Kolega "uczył" ją prowadzić auto. Miała trzy promile

Alkomat, policja (zdjęcie ilustracyjne)
Bodnar: chcemy wprowadzić zaostrzenie kar dla kierowców, którzy jeżdżą na sądowym zakazie
Źródło: TVN24
Policjanci zatrzymali do kontroli 25-latkę kierującą samochodem osobowym. Okazało się, że kobieta jest pijana i nie ma prawa jazdy. Obok siedział jej kolega, który "uczył" ją prowadzić.

W poniedziałek, kilka minut po godzinie 2 w nocy na jednej z ulicy Pragi Północ policjanci zauważyli samochód poruszający się w podejrzany sposób.

"Kierowca opla dosłownie odbijał się od krawężników. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedziała 25-latka. Nie miała prawa jazdy i czuć było od niej silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miała w wydychanym powietrzu prawie trzy promile. Policjanci zatrzymali ją" - przekazała nadkomisarz Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

"Uczył" koleżankę

Pasażer był trzeźwy. Policjantom tłumaczył, że ma problemy z węchem i nie czuł, że koleżanka była pod wpływem alkoholu. Twierdził, że "użyczył jej auto, by nauczyła się jeździć".

Kobieta została umieszczone w izbie wytrzeźwień. Następnie usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości za co grozi do trzech lat więzienia. Dodatkowo 25-latka zostanie ukarana za kierowanie bez prawa jazdy.

Jej znajomy również został przesłuchany w tej sprawie. Mężczyzna odpowie przed sądem, za udostępnienie kobiecie swojego samochodu, mimo iż nie miała wymaganych uprawnień.

Czytaj także: