TVN24 | Kultura i styl

Amber Heard chce uchylenia wyroku w sprawie o zniesławienie Johnny'ego Deppa. Ale problemem mogą być pieniądze

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
wac//am
Źródło:
The Guardian, TVN24.pl
Muszyński: pytania o przyszłość Amber Heard
Muszyński: pytania o przyszłość Amber HeardTVN24
wideo 2/3
TVN24Muszyński: pytania o przyszłość Amber Heard

Wyrok sądu w sprawie o zniesławienie powinien zostać uchylony, łącznie z karą 10 milionów dolarów - twierdzą prawnicy Amber Heard. W 43-stronicowym memorandum wytykają błędy sądu, kwestionują też prawidłowość wyboru jednego z ławników w procesie.

Adwokaci Amber Heard poprosili o całkowite uchylenie wyroku w sprawie o zniesławienie, wytoczonej przez byłego męża aktorki Johnny'ego Deppa. Ich zdaniem, wyrok nie został poparty dowodami. Jej prawniczka, Elaine Bredehoft argumentowała, że fałszywe było m.in. twierdzenie Deppa, że stracił rolę w "Piratach z Karaibów" z powodu oskarżeń Heard rzuconych w felietonie dla "The Washington Post". Kolejny zarzut przedstawicieli aktorki dotyczy wysokości kary finansowej wymierzonej jej przez sąd. Według adwokatów Heard, 10 milionów dolarów w ramach zadośćuczynienia jest wygórowaną stawką, zważywszy na to, iż w sentencji stwierdzono, że i ona i Johnny Depp zniesławiali się nawzajem.

Prawnicy Heard twierdzą również, że jeden z ławników podczas siedmiotygodniowego procesu nie został odpowiednio zweryfikowany przez urzędników sądowych, ponieważ nie urodził się w 1945 roku, jak oficjalnie się podaje. "Publicznie dostępne informacje wskazują, że urodził się w 1970 roku. Ta rozbieżność rodzi pytanie, czy ławnik (...) rzeczywiście otrzymał wezwanie do ławy przysięgłych i został odpowiednio zweryfikowany przez sąd" - czytamy w memorandum.

ZOBACZ TEŻ: Johnny Depp kontra Amber Heard. Co wiemy o ławie przysięgłych, która decyduje w sprawie aktorów

Sędzia nie chce wznawiać sprawy

Jednak, jak podaje "The Guardian", sędzia Penney Azcarate nie jest skłonna do wyznaczania kolejnych przesłuchań w sprawie. Po tym jak Bredehoft domagała się dalszych rozpraw, 24 czerwca umieściła ostateczny wyrok w aktach sądowych. Powiedziała też prawniczce Heard, że jeśli chce odwołać się od wyroku siedmioosobowej ławy przysięgłych, będzie musiała złożyć wniosek do sądu.

Amber Heard i Elaine Bredehoft w czasie rozprawy sądowejPAP/EPA/STEVE HELBER / POOL

Sędzia Azcarate poinformowała też Bredehoft, że aktorka będzie musiała opłacić kaucję w wysokości 8,35 mln dolarów z rocznymi odsetkami w wysokości 6 procent, zanim jakakolwiek apelacja ruszy do przodu. Przedstawiciele Heard powiedzieli, że nie ma ona pieniędzy, by zapłacić Deppowi lub spełnić warunki kaucji.

Do wniosku Heard i jej prawników odniósł się adwokat Deppa, Ben Chew, który nie zgodził się ze stawianymi zarzutami. Memorandum określił jako "to, czego oczekiwaliśmy, tylko dłuższe, ale nie bardziej merytoryczne" - jak napisał w mailu do Courthouse News.

ZOBACZ TEŻ: Amber Heard w pierwszym wywiadzie po procesie. Nie ma pretensji do przysięgłych

Autor:wac//am

Źródło: The Guardian, TVN24.pl

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/STEVE HELBER / POOL

Pozostałe wiadomości