W poniedziałek, kilka minut po godzinie 2 w nocy na jednej z ulicy Pragi Północ policjanci zauważyli samochód poruszający się w podejrzany sposób.
"Kierowca opla dosłownie odbijał się od krawężników. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedziała 25-latka. Nie miała prawa jazdy i czuć było od niej silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miała w wydychanym powietrzu prawie trzy promile. Policjanci zatrzymali ją" - przekazała nadkomisarz Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.
"Uczył" koleżankę
Pasażer był trzeźwy. Policjantom tłumaczył, że ma problemy z węchem i nie czuł, że koleżanka była pod wpływem alkoholu. Twierdził, że "użyczył jej auto, by nauczyła się jeździć".
Kobieta została umieszczone w izbie wytrzeźwień. Następnie usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości za co grozi do trzech lat więzienia. Dodatkowo 25-latka zostanie ukarana za kierowanie bez prawa jazdy.
Jej znajomy również został przesłuchany w tej sprawie. Mężczyzna odpowie przed sądem, za udostępnienie kobiecie swojego samochodu, mimo iż nie miała wymaganych uprawnień.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Policja