Rosyjska rakieta pod Bydgoszczą. Wiceszef MON: Błaszczak był od początku informowany

Źródło:
TVN24
Rosyjska rakieta pod Bydgoszczą. Wiceszef MON przedstawił informację w Sejmie
Rosyjska rakieta pod Bydgoszczą. Wiceszef MON przedstawił informację w SejmieTVN24
wideo 2/8
Rosyjska rakieta pod Bydgoszczą. Wiceszef MON przedstawił informację w SejmieTVN24

16 grudnia 2022 roku pan minister Mariusz Błaszczak wiedział o zagrożeniu, które pojawiło się po stronie ukraińskiej, które mogło spowodować zagrożenie dla Polski - mówił w czwartek wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w Sejmie. Przedstawił parlamentarzystom informację w sprawie naruszenia przestrzeni powietrznej Polski w okolicach Bydgoszczy. Sprawę skomentował później Błaszczak. - Podtrzymuję to wszystko, co mówiłem. Nie byłem informowany o tym, żeby rakieta przekroczyła granicę naszego kraju - przekonywał.

W czwartek Sejm kontynuuje dwudniowe posiedzenie. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (KO) przedstawił informację w sprawie naruszenia przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjską rakietę w grudniu 2022 roku w okolicach Bydgoszczy.

Jak przypomniał wiceszef MON, "o tym fakcie oficjalnie dowiedzieliśmy się na konferencji prasowej ministra (ówczesnego szefa MON, Mariusza) Błaszczaka 11 maja 2023 roku". - Minister Błaszczak sugerował w trakcie tej konferencji, ale też takie informacje docierały do opinii publicznej, że o tym fakcie de facto nic nie wiedział i dopiero w kwietniu, kiedy ta rakieta została znaleziona przez przypadkową osobę, został poinformowany zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda oraz pan premier Mateusz Morawiecki - mówił Tomczyk.

Przyznał, że "większość tych informacji, które dotyczą tego zajścia, to są oczywiście informacje niejawne". - Natomiast w związku z tym, że minister Błaszczak w trakcie oficjalnej konferencji prasowej opowiedział i przedstawił pewną wersję wydarzeń, pozwólcie państwo, że do tego się pokrótce odniosę - dodał.

ZOBACZ TEKST PREMIUM: Rosyjski pocisk pod Bydgoszczą. Ujawniamy, co i kiedy naprawdę wiedział Błaszczak

"16 grudnia pan minister Błaszczak wiedział o zagrożeniu"

- 16 grudnia (2022 r. - przyp. red.) nad ranem minister obrony narodowej pan Mariusz Błaszczak otrzymał informację z Centrum Operacyjnego Ministra Obrony Narodowej o zagrożeniu rakietowym dla Polski. Rakieta została zaobserwowana 60 kilometrów od polskiej granicy na wysokości miejscowości Chełm. Podwyższono gotowość obrony przeciwlotniczej oraz przeciwrakietowej. Poderwano amerykańskie samoloty bojowe. Ponadto Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych telefonicznie powiadomił Ministra Obrony Narodowej o zbliżającej się w kierunku polskiej granicy rakiecie. Uruchomiono także parę polskich myśliwców - mówił.

- Chciałbym tutaj jasno przeciąć wszelkie spekulacje, że 16 grudnia pan minister Błaszczak wiedział o zagrożeniu, które pojawiło się po stronie ukraińskiej, które mogło spowodować zagrożenie dla Polski - oznajmił.

Jak powiedział Tomczyk, "minister obrony narodowej na konferencji prasowej 11 maja przekazał informację opinii publicznej, chciałbym ją państwu zacytować". - W sprawozdaniu operacyjnym dowództwa operacyjnego z dnia 16 grudnia, które otrzymałem, znalazła się informacja, że w dniu 16 grudnia nie odnotowano naruszenia ani przekroczenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, co jak później okazało się nieprawdą, powiedział Mariusz Błaszczak - wspominał obecny wiceszef MON.

- Jeżeli chodzi o meldunek z 16 grudnia, pan minister powiedział prawdę. Natomiast informacje o incydencie w polskiej przestrzeni publicznej pojawiły się w meldunku przygotowanym 17 grudnia. O tym już pan minister Błaszczak opinii publicznej nie powiedział podczas konferencji prasowej - zauważył. 

Według niego, "kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej nie zapoznało się z meldunkiem z 17 grudnia".

- Brak tej informacji na konferencji prasowej był manipulacją, bo sugerował, że w materiałach wojskowych na ten temat, czy na temat tego incydentu, nie ma śladu - wyjaśniał.

"Minister obrony zapoznaje się z meldunkami tygodniowymi"

Wskazywał, że "trzeba powiedzieć też wprost, że za sposób organizacji systemu informacji wewnątrz Ministerstwa Obrony Narodowej odpowiada nie kto inny, tylko właśnie minister obrony narodowej, wtedy pan minister Błaszczak".

- Od 2018 roku, czyli właściwie od początku urzędowania pana ministra Błaszczaka, w Ministerstwie Obrony Narodowej został przyjęty pewien mechanizm, że minister obrony nie zapoznaje się z meldunkami dobowymi, za to zapoznaje się z meldunkami tygodniowymi, które mówią o bezpieczeństwie naszego kraju - przekazał.

Tomczyk: minister wiedział o rakiecie, która zbliża się do polskiej granicy

Wiceminister mówił dalej: - Wiemy już, że minister obrony narodowej wiedział o rakiecie, która zbliża się do polskiej granicy. Poderwano samoloty bojowe polskie i amerykańskie. Alarmy wszczęła Polska, wszczęła Ukraina, ale także Stany Zjednoczone.  - Wiemy też, że w meldunku 16 (grudnia) nie ma informacji kluczowych, ale pojawiają się informacje kluczowe dzień później o śledzeniu niezidentyfikowanego obiektu powietrznego w polskiej przestrzeni powietrznej - wskazywał.

Tomczyk o incydencie pod Bydgoszczą: minister obrony narodowej wiedział o rakiecie, która zbliża się do polskiej granicy
Tomczyk o incydencie pod Bydgoszczą: minister obrony narodowej wiedział o rakiecie, która zbliża się do polskiej granicyTVN24

- Czy Ministerstwo Obrony Narodowej było zatem głuche i ślepe aż do 22 kwietnia 2023 roku? I kiedy minister Błaszczak zapoznał się z informacją o incydencie, który miał miejsce w Polsce w miejscowości Zamość koło Bydgoszczy? - pytał. - Odpowiem państwu zupełnie wprost. Minister obrony narodowej, pan Mariusz Błaszczak drugiego stycznia 2023 roku zapoznał się z meldunkiem, w którym znalazła się informacja o śledzeniu 16 grudnia niezidentyfikowanego obiektu powietrznego przez około 20 minut w polskiej przestrzeni powietrznej oraz zaniku sygnału w okolicy Bydgoszczy, a także skierowaniu polskich samolotów MiG-29 w celu identyfikacji oraz skierowaniu patrolu policji w celu poszukiwania obiektu w miejscu zaniku sygnału - przekazał. - Na meldunku - żeby było jasne i żeby w tej sprawie nie było żadnych wątpliwości - widnieje podpis pana Mariusza Błaszczaka wraz z adnotacją ad acta, czyli skierowaniu tej sprawy na półkę - dodał.

"Nie skierowano Wojsk Obrony Terytorialnej w celu przeszukania terenu"

Jak podkreślał, "polskie ministerstwo obrony, ale też polskie państwo do momentu odnalezienia rakiety w tej sprawie de facto nie zrobiło nic, a informacja ad acta zakończyła tę sprawę". 

- Meldunek, który informował ministra obrony o tym, co stało się pod Bydgoszczą, został przygotowany 23 grudnia. Przez blisko dwa tygodnie minister obrony narodowej, będąc w posiadaniu tego dokumentu, się z nim nie zapoznał - mówił dalej Tomczyk.

Tomczyk: polskie państwo do momentu odnalezienia rakiety w tej sprawie de facto nie zrobiło nic
Tomczyk: polskie państwo do momentu odnalezienia rakiety w tej sprawie de facto nie zrobiło nicTVN24

- Wiem, że w tym czasie były święta, wiem, że w tym czasie był Nowy Rok, ale to są sprawy ultraważne, to są sprawy, które dotyczą bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej. I teraz pytanie: co zrobiło ministerstwo? Tak jak powiedziałem: dokładnie nic - podkreślał. - To znaczy: nie skierowano później Wojsk Obrony Terytorialnej w celu przeszukania tego terenu. Poszukiwania zakończyły się 19 grudnia. Obiekt później został zidentyfikowany jako rakieta CH-55, gdy został odnaleziony przez prywatną osobę jadącą na koniu. Wtedy też został powiadomiony pan prezydent Andrzej Duda - przekazał wiceminister.

W jego ocenie "propagandowe hasła o gotowości wielowarstwowego systemu antyrakietowego nie mogą przysłonić prawdy, bo nie wyciągniemy wniosków jako państwo polskie".

Tomczyk: Błaszczak został poinformowany o obiekcie

Tomczyk podkreślał między innymi, że "system informowania najważniejszych osób w państwie, w tym ministra obrony narodowej, funkcjonował źle lub bardzo źle". - Niestety, z tragedii w Przewodowie nie wyciągnięto odpowiednich wniosków - ocenił, nawiązując do eksplozji w miejscowości Przewodów koło Hrubieszowa w województwie lubelskim, kilka kilometrów od granicy z Ukrainą, z listopada 2022 r.

- Jedno jest pewne, minister obrony narodowej pan Mariusz Błaszczak, moim zdaniem, dopuścił się manipulacji, informując opinię publiczną w sposób niejednoznaczny o wiedzy posiadanej przez siebie w sprawie upadku rakiety pod Przewodowem - kontynuował. - Był od początku informowany o niezidentyfikowanym obiekcie powietrznym, który najpierw zagrażał nam ze strony Wschodu, a później został poinformowany o obiekcie, który przemierzał Polskę, przemierzył kilkaset kilometrów, minął Warszawę, minął najważniejsze polskie miasta i przyziemił w okolicy Bydgoszczy, w miejscowości Zamość - mówił.

Tomczyk o ustaleniach. W punktach

Później wiceminister Tomczyk opublikował na platformie X wpis, w którym podsumował w punktach - jak napisał - "najważniejsze ustalenia w sprawie incydentu z 16 grudnia 2022 roku". Dodał, że o tej sprawie poinformował w czwartek także Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

- "Mariusz Błaszczak miał informacje o zagrożeniu rakietowym 16 grudnia blisko polskiej granicy. Poinformował go o tym zarówno jego współpracownik, jak i Dowódca Operacyjny RSZ".

- "16 grudnia 2022 r. informacja o incydencie nie znalazła się w meldunku dobowym. Minister Błaszczak się z nim zapoznał".

- "W meldunku za 17 grudnia 2022 r. znalazła się informacja, która dotyczyła sytuacji w polskiej przestrzeni powietrznej i śledzenia niezidentyfikowanego obiektu 16 grudnia 2022 r. Minister Błaszczak nie zapoznał się z tym meldunkiem".

- "23 grudnia 2022 r. w meldunku tygodniowym znalazła się informacja o śledzeniu w polskiej przestrzeni powietrznej obiektu powietrznego 16 grudnia 2022 roku przez około 20 minut, lecącego ze wschodu na zachód, oraz poderwaniu MiG-29 w celu identyfikacji oraz wysłania patrolu policji w miejsce utraty sygnału w okolicach Bydgoszczy".

- "Minister Mariusz Błaszczak zapoznał się z tym meldunkiem osobiście 2 stycznia 2023 roku, czyli blisko 2 tygodnie później!!! Na dokumencie jest jego podpis oraz adnotacja 'Ad acta' czyli 'na półkę". Po zapoznaniu się z meldunkiem nie podjęto żadnych dodatkowych działań w celu weryfikacji informacji".

- "Identyfikacja obiektu jako rakiety nastąpiła z oczywistych względów wraz z jej odnalezieniem, przez przypadkową osobę podróżującą konno w kwietniu 2023 roku".

- "Niestety cały system informowania najważniejszych osób w państwie nie gwarantował przekazania pełnej informacji dla najważniejszych osób w państwie. Błędy zostały popełnione zarówno na szczeblu wojskowym, jak i politycznym".

- "W MON natychmiast po rozpoczęciu urzędowania przez Władysława Kosiniaka-Kamysza poprawiono procedury i rozpoczęto starania w celu wyciągnięcia wniosków zarówno z tragedii w Przewodowie, jak i z incydentu pod Bydgoszczą".

Błaszczak komentuje

Błaszczak był później w czwartek pytany o informacje przekazane przez Tomczyka. - Podtrzymuję to wszystko, co mówiłem. Nie byłem informowany o tym, żeby rakieta przekroczyła granicę naszego kraju - powiedział poseł PiS, były szef MON. -Jeżeli wiceminister z Platformy Obywatelskiej twierdzi inaczej, niech wskaże cytat z dokumentu - czy to z raportu z 16 grudnia, czy to z raportu z 17 grudnia - dodał. Na pytanie, dlaczego nie informował o raporcie z 17 grudnia, odparł: - Dlatego, że nie otrzymałem takiego raportu.

Mówił też, że "raport z 2 stycznia jest sumą raportów wcześniejszych, czyli sumą raportu z 16 czy z 17". - Jeśli tam była informacja, to niech wiceminister z Platformy Obywatelskiej wskaże cytat, gdzie była informacja o tym, że rakieta przekroczyła granicę polską. Niech wskaże cytat - powtórzył.

Sprawę skomentował też na platformie X. "Podtrzymuję wszystkie moje dotychczasowe wypowiedzi w sprawie incydentu z dnia 16 grudnia 2022 r. Nie zostałem poinformowany o żadnej rakiecie, która przekroczyła polską przestrzeń powietrzną. Jeśli Pan Tomczyk twierdzi, że było inaczej to niech wskaże cytat z meldunku z dnia 17 grudnia 2022 r., na który się powołuje, w którym rzekomo wskazane jest, że zostałem poinformowany o przekroczeniu przez rakietę lub jakikolwiek inny obiekt granicy Polski. Po raz kolejny apeluję o ujawnienie raportu NIK, w posiadaniu którego jest MON. Miejcie odwagę to zrobić, wtedy Wasze kłamstwa wyjdą na jaw" - napisał.

"Dzisiejsza sejmowa ustawka i odgrzewanie tego tematu świadczy o głębokiej frustracji obecnego kierownictwa MON, co dodatkowo potwierdza przypisywanie sobie sukcesów związanych z budową przeze mnie wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Wszystkie kontrakty, którymi chwalił się dzisiaj Pan Tomczyk - system Patriot i IBCS, samoloty wczesnego reagowania i areostaty - to kontrakty przygotowane i załatwione przeze mnie" - dodał.

Autorka/Autor:akr//mrz

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Stany Zjednoczone reagują na rosnące ryzyko ataku na Izrael ze strony Teheranu. Amerykanie skierowali na wody Morza Czerwonego lotniskowiec USS Dwight Eisenhower – jednostka ta jest w stanie przechwycić irańskie rakiety i drony.

Amerykański lotniskowiec wysłany w pobliże Izraela w związku z groźbami Iranu

Amerykański lotniskowiec wysłany w pobliże Izraela w związku z groźbami Iranu

Źródło:
PAP

Prezydent USA Joe Biden powiedział, że spodziewa się irańskiego ataku "wcześniej niż później". Zapewnił jednocześnie o pomocy dla Izraela w ewentualnej obronie. - Iran nie odniesie sukcesu - powiedział Biden.

Biden o irańskim ataku na Izrael: spodziewam się, że będzie to wcześniej niż później

Biden o irańskim ataku na Izrael: spodziewam się, że będzie to wcześniej niż później

Źródło:
PAP

Polki zasługiwały na pełnię praw kobiet miesiąc temu, rok temu, cztery lata temu, pięć i dziesięć. Nie ma co patrzeć w przeszłość. Dziś robimy ten pierwszy krok w przyszłość - mówiła ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o skierowanych do komisji nadzwyczajnej projektach zmian w prawie aborcyjnym. Na pytanie, jak do projektów ustaw może podejść prezydent powiedziała, że "Andrzej Duda już pakuje walizki".

Dziemianowicz-Bąk: Andrzej Duda już pakuje walizki

Dziemianowicz-Bąk: Andrzej Duda już pakuje walizki

Źródło:
TVN24

Łukasz Mejza (klub PiS) z mównicy sejmowej powiedział, że to on był "głównym sprawcą" imprezy w hotelu sejmowym, na którą skarżyli się mieszkańcy. Mówił, że jest "oburzony" krytyką za przywracanie tradycji, polegającej na "na wspólnym, chóralnym śpiewaniu polskich patriotycznych piosenek, przeplatanych nieco bardziej humorystyczno-biesiadnym repertuarem".

Łukasz Mejza "głównym sprawcą" imprezy w hotelu sejmowym. "Przywracamy najlepsze tradycje"

Łukasz Mejza "głównym sprawcą" imprezy w hotelu sejmowym. "Przywracamy najlepsze tradycje"

Źródło:
tvn24.pl

Kirgistan wystosował notę protestacyjną w związku z incydentem, do jakiego doszło w Moskwie - poinformowało w piątek MSZ w Biszkeku. Chodzi o wtargnięcie rosyjskiej policji do domu radcy kirgiskiej ambasady.

Rosyjska policja wtargnęła do domu dyplomaty

Rosyjska policja wtargnęła do domu dyplomaty

Źródło:
PAP, WczK-OGPU, tvn24.pl

Z terytorium Libanu w piątek wieczorem wystrzelono w kierunku Izraela około 40 pocisków - poinformowały izraelskie siły zbrojne. Do ataku przyznała się libańska organizacja terrorystyczna Hezbollah, wspierana przez Iran.

Hezbollah wystrzelił w kierunku Izraela około 40 rakiet

Hezbollah wystrzelił w kierunku Izraela około 40 rakiet

Źródło:
PAP

Ksiądz archidiecezji częstochowskiej, pełniący posługę w Wielkiej Brytanii, który pozował w kalendarzu dla gejów, został odsunięty od posługi i pełnienia wszelkich urzędów oraz od pracy duszpasterskiej - podała w piątek częstochowska kuria.

Jego zdjęcia znalazły się w kalendarzu dla gejów. Ksiądz odsunięty od pracy duszpasterskiej

Jego zdjęcia znalazły się w kalendarzu dla gejów. Ksiądz odsunięty od pracy duszpasterskiej

Źródło:
PAP

Fundusz Leśny to Fundusz Sprawiedliwości 2.0 - powiedziała w programie #BezKitu w TVN24 ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jak wskazała, z pieniędzy Funduszu dochodziło do finansowania wizerunku polityków. Hennig-Kloska podała, że materiały w tej sprawie trafiły do zespołu prokuratorów, który zajmuje się badaniem naruszeń w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Ministra klimatu mówiła też o rozwiązaniach dotyczących cen energii w drugiej połowie 2024 roku.

Fundusz Leśny "to Fundusz Sprawiedliwości 2.0". Ministra o ponad milionie "na imprezy plenerowe"

Fundusz Leśny "to Fundusz Sprawiedliwości 2.0". Ministra o ponad milionie "na imprezy plenerowe"

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci z Działdowa zatrzymali w piątek 28-letnią kobietę, której przedstawiono zarzut zbezczeszczenia zwłok. Zatrzymanie ma związek ze znalezieniem dzień wcześniej w sortowni śmieci ciała noworodka.

Ciało noworodka w sortowni śmieci. Zatrzymano kobietę

Ciało noworodka w sortowni śmieci. Zatrzymano kobietę

Źródło:
PAP

Ministra edukacji Barbara Nowacka odpowiedziała na pismo rzecznika praw obywatelskich Marcina Wiącka, w którym zgłasza on wątpliwość co do terminu ogłoszenia wyników tegorocznych matur. Nastąpi to w tym roku zbyt późno w stosunku do terminarza rekrutacji na uczelnie wyższe w m.in. Danii i Szwecji - podkreśla RPO. Szefowa MEN wskazała m.in. na czasochłonność procesu sprawdzania matur oraz możliwość wystawienia w tej sprawie specjalnego zaświadczenia. Ministerstwo zwróciło się też do m.in. do ambasadorów Szwecji i Danii z prośbą o uwzględnienie możliwości późniejszego złożenia dokumentów przez polskich maturzystów.

Wątpliwości wokół terminów ogłaszania wyników tegorocznych matur. Ministra edukacji odpowiada RPO

Wątpliwości wokół terminów ogłaszania wyników tegorocznych matur. Ministra edukacji odpowiada RPO

Źródło:
PAP

Główny Inspektorat Sanitarny w piątek opublikował ostrzeżenia przed trzema partiami herbat różnych marek. W dwóch przypadkach stwierdzono przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu alkaloidów pirolizydynowych, a w jednym przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości pestycydu - antrachinonu.

Ostrzeżenie przed partią herbaty. Wycofanie "w trybie pilnym"

Ostrzeżenie przed partią herbaty. Wycofanie "w trybie pilnym"

Źródło:
tvn24.pl

Mateusz Morawiecki w piątek zagłosował za odrzuceniem w pierwszym czytaniu projektu dotyczącego powrotu do kompromisu aborcyjnego. Tymczasem jeszcze niedawno mówił, że "zawsze był zwolennikiem kompromisu aborcyjnego". Niedługo po głosowaniu były premier wytłumaczył swoje głosowanie "omyłką".

Morawiecki tłumaczy się po głosowaniu w sprawie aborcji. "Omyłkowo zagłosowałem"

Morawiecki tłumaczy się po głosowaniu w sprawie aborcji. "Omyłkowo zagłosowałem"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najpierw Trzebnica stała się wyborczą sensacją, bo o tym, kto będzie tam burmistrzem, przesądził jeden głosu. Teraz okazało się, że w jednej z komisji głosy liczyła siostra kandydata, który wygrał. Jedna z kontrkandydatek nie widzi w tym przypadku i złożyła już protest wyborczy.

Wybory w Trzebnicy do powtórzenia? W komisji wyborczej głosy liczyła siostra zwycięzcy

Wybory w Trzebnicy do powtórzenia? W komisji wyborczej głosy liczyła siostra zwycięzcy

Źródło:
Fakty TVN

PKO Bank Polski, Bank Pekao, Bank Pocztowy - to banki, w których w najbliższych dniach zaplanowano prace serwisowe. Klienci muszą przygotować się na utrudnienia.

Utrudnienia dla klientów dwóch największych banków w Polsce

Utrudnienia dla klientów dwóch największych banków w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Ptak naśladował dźwięk syreny policyjnej w angielskim hrabstwie Oxfordshire. Zwierzęciu udało się niemal idealnie odwzorować charakterystyczny odgłos towarzyszący przejazdowi auta na sygnale. Jak potwierdzili funkcjonariusze w mediach społecznościowych, to wcale nie spóźniony żart primaaprilisowy.

Ptak zaśpiewał jak syrena policyjna

Ptak zaśpiewał jak syrena policyjna

Źródło:
Reuters, BBC, All About Birds

Panie premierze, macie większość? - zapytała reporterka "Faktów" TVN Arleta Zalewska szefa rządu Donalda Tuska wchodzącego do Sejmu, przed rozpoczynającym się dziś o godzinie 14 blokiem głosowań. Premier niemal nie mógł mówić.

Reporterka "Faktów" TVN: panie premierze, macie większość? Tusk: straciłem głos

Reporterka "Faktów" TVN: panie premierze, macie większość? Tusk: straciłem głos

Źródło:
TVN24

Krzysztof Brejza, europoseł KO, otrzymał pismo z Prokuratury Krajowej z wezwaniem w charakterze świadka w sprawie "przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych" przez system Pegasus. "Wierzę w wyjaśnienie tej sprawy przez niezależną prokuraturę. Wierzę, że pokrzywdzeni nielegalną inwigilacją znajdą sprawiedliwość. Wierzę też, że dzięki temu, taka historia już nigdy nikogo nie spotka" - napisał Brejza na platformie X (dawniej Twitter).

Krzysztof Brejza wezwany jako świadek w śledztwie w sprawie inwigilacji Pegasusem

Krzysztof Brejza wezwany jako świadek w śledztwie w sprawie inwigilacji Pegasusem

Źródło:
PAP

Ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego został wykluczony z szeregów stowarzyszenia przez sprzedaż czekana, który należał do zmarłej dziewczyny. - To najwyższa kara, jaką możemy zastosować - komentuje w rozmowie z tvn24.pl Mieczysław Ziach, zastępca naczelnika TOPR.

Ratownik sprzedał czekan zmarłej turystki. Został wyrzucony z TOPR

Ratownik sprzedał czekan zmarłej turystki. Został wyrzucony z TOPR

Źródło:
tvn24.pl, "Tygodnik Podhalański"

Polskie MSZ ostrzega podróżujących do Izraela, Palestyny i Libanu. W komunikacie resortu wskazano, że "nie można wykluczyć" eskalacji zbrojnego konfliktu na Bliskim Wschodzie, co spowodowałoby znaczne trudności w opuszczeniu regionu.

MSZ ostrzega Polaków. Możliwa "nagła eskalacja działań zbrojnych"

MSZ ostrzega Polaków. Możliwa "nagła eskalacja działań zbrojnych"

Źródło:
PAP

W naszym interesie jest wspieranie Ukrainy, ponieważ chcemy stabilności, chcemy dobrobytu, dla nas i dla naszych dzieci. Naszą jedyną opcją jest wspieranie Ukrainy tak długo, jak to będzie konieczne - powiedział w rozmowie z reporterem "Faktów o Świecie" TVN24 BiS Jakubem Loską Charles Michel. Przewodniczący Rady Europejskiej mówił także o tym, jak ocenia zmiany w Polsce mające przywrócić praworządność oraz o zbliżających się eurowyborach.

Charles Michel dla "Faktów o Świecie" TVN24 BiS: naszą jedyną opcją jest wspieranie Ukrainy tak długo, jak to będzie konieczne

Charles Michel dla "Faktów o Świecie" TVN24 BiS: naszą jedyną opcją jest wspieranie Ukrainy tak długo, jak to będzie konieczne

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

33,8 procent badanych oddałoby głos na Koalicję Obywatelską, gdyby wybory do parlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę - wynika z comiesięcznego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24. 26,4 procent respondentów wskazało na Prawo i Sprawiedliwość. Na podium z wynikiem 11,8 procent utrzymała się Trzecia Droga.

Nowy sondaż partyjny

Nowy sondaż partyjny

Źródło:
tvn24.pl

W czasie piątkowej dyskusji na temat zmiany prawa aborcyjnego doszło w Sejmie do spięcia pomiędzy Adamem Gomołą i Jarosławem Kaczyńskim. - Zamiast zamawiać sobie obiady u pani magister Przyłębskiej, zamówił pan sobie wyrok skazujący kobiety na zmuszanie do heroizmu - mówił Gomoła do prezesa PiS. W odpowiedzi Kaczyński oskarżył go o rozpowszechnianie "goebbelsowskiej propagandy".

Spięcie prezesa PiS z najmłodszym posłem. Oskarżenia o "goebbelsowską propagandę"

Spięcie prezesa PiS z najmłodszym posłem. Oskarżenia o "goebbelsowską propagandę"

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie zdecydowali o skierowaniu wszystkich czterech projektów w sprawie aborcji do dalszych prac. Większość parlamentarna odrzuciła w piątkowych głosowaniach wnioski PiS i Konfederacji aby natychmiast zakończyć prace nad zmianami liberalizującymi zasady dokonywania aborcji w Polsce.

Sejm zagłosował w sprawie aborcji

Sejm zagłosował w sprawie aborcji

Źródło:
TVN24, PAP

Aborcja powinna być decyzją kobiet i powinnyśmy mieć możliwość decydowania, a państwo nie powinno nas przymuszać do jakiegokolwiek heroizmu - mówiła w "#BezKitu" wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska (KO), komentując sejmowe głosowania nad ustawami aborcyjnymi. - Status prawny, który jest w Polsce, jest konsekwencją tego, jaką mamy konstytucję, nasza konstytucja chroni każdego obywatela - stwierdziła Barbara Socha (PiS), była wiceszefowa tego resortu.

Gajewska: państwo nie powinno nas przymuszać do heroizmu. Socha: konstytucja chroni każdego obywatela

Gajewska: państwo nie powinno nas przymuszać do heroizmu. Socha: konstytucja chroni każdego obywatela

Źródło:
TVN24

Cena soku pomarańczowego w sklepach wzrosła w ciągu roku o jedną trzecią. - W 2023 roku mieliśmy zestaw problemów, które dotknęły dwa kluczowe dla rynku państwa: Brazylię i USA. To, z czym mierzymy się obecnie, to pokłosie tych kłopotów – ocenił w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Jakub Jakubczak, analityk sektora Food and Agri w BNP Paribas Bank Polska.

Ceny soku najwyższe od 15 lat. "Problem jest ogromny"

Ceny soku najwyższe od 15 lat. "Problem jest ogromny"

Źródło:
tvn24.pl

Filip Czernicki został nowym prezesem spółki Centralny Port Komunikacyjny. Takiego wyboru dokonała rada nadzorcza spółki CPK w postępowaniu kwalifikacyjnym. Rada nadzorcza wybrała również Marcina Michalskiego na członka zarządu.

Jest nowy prezes CPK

Jest nowy prezes CPK

Źródło:
PAP, tvn24.pl

To nie są pieniądze, które jesteśmy w stanie odzyskać - stwierdziła w TVN24 Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego, pytana o wpłacone przez spółkę należącą do Orlenu zaliczki na dostawy ropy. - Runął mit wielkiego Orlenu, który jest potężnym graczem międzynarodowym. Dla niektórych to też jest duży szok - dodała.

"Runął mit wielkiego Orlenu"

"Runął mit wielkiego Orlenu"

Źródło:
tvn24.pl

W nocy ze środy na czwartek w hotelu sejmowym odbyła się głośna impreza z udziałem posłów. Jej hitem miała być przeróbka utworu zespołu Myslovitz, która nawiązuje do skandalu z udziałem Grzegorza Brauna z Konfederacji. - Byłem tam tylko przez chwilę. Czy głośno śpiewałem? Nie - powiedział "Super Expressowi" poseł klubu PiS Kamil Bortniczuk.

"Dzika impreza" i piosenka o Grzegorzu Braunie w hotelu sejmowym

"Dzika impreza" i piosenka o Grzegorzu Braunie w hotelu sejmowym

Źródło:
"Super Express", tvn24.pl
Ujawniamy: Enea, arabski pośrednik i ponad 13 milionów dolarów utopionych w biomasie widmo

Ujawniamy: Enea, arabski pośrednik i ponad 13 milionów dolarów utopionych w biomasie widmo

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Ministerstwo Zdrowia chcą, by w szkołach były organizowane szczepienia przeciwko HPV. Będą dobrowolne, ale konieczna przy tym byłaby obecność chociaż jednego z rodziców. Dodatkowo w szkołach będzie nowy przedmiot - Edukacja zdrowotna, który ma zwiększyć wiedzę młodzieży na temat profilaktyki zdrowotnej.

Nowy przedmiot, program dobrowolnych szczepień. Trzy ministerstwa zapowiedziały zmiany w szkołach

Nowy przedmiot, program dobrowolnych szczepień. Trzy ministerstwa zapowiedziały zmiany w szkołach

Źródło:
Fakty TVN

Joaquín Guzmán, były baron narkotykowy znany jako "El Chapo", prosi o pozwolenie na odwiedziny żony. Napisał w tej sprawie odręczny list do sędziego, którego treść przytaczają amerykańskie media. Wieloletni przywódca meksykańskiego kartelu z Sinaloa odbywa karę dożywotniego więzienia w więzieniu w Kolorado.

El Chapo pisze list do sędziego. "Przepraszam, że ponownie zawracam panu głowę"

El Chapo pisze list do sędziego. "Przepraszam, że ponownie zawracam panu głowę"

Źródło:
ABC News, tvn24.pl

Jeśli Rosja utrzyma siłę ataków na ukraiński system energetyczny, a Kijów nie otrzyma wsparcia dla swojej obrony przeciwlotniczej, to niedługo kraj może zostać bez prądu. Każda elektrownia, która jest naprawiona, niemal natychmiast jest z powrotem niszczona. 

Rosjanie wyczuli słabość Ukrainy. "Wszystko, co wyremontowaliśmy, po tygodniu zostało zniszczone"

Rosjanie wyczuli słabość Ukrainy. "Wszystko, co wyremontowaliśmy, po tygodniu zostało zniszczone"

Źródło:
Fakty TVN

Mieszkańcy Wysp Kanaryjskich mają dość nadmiernej turystyki. W piątek na wyspach rozpoczął się strajk głodowy, który ma zwrócić uwagę na problemy windowania cen i niszczenia środowiska naturalnego. Zjawiska te, zdaniem mieszkańców, są konsekwencją rosnącej liczby osób co roku odwiedzających Wyspy Kanaryjskiej.

Strajk głodowy na Wyspach Kanaryjskich. Mają dość turystów

Strajk głodowy na Wyspach Kanaryjskich. Mają dość turystów

Źródło:
CNN, Euronews

Jak przedstawiciele pokolenia Z widzą swoją przyszłość? Między innymi o to zapytali młodych Polaków autorzy raportu "Gen Z o sobie i otaczającym ich świecie. Jakie są polskie zetki?". Rodzina dla nich "nie stanowi ultrapriorytetu", inne wartości stawiają wyżej.

Ślub, dzieci, kariera? Jak pokolenie Z widzi swoją przyszłość

Ślub, dzieci, kariera? Jak pokolenie Z widzi swoją przyszłość

Źródło:
TVN24.pl

Do rad gmin i sejmików wojewódzkich weszło nieco więcej kobiet, niż w 2018 r. O kilka procent więcej będzie też wójtek, burmistrzyń i prezydentek. - Jest poprawa, ale nie ma rewolucji - komentuje Weronika Jóźwiak, inicjatorka kampanii "Dziewczyny do polityki". - Potrzebujemy nowoczesnej edukacji obywatelskiej - uważa ekspertka. Niepokojąca jest także niska frekwencja wśród najmłodszych wyborców.

W samorządach będzie więcej kobiet. "Jest poprawa, ale nie ma rewolucji"

W samorządach będzie więcej kobiet. "Jest poprawa, ale nie ma rewolucji"

Źródło:
tvn24.pl

Patrzeć na ręce politykom i nie lekceważyć roli sztucznej inteligencji. Fact-checkerzy i eksperci opisujący dezinformację dyskutują o największych wyzwaniach mediów i edukacji. Komentują również drugą edycję raportu "Dezinformacja oczami Polaków. Edycja 2024". Do serwisów fact-checkingowych apelują o lepszą komunikację, a do całego społeczeństwa o stawianie na edukację medialną.

"Najpierw musi być chęć, żeby w ogóle sprawdzić". Eksperci o tym, jak skutecznie walczyć z fake newsami

"Najpierw musi być chęć, żeby w ogóle sprawdzić". Eksperci o tym, jak skutecznie walczyć z fake newsami

Źródło:
Konkret24