Poniedziałek z nowymi buspasami. "To rozwiązanie się sprawdza"

Nowe buspasy w stolicy
Nowe buspasy w stolicy
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Nowe buspasy w stolicyArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Buspasy na Wale Miedzeszyńskim i moście Poniatowskiego oraz zamknięty dla kierowców wjazd na most - poniedziałek to pierwszy dzień z nową organizacją ruchu, wprowadzoną w związku z zamknięciem mostu Łazienkowskiego. - To rozwiązanie się sprawdza - podsumował na konferencji prasowej wicedyrektor ZTM.

Nowe buspasy powstały na Wale Miedzeszyńskim, na odcinku od ulicy Zwycięzców do wjazdu na most Poniatowskiego (przy Stadionie Narodowym) oraz na moście Poniatowskiego, na odcinku od ronda Waszyngtona do obecnie funkcjonującego odcinka buspasa w Alejach Jerozolimskich. Te pasy dla autobusów obowiązują tylko w godzinach porannego szczytu - 7.00 – 10.00. To nie jedyna zmiana. W tych godzinach jedynie komunikacja miejska może wjechać z Wału na most Poniatowskiego.

Autobusy wypełnione w 70 procentach

Według Zarządu Transportu Miejskiego nowe buspasy w porannym szczycie zdały egzamin. – To rozwiązanie się sprawdza – stwierdził Andrzej Franków, dyrektor pionu przewozów ZTM.

Na dowód tego podał statystki. – W pierwszym tygodniu bez mostu Łazienkowskiego zapełnienie autobusów jadących z Trasy Łazienkowskiej Wałem Miedzeszyński do centrum wynosiło 40-50 procent. Ludzie chętniej wybierali tramwaje. Natomiast w poniedziałek rano, po uruchomieniu buspasu, autobusy były zapełnione w 70 procentach. To świadczy, że więcej osób zdecydowało się na komunikację autobusową – poinformował Franków.

ZTM: buspasy się sprawdzają
ZTM: buspasy się sprawdzająTVN24
Korki na Wale, most Poniatowskiego przejezdny
Korki na Wale, most Poniatowskiego przejezdnyArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Rano było ciężko

W popołudniowym szczycie paraliżu nie było. - Wał Miedzeszyński w obie strony jest przejezdny. Mostem poniatowskiego w stronę centrum jedzie się bez utrudnień, w przeciwną stronę jest gorzej. Tempo jazdy od ronda de Gaulle'a do ronda Waszyngtona jest bardzo niskie - ostrzegał po godz. 16 Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Przypomnijmy, w ciągu Alej Jerozolimskich – od ronda de Gaulle’a do zjazdu na Wał Miedzeszyński oraz na Wale Miedzeszyńskim (lewy pas) od zjazdu z mostu Poniatowskiego do al. Stanów Zjednoczonych buspas obowiązuje w godzinach 15.00 - 19.00.

Gorzej było rano. Sytuację sprawdzał wtedy nasz reporter Artur Węgrzynowicz. - Na Wale Miedzeszyńskim, od mostu Łazienkowskiego do mostu Poniatowskiego, na lewym pasie utworzył się korek - relacjonował po 7.00 Węgrzynowicz.

Jak dodał, kierowcy nie łamali przepisów. - Nie zauważyłem, żeby ktoś próbował jechać pasem przeznaczonym tylko dla komunikacji miejskiej. Natomiast na moście Poniatowskiego ruch odbywa się płynnie - mówił.

Wyłapywali kierowców

Po 8.00 policja zaczęła wyłapywać niektórych kierowców, którzy zdecydowali się pojechać buspasem.

Notorycznie łamane prawo było także na wjeździe z Wału na most Poniatowskiego. Łącznica do 10.00 otwarta jest tylko dla autobusów, jednakże kierowcy normalnie z niej korzystali.

Po 7.00 na miejsce przyjechała policja, która rozpoczęła kierowanie ruchem. - Policjanci nakazują kierowcom jechać prosto. Niektórzy nic sobie z tego nie robią, objeżdżają funkcjonariuszy i wjeżdżają z Wału na most - poinformował reporter tvnwarszawa.pl. Jak uważał Węgrzynowicz, dwóch policjantów to zdecydowanie za mało, żeby opanować tę sytuację.

Jak zaznaczył nasz reporter, taka organizacja ruchu zdecydowanie poprawiła ruch komunikacji miejskiej. - Przepełnione autobusy bardzo sprawnie przejeżdżają do centrum - mówił.

Od 10.00 kierowcy mogą już korzystać z buspasa, otwarty został także wjazd na most.

Policja poczua kierwcówArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Pożar mostu

Zmiany maja usprawnić ruch komunikacji miejskiej, na czas zamknięcia mostu Łazienkowskiego. W sobotę, 14 lutego, doszło pod przeprawą do pożaru.

Na most weszli eksperci oraz prokuratura. 20 lutego Hanna Gronkiewicz-Waltz przekazała, że skala zniszczeń jest na tyle duża, że trzeba wymienić konstrukcję mostu. Koszt inwestycji może pochłonąć około 130 milionów złotych.

Most może być zamknięty nawet przez rok.

su/jb

Pozostałe wiadomości

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w sobotę na moście Siekierkowskim w Warszawie. Autokar, w którym były głównie dzieci i kilka osób dorosłych, uderzył w busa. Niektóre z dzieci mają niegroźne obrażenia.

Autokar z dziećmi zderzył się z busem na moście w Warszawie

Autokar z dziećmi zderzył się z busem na moście w Warszawie

Źródło:
tvn24.pl

Samolot lecący do Grecji musiał wrócić do Warszawy. Powodem była usterka techniczna. Lądowanie, jak zapewnia nas rzecznik LOT, odbyło się "w normalnym trybie".

Lecieli do Grecji, byli już nad Rumunią, gdy samolot musiał zawrócić do Warszawy

Lecieli do Grecji, byli już nad Rumunią, gdy samolot musiał zawrócić do Warszawy

Źródło:
Kontakt 24

- Równość małżeńska, godność osób transpłciowych, prawa dzieci wychowywanych w tęczowych rodzinach czy też skuteczne ściganie przestępstw z nienawiści to sprawy pilne, wymagające konkretów - podkreślają organizatorzy sobotniej Parady Równości. W sobotę swoje postulaty manifestowali na warszawskich ulicach. Ruszyli o godzinie 14.

Parada Równości na ulicach Warszawy. "Nie chcemy obietnic, chcemy konkretów"

Parada Równości na ulicach Warszawy. "Nie chcemy obietnic, chcemy konkretów"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia w jednej ze szkół w Przasnyszu. W kwietniu z budynku ewakuowano 340 osób, a 15 trafiło do szpitala z objawami zatrucia. Śledczy próbują ustalić, co było przyczyną.

Uczniowie wymiotowali i mieli zawroty głowy. Próbują ustalić, co było przyczyną zatrucia

Uczniowie wymiotowali i mieli zawroty głowy. Próbują ustalić, co było przyczyną zatrucia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażacy gasili pożar poddasza w domu rodzinnym pod Piasecznem. Jak dowiedział się nasz reporter, przyczyną było uderzenie pioruna. Nikt nie ucierpiał.

Burza przeszła obrzeżami Warszawy. Pożar dachu domu po uderzeniu pioruna

Burza przeszła obrzeżami Warszawy. Pożar dachu domu po uderzeniu pioruna

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Niebezpieczny manewr zauważył czytelnik Kontaktu 24. Zamontowana w jego aucie kamera nagrała, jak kierowca nagle zjeżdża ze skrajnie lewego pasa trzypasmowej jezdni, żeby zaparkować. - Mignął kierunkowskazem i bez oglądania się na cokolwiek i kogokolwiek, przejechał przez dwa pasy, żeby wjechać na miejsce parkingowe - opisuje autor nagrania.

Mignął kierunkowskazem i przejechał przez dwa pasy, by zaparkować

Mignął kierunkowskazem i przejechał przez dwa pasy, by zaparkować

Źródło:
Kontakt 24

Sezon wakacyjny dopiero się rozpoczyna, a niektórym już udało się zrujnować urlopowe plany "żartami". Tylko na mazowieckich lotniskach było kilku takich "dowcipnisiów". Przepraszali, ale było na to za późno. Za każdym razem kończyło się to tak samo: wstydem wobec innych pasażerów, wycofaniem z rejsu i mandatem "na pamiątkę".

"Żarty" na lotnisku i zrujnowane wakacyjne plany

"Żarty" na lotnisku i zrujnowane wakacyjne plany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

33-letni kierowca volkswagena po kontroli drogowej trafił do więzienia. Okazało się bowiem, że ma cztery czynne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego jest poszukiwany listem gończym za niestosowanie się do wyroków sądu.

Zatrzymany do kontroli kierowca miał cztery zakazy prowadzenia i był poszukiwany za ich łamanie

Zatrzymany do kontroli kierowca miał cztery zakazy prowadzenia i był poszukiwany za ich łamanie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie (powiat legionowski) działa od 27 lat. Teraz może przestać istnieć. Już siedem lat powiatowy lekarz weterynarii stwierdził bowiem, że placówka nie spełnia wymogów. Teraz władze gminy zaczęły to egzekwować. Dyrekcja placówki chce prosić wójta o możliwość działania jeszcze przez dwa lata.

Opiekują się bezdomnymi zwierzętami od 27 lat. To może być koniec ich działalności

Opiekują się bezdomnymi zwierzętami od 27 lat. To może być koniec ich działalności

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Kolonia Śliwice powstała w latach 30. XX wieku. Miała być zalążkiem dużej dzielnicy mieszkaniowej, sięgającej Pelcowizny i nasypu kolejowego na Golędzinowie. Powstałe budynki są modernistyczne, oszczędne w formie, tym większe zdziwienie wzbudziły odkryte wymalowania na jednej z klatek schodowych - opisuje stołeczny konserwator zabytków.

W tym miejscu domy były "skromne, bez drogich okładzin elewacji". Praga znów zaskoczyła

W tym miejscu domy były "skromne, bez drogich okładzin elewacji". Praga znów zaskoczyła

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W sobotę oficjalnie ruszył sezon nad Wisłą. Ratownicy WOPR przyznają, że w sobotę nie mają dużo pracy przez pogodę, a straż miejska przypomina o zasadach bezpieczeństwa nad wodą.

"Sobotni poranek nie zachęca do wypoczynku"

"Sobotni poranek nie zachęca do wypoczynku"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o zaginięciu dwóch chłopców w wieku pięciu i siedmiu lat. Obaj mieli się bawić na placu zabaw na Pradze, ale zniknęli. Chłopców odnaleziono około 2,5 kilometra dalej. Pojechali do sklepu, bo zgłodnieli.

Szymek i Leoś zniknęli z placu zabaw

Szymek i Leoś zniknęli z placu zabaw

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Nie tylko bezpośredni sprawcy wykroczeń na drodze mogą zostać ukarani mandatem. Również właściciele pojazdów ponoszą odpowiedzialność, jeżeli nie wskażą danych osoby, której powierzyli pojazd" - przypominają radomscy policjanci i podają przykład 31-letniego mieszkaniec Radomia, który został ukarany mandatem karnym w wysokości ośmiu tysięcy złotych.

Nie powiedział, kto driftował jego autem wokół nowożeńców. Kosztowało go to osiem tysięcy złotych

Nie powiedział, kto driftował jego autem wokół nowożeńców. Kosztowało go to osiem tysięcy złotych

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wąż wpełzł do domu przy Wieśniaczej na Bemowie i dotarł do salonu. Przestraszeni mieszkańcy zawiadomili policję, która poprosiła o pomoc Ekopatrol straży miejskiej.

W salonie zauważyli "groźnie wyglądającego węża"

W salonie zauważyli "groźnie wyglądającego węża"

Źródło:
PAP

Archidiecezja warszawska ostrzegła przed nieprawdziwą reklamą z udziałem kardynała Kazimierza Nycza. "To deepfake. Metropolita warszawski nigdy nie wziąłby udziału w reklamie" - napisano w oświadczeniu opublikowanym w piątek.

Kardynał Kazimierz Nycz w reklamie? Archidiecezja ostrzega: to deepfake

Kardynał Kazimierz Nycz w reklamie? Archidiecezja ostrzega: to deepfake

Źródło:
PAP/tvnwarszawa.pl

Zostawił w mieszkaniu bez opieki, wody i żywności sześć kotów. Martwe zwierzęta znaleziono po dziewięciu miesiącach. Właściciel kotów został skazany na rok więzienia za znęcanie się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem.

Zostawił sześć kotów w mieszkaniu. Na dziewięć miesięcy, bez jedzenia i wody. Żaden nie przeżył

Zostawił sześć kotów w mieszkaniu. Na dziewięć miesięcy, bez jedzenia i wody. Żaden nie przeżył

Źródło:
PAP

Ponad dwa tysiące roślin zamiast przestrzeni wypełnionej wyłącznie betonem - tak wygląda plac wejściowy w Parku Akcji "Burza", z którego mogą już korzystać mieszkańcy. Jak zapowiada ratusz, w pełnej krasie ujrzą go również uczestnicy sierpniowych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Ponad dwa tysiące roślin zamiast betonu. Tak wygląda plac wejściowy do Parku Akcji "Burza"

Ponad dwa tysiące roślin zamiast betonu. Tak wygląda plac wejściowy do Parku Akcji "Burza"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać przebiegającego tuż przed samochodem łosia. Kierowcy udało się uchwycić zwierzę na drodze niedaleko Zwolenia.

Łoś przechodził tuż przed autem, nie spieszył się

Łoś przechodził tuż przed autem, nie spieszył się

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl