Najnowsze

Myśleli, że rozmawiają z Witalijem Kliczką. Rafał Trzaskowski jednym z oszukanych

Najnowsze

Autor:
dg/gp
Źródło:
PAP, radiozet.pl
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o kryzysie uchodźczym
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o kryzysie uchodźczym TVN24
wideo 2/3
TVN24 Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o kryzysie uchodźczym

Do rozmowy między fałszywym Witalijem Kliczką, merem Kijowa, a prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim doszło na początku czerwca. W ten sam sposób oszukani zostali również włodarze czterech innych europejskich miast. Jako pierwsze poinformowało o tym Radio Zet.

Informacje potwierdził sam Trzaskowski. - Rzeczywiście wszyscy zostaliśmy oszukani, także włodarze Wiednia, Budapesztu, Berlina i Madrytu - powiedział Radiu Zet. - Rozmowa nie dotyczyła żadnych wrażliwych kwestii, ale i tak zdecydowałem się powiadomić o incydencie polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz ambasadę Ukrainy. Wcześniej już kilkakrotnie rozmawiałem z Witalijem Kliczką, a zasady współpracy na wypadek wojny omawialiśmy na żywo w Kijowie - zapewnił prezydent stolicy.

Zaproszenia przychodziły z oficjalnego adresu

Jak zrelacjonowała rozgłośnia, rozmowa Trzaskowskiego z rzekomym Kliczką była nietypowa i wzbudziła podejrzenia. - Zaraz po jej zakończeniu warszawski ratusz skontaktował się z władzami Kijowa. Okazało się, że Kliczko nie prowadził w tym czasie żadnej rozmowy. Stołeczny ratusz zawiadomił wydział do walki z cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji - ustaliło Radio Zet.

Radio wyjaśniło, że wszystkie rozmowy z pięcioma europejskimi włodarzami wyglądały podobnie. Zaproszenia przychodziły z oficjalnego adresu kijowskiego urzędu miasta, a w spotkaniu brała udział osoba, której twarz i głos do złudzenia przypominały mera Kijowa.

Doniesienia na ten temat opisywał w poniedziałek niebezpiecznik.pl, gdy o oszustwie informowali burmistrzowie Berlina, Wiednia oraz Madrytu. Jak pisał portal, politycy uważali, że mieli do czynienia z deepfakiem, czyli doskonale podrobionym nagraniem audio-wideo. Do stworzenia deepfake'u potrzeba wielu materiałów z bohaterem, algorytmu, a często także dodatkowego aktora. Niebezpiecznik.pl podał, że fałszywy Kliczko podczas rozmów poruszał tematy dotyczące uchodźców, ale "potem zagadywał o bardzo dziwne lub kontrowersyjne kwestie".

ZOBACZ TAKŻE: Ktoś udawał Witalija Kliczkę, rozmawiał z burmistrz Berlina. Niemcy: użyto technologii deepfake. Do sprawy odniósł się już sam Witalij Kliczko.

Będzie prawdziwe spotkanie

Prezydent Warszawy poinformował Radio Zet, że stołeczny ratusz zorganizuje wideospotkanie wszystkich oszukanych włodarzy z prawdziwym Witalijem Kliczką. - Ta historia zakończy się pozytywnie, wspólnie z merami Berlina, Wiednia, Budapesztu i Madrytu połączymy się z Witalijem Kliczką także po to, żeby zademonstrować solidarność z Ukrainą i pokazać, że razem jesteśmy silni i nie poddamy się prowokacjom - powiedział Trzaskowski

Deepfake czyli z angielskiego – "głębokie fałszywki" to technologia oparta na tak zwanym deep learning (głębokim uczeniu) sztucznej inteligencji, która potrafi w czasie rzeczywistym podmieniać twarz jednej osoby na drugą. 

O tym, jak działa ta technologia, pisaliśmy obszernie na tvn24.pl w reportażu: Seks, którego nie było, a który zobaczył cały świat.

Autor:dg/gp

Źródło: PAP, radiozet.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości