swoich obietnic z exposé. Rok rządów pani premier podsumował program "Polska i Świat" w TVN24.

Ewa Kopacz jest oficjalnie szefową rządu od 22 września 2014 roku. Jednak uważa się, że pierwszą wpadkę jako premier popełniła już trzy dni wcześniej, podczas prezentowania swoich ministrów.

"Wpadam do domu, zamykam drzwi"

Jeden z dziennikarzy zapytał wówczas Ewę Kopacz o to, czy Polska powinna zdecydować się na sprzedaż broni na Ukrainę i bardziej zaangażować się w koalicję przeciwko Państwu Islamskiemu.

- Wie pan, ja jestem kobietą. Wyobrażam sobie, co ja bym zrobiła, gdyby nagle na ulicy pokazał się człowiek, który wymachuje ostrym narzędziem albo trzyma w ręku pistolet. Pierwsza moja myśl: tam, za moimi plecami jest mój dom i tam są moje dzieci. Więc wpadam do domu, zamykam drzwi i opiekuję się własnymi dziećmi - odpowiedziała przewodnicząca PO.

W kwietniu tego roku premier odwołała ze stanowiska ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka. Premier powiedziała wówczas, że zaproponuje prezydentowi, by stanowisko objął poseł Borys Budka. Jednak Kopacz omyłkowo nazywała swojego kandydata "Borysławem".

Premier Kanady w niebezpieczeństwie?

Na początku czerwca premier Ewa Kopacz ogłosiła w czasie konferencji prasowej, że premier Kanady Stephen Harper odwiedzi marynarzy kanadyjskiego okrętu wojskowego na Morzu Bałtyckim. Jak się okazało, strona kanadyjska trzymała tę wiadomość w tajemnicy ze względów bezpieczeństwa. Potem okręt Harpera przez pewien czas był śledzony przez dwie jednostki rosyjskiej floty, które najpewniej wysłano do obserwowania z bliska całych ćwiczeń Sojuszu.

Z kolei na początku lipca, podczas swojej wizyty w Katowicach, premier Ewa Kopacz mówiła o "narodzie śląskim". Potem tłumaczyła, że był to skrót myślowy. Wypowiedź szefowej rządu wywołała nawet grymas na twarzy jej doradcy Michała Kamińskiego, który został nagrany przez kamery dziennikarzy.

"Spełnione obietnice"

Rządy Ewy Kopacz to nie tylko wpadki, ale przede wszystkim podjęte decyzje polityczne - przekonuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i wylicza na swojej stronie internetowej obietnice z exposé, które zdaniem rządu zostały zrealizowane.

To m.in. zwiększenie wydatków na obronność, "zlikwidowanie" niezdrowej żywności w szkołach, darmowe podręczniki dla szkół podstawowych, budowa dróg i ułatwienia dla podatników.

Autor: fil//rzw / Źródło: tvn24.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości