Chcą wprowadzić "becikowe na cztery łapy"

Akcja "Adoptuj warszawiaka"
Minister sprawiedliwości o schroniskach dla zwierząt
Źródło: TVN24
Gmina Sońsk chce wprowadzić dotację w wysokości 1,5 tysiąca złotych za adopcję odłowionego psa. W czwartek o wprowadzeniu pomysłu w życie mają zdecydować lokalni radni.

- Pomysł tego programu zrodził się z potrzeby i chęci zapewnienia odpowiednich warunków wszystkim tym pieskom, które są odławiane w terenu gminy Sońsk. Trzeba szukać rozwiązań systemowych, próbować, być może żaden program nigdy nie będzie idealnym programem, ale dopóki nie będziemy podejmować działań, to nie dowiemy się o tym, czy przyniesie rezultaty, czy też nie. Stąd inicjatywa "becikowego na cztery łapy" - powiedział wójt gminy Sońsk Jarosław Muchowski.

"Becikowe" na psa. Warunki

Program dotyczy każdej osoby z Polski, zdecydowanej na adopcję psa, który został odłowiony na terenie gminy Sońsk. Po podpisaniu umowy adopcyjnej, będzie mogła złożyć wniosek o wypłatę 1500 złotych "becikowego".

- Oczywiście we wniosku jest szereg obostrzeń, oświadczeń, które weryfikujemy. Czyli na przykład zapewnienie odpowiednich warunków pieskowi, to jest posiadanie chociażby środków finansowych, że możemy takiego pieska utrzymać - wyjaśnił Muchowski.

Gmina będzie weryfikować to np. na podstawie umowy o pracę, PIT-u za rok poprzedni czy też innej formy udokumentowania stałego dochodu.

- Ponadto taka osoba podpisze oświadczenie, że jest świadoma, że tym psem trzeba się w odpowiedni sposób zajmować, poświęcać mu czas, uwagę i traktować go w jakimś sensie jak członka rodziny, a nie jak przedmiot - zaznaczył wójt gminy Sońsk, dodając, że w każdym momencie urzędnicy ratusza będą mogli skontrolować warunki bytowe i dobrostan psa. Program dotyczy adopcji maksymalnie dwóch psów rocznie.

Gmina nie określa, na co należy wydać dotację

Wójt podkreślił, że wszystkie psy wychodzące ze schroniska są po pełnej ścieżce weterynaryjnej, są odrobaczone, mają wszczepione mikroczipy.

- W przypadku jeżeli piesek ponownie gdzieś znalazłby się, bardzo łatwo namierzamy właściciela i tego pieska odstawiamy. Niestety są konsekwencje związane z obciążeniem takiej osoby o koszty odłowu i dostarczenia takiego pieska pod dom - dodał.

Właściciel zaadoptowanego psa będzie też miał obowiązek zgłosić w ciągu siedmiu dni zaginięcie lub śmierć zwierzęcia. Jeżeli wiązałoby się to z zaniedbaniem właściciela, to możliwy jest zwrot pieniędzy.

Gmina nie wskazuje na co można wydać pieniądze, choć, jak powiedział Muchowski, liczy na to, że będą to zakupy bud, kojców, karmy czy chociażby smyczy, misek itp.

Koszty utrzymania psów w schornisku

Psy z gminy Sońsk trafiają do schroniska w Pawłowie. jest ich 26.

Koszty odłowienia jednego psa sięgają kilkuset złotych, do tego dochodzą znacznie wyższe koszty opieki lekarskiej: szczepienia, odrobaczenie, czipowanie i leczenie, co w sumie daje około 1-2 tysięcy złotych.

Za dzień pobytu psa w schronisku gmina płaci 20 zł, co w skali miesiąca daje koszt około 600 zł.

- Natomiast jeżeli piesek będzie tam kilka lat przebywał, to już musimy tą stawkę mnożyć kilka, kilkanaście razy i wtedy wychodzą nam dziesiątki tysięcy złotych - zaznaczył wójt Sońska.

W tym momencie projekt uchwały w sprawie programu jest przekazywany radnym, którzy zajmą się nim w czwartek.

- Mamy nadzieję, że oczywiście zostanie ona podjęta. Po podjęciu tej uchwały, musimy poczekać na wpis do Dziennika Urzędowego Województwa Mazowieckiego. I dopiero po publikacji w dzienniku wejdzie ona w życie i pewnie będzie to w połowie marca - zaznaczył Muchowski.

We wtorek wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak poinformował, że rząd przyjął projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Regulacja zakłada obowiązkowe czipowanie psów i zwierząt w schroniskach. W przypadku kotów system ma być, z wyjątkami, dobrowolny.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Dariusz Gałązka

Czytaj także: