Środkiem jezdni wiózł kobietę w sklepowym wózku

Zdarzenie zauważył operator miejskiego monitoringu
Wiózł kobietę w wózku sklepowym
Źródło: Straż miejska w Płocku
Operator monitoringu miejskiego w Płocku zauważył nastolatka, który ulicą prowadził wózek sklepowy z kobietą w środku. Strażnikom miejskim tłumaczył, że "chciał spełnić zachciankę koleżanki".

Do opisywanego przez płockich strażników miejskich zdarzenia doszło we wtorek. O godzinie 23.20 operator monitoringu miejskiego zauważył nietypową scenę na ulicy Tysiąclecia. Mężczyzna prowadził wózek sklepowy, w którym siedziała kobieta. Operator powiadomił o tym dyżurnego policji.

"Okazało się, że 'kierowcą' wózka był 17-latek, a w środku siedziała jego 21-letnia koleżanka. Obydwoje wyjaśnili, że nie chcieli ukraść wózka. Młody człowiek podobno tłumaczył, że chciał spełnić jedynie zachciankę koleżanki. Nie zdawali sobie sprawy ze swojego nagannego zachowania" - czytamy w komunikacie Straży Miejskiej w Płocku.

Obydwoje zobowiązali się odstawić wózek do sklepu.

Straż miejska przyznaje, że incydent "może być różnie interpretowany w kontekście prawnym", ale z całą pewnością poruszanie się wózkiem sklepowym po jezdni jest niebezpieczne. Tym razem nie doszło do nieszczęścia dzięki szybkiej reakcji operatora monitoringu.

Opracowała Katarzyna Kędra

Czytaj także: