Polska

"Nie będzie płyty". Kandydat na prezydenta Paweł Kukiz się żali, wytwórnia wyjaśnia

Polska

tvn24Wytwórnia chce współpracować z muzykami, a nie politykami

"Nie będzie płyty Borysewicz-Kukiz. Mimo, że jest prawie gotowa" - napisał w czwartek na Facebooku Paweł Kukiz. Sony Music Polska miała zerwać kontrakt ze względu na kandydowanie muzyka na prezydenta. Wytwórnia w piątkowym oświadczeniu wyjaśnia, że decyzja Kukiza o starcie w wyborach postawiła firmę "w nowej sytuacji biznesowej", a "inicjatywy związane z działalnością polityczną" są niezgodne z "obowiązującymi firmę na całym świecie zasadami".

"Jestem tuż po rozmowie telefonicznej z Maciejem Kutakiem, dyrektorem generalnym Sony Music Polska. Poinformował mnie, iż w związku z moim udziałem w kampanii prezydenckiej uważa nasz kontrakt za zerwany. Dotyczy to nie tylko płyty Borysewicz - Kukiz, ale również całego mojego kontraktu" - napisał muzyk.

Tak właśnie działają macki systemu.. Zrzut ekranu z mojego prywatnego FB, bo 140 znaków to za mało. Proszę o #RT pic.twitter.com/UocVqEP91i— Prezydent Kukiz (@PrezydentKukiz) luty 12, 2015

"Powiedział, że to będzie klapa finansowa dla firmy"

"Na moje argumenty, że kampania prezydencka kończy się 10 maja, a płyta ma się ukazać dopiero w listopadzie, odpowiedział, że to będzie klapa finansowa dla jego firmy(!), bo muzyka nie może być wykonywana przez polityka" - dodał Kukiz.

Jak przekonuje muzyk, "w materiale na płytę nie ma ani jednej piosenki o jakimkolwiek politycznym kontekście". Kukiz skarży się też, że nie może nagrać gotowych piosenek w innej wytwórni, bo Sony ma z Janem Borysewiczem kontrakt na wyłączność.

"Oni po prostu chcą mnie finansowo wykończyć. Chcą, żebym się poddał. Nigdy! Po moim trupie! Przyjdzie wkrótce czas. Jeszcze nie zginęła!" - podsumował Kukiz.

Rozenek broni Kukiza

Wpisy Kukiza w serwisach społecznościowych wywołały wiele komentarzy, także na profilach wytwórni. Większość internautów stanęła w obronie muzyka. Jedną z osób, która zabrała głos w sprawie jest poseł Twojego Ruchu, Andrzej Rozenek.

@PrezydentKukiz Sony walczy z demokracją? Walczmy z Sony! pic.twitter.com/zaeATbQEYk— Andrzej Rozenek (@ARozenek) luty 12, 2015

Wytwórnia się tłumaczy

Wytwórnia do wypowiedzi Kukiza odniosła się w piątek. Na stronie internetowej Sony Music Polska pojawiło się oficjalne oświadczenie. "Sony Music Entertainment jest międzynarodowym wydawcą muzycznym, któremu globalne zasady zabraniają angażowania się w jakąkolwiek działalność polityczną w tym też w jakiekolwiek inicjatywy związane pośrednio lub bezpośrednio z działalnością polityczną" - czytamy.

Firma podkreśla, że dotychczasowa współpraca, „zakładająca również plany na przyszłość”, przebiegała bez zarzutów. Jak jednak wyjaśniono, decyzja Pawła Kukiza o starcie w wyborach prezydenckich "postawiła Sony Music Entertainment Poland w nowej sytuacji biznesowej". "Paweł Kukiz decydując się na udział w wyborach prezydenckich de facto czynnie zaangażował się w politykę i rozpoczął kampanię wyborczą. Dla Sony Music Entertainment Poland jest to sytuacja wbrew obowiązującym firmę na całym świecie zasadom".

Muzyka nie przekonały te wyjaśnienia. Na Twitterze zapowiedział:

Autor: eos,kg//rzw / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości