W połowie kwietnia prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego wniosek o umorzenie śledztwa w sprawie zabójstwa portierki na UW oraz zranienia funkcjonariusza Straży Uniwersyteckiej. Powodem tej decyzji była opinia biegłych psychiatrów, którzy uznali podejrzanego Mieszka R. za niepoczytalnego w chwili popełnienia zbrodni.
Oznacza to, że zdaniem biegłych nie jest możliwe przypisanie mu winy, skazanie go i wymierzenie mu kary. Wobec tego śledczy zwrócili się do sądu o umieszczenie mężczyzny w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Gdyby sąd przychylił się do wniosku, czas pobytu w placówce nie jest określony, więc podejrzany może nigdy nie opuścić szpitala psychiatrycznego.
Jak ustaliliśmy, sąd zajmie się rozpoznaniem wniosku 28 sierpnia.
"Luki, sprzeczności i uchybienia"
Pełnomocnicy bliskich zamordowanej Małgorzaty D. zamierzają zakwestionować w sądzie opinię sądowo-psychiatryczno-psychologiczną w zakresie poczytalności Mieszka R. Ich zdaniem, konkluzje przedstawione przez biegłych "budzą poważne wątpliwości".
- Dostrzegamy w niej istotne luki, sprzeczności oraz uchybienia metodologiczne, które w naszym przekonaniu dyskwalifikują ją jako bezsporny dowód w sprawie - wyjaśnia adwokatka Sylwia Piechocińska-Para z kancelarii MAPP Legal.
Zapowiada, że pełnomocnicy będą domagać się w sądzie przedstawienia przez biegłych uzupełniającej opinii ustnej. Nie wykluczają również, że mogą zażądać powołania nowego, całkowicie niezależnego zespołu biegłych, który przeprowadzi ponowną diagnozę stanu psychicznego Mieszka R.
- Z uwagi na dobro trwającego postępowania przygotowawczego oraz obowiązującą tajemnicę śledztwa, nie możemy na tym etapie ujawniać żadnych szczegółów dotyczących treści samej opinii, taktyki obrończej podejrzanego ani konkretnych ustaleń dowodowych - zastrzega mecenas Piechocińska-Para.
"Nieprawidłowe cechy osobowości"
Mieszko R. usłyszał cztery zarzuty. Dotyczą zabójstwa Małgorzaty D. ze szczególnym okrucieństwem i znieważenia zwłok, usiłowania zabójstwa pracownika Straży Uniwersyteckiej oraz naruszenia nietykalności cielesnej policjanta.
Zlecona obserwacja psychiatryczna trwała niemal dwa miesiące. Biegli rozpoznali u niego zaburzenie psychiczne o charakterze psychotycznym.
- Na popełnienie przez Mieszka R. czynów zabronionych złożyło się współdziałanie między innymi nieprawidłowych cech osobowości oraz rozwiniętej psychozy z zaburzeniami oceny rzeczywistości i poczuciem wyższej konieczności popełnienia takich czynów - wyjaśniał w kwietniu prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Podkreślił wówczas, że w związku z zastrzeżeniami pełnomocnika pokrzywdzonych, powstała opinia uzupełniająca, w której psychiatrzy i psychologowie wskazali na podwyższone ryzyko przyszłych problemów w kilku obszarach. Napisali o "niskiej wewnętrznej motywacji do leczenia" Mieszka R. oraz że jego "deklarowana współpraca może mieć charakter pozorny i instrumentalny". Wszystko po to, by wyjść z izolacji.
Uznali również, że istnieje wysokie ryzyko "popełnienia podobnych czynów w przyszłości".
Rocznica zbrodni na UW
W pierwszą rocznicę tragicznych wydarzeń na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się symboliczne upamiętnienie Małgorzaty D.
Społeczność uczelni posadzi drzewo pamięci. Miłorząb będzie rósł na skwerze między Budynkiem Chopinowskim i Wydziałem Archeologii.
"Drzewo to jest nie tylko symbolem pamięci, miłości i nadziei, ale również siły i harmonii" - podała uczelnia w komunikacie.