Cyberbezpieczeństwo

Cyberbezpieczeństwo

Ktoś od miesięcy włamuje się do maili i na konta w mediach społecznościowych ministrów, posłów, dziennikarzy i żołnierzy. Do sieci trafiają półnagie zdjęcia radnych, sfingowane anonse na portalach z ogłoszeniami prostytutek i newsy o radioaktywnej chmurze znad Litwy. Co łączy te ataki? Tropy - jak ustalili dziennikarze Fundacji Reporterów - wiodą do hakerskiej grupy "Ghostwriters", która realizuje rosyjskie cele. - Przejętych kont są już tysiące. To tykająca bomba - twierdzą nasze źródła w polskich służbach specjalnych.

Rozwój cyberzdolności zwiększa ryzyko destabilizacji. W cyberprzestrzeni nie ma pojęcia odległości, cyberarmie stoją więc "u granic" w sposób ciągły. W tradycyjnej strategii taka sytuacja, że siły wroga stoją tuż, tuż sprawiała, iż ewentualne pomyłki lub nieporozumienia mogły prowadzić do działań zbrojnych lub konfliktu w pełnej skali. Czy zatem cyberataki mogą wywołać wojnę?

"Przyszłość będzie dziwna" – przewiduje ekscentryczny miliarder wizjoner Elon Musk i zapowiada, że tylko kwestią czasu jest opracowanie interfejsu mózg-komputer, który nie tylko umożliwi nam pisanie SMS-ów siłą woli czy sterowanie ekspresem do kawy za pomocą myśli, ale i będzie pomagał radzić sobie z paraliżem, utratą wzroku i depresją. Musk przegląda się w "czarnym lustrze", a eksperci studzą entuzjazm: szef Tesli i SpaceX lubi radykalnie przeszacowywać swoje wizje.