Przygotuj się na:

ZWĘŻONY MOST ŚWIĘTOKRZYSKI

Do końca października kierowców czekają utrudnienia na moście Świętokrzyskim. Drogowcy rozpoczęli wymianę wyeksploatowanej dylatacji na wschodniej części przeprawy. Prace będą podzielone na etapy, a każdy z nich będzie wiązał się ze zwężeniem jezdni.

Najnowsze

Metro na Bemowie: coraz mniej szans na start budowy ostatniego odcinka w tym roku

Najnowsze

Autor:
Klaudia
Kamieniarz
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plPostęp prac na budowie stacji Bemowo

Od ośmiu miesięcy wykonawca ostatniego odcinka II linii metra na Bemowie czeka na wydanie pozwolenia na budowę. Nie widać końca formalności, z każdym dniem maleją szanse na rozpoczęcie prac w tym roku. Termin ukończenia inwestycji był już przekładany z 2022 na 2024 rok, ale rzecznik wykonawcy przyznaje, że niewykluczone jest kolejne przesunięcie.

Końcowy odcinek drugiej linii metra na Bemowie zaprojektuje i wybuduje turecko-włoskie konsorcjum firm Gülermak i Astaldi. Umowa została zawarta pod koniec 2018 roku. Początkowo jej realizacja była przewidziana na 48 miesięcy i miała zakończyć się w listopadzie 2022 roku. Ale termin okazał się nierealny. W sierpniu 2020 roku wykonawca wystąpił o wydłużenie harmonogramu prac o 18 miesięcy do maja 2024 roku.

Wraz z końcem ubiegłego roku konsorcjum złożyło też w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim komplet wniosków o wydanie pozwoleń na budowę stacji C1 Karolin, C2 Chrzanów, C3 Lazurowa, wentylatorni szlakowych V2 i V3, Stacji Postojowo-Technicznej Karolin oraz przeprowadzenie ponownej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. - W tej chwili ostatnim elementem, który blokuje nam rozpoczęcie prac, jest wydanie pozwoleń na budowę. Wykonawca jest gotowy, by rozpocząć prace niezwłocznie po ich otrzymaniu - przekazała nam w ubiegłym tygodniu Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Wykonawca czeka na zakończenie formalności

W MUW dowiadujemy się, że formalności wciąż trwają. "Wnioski nie były kompletne, dlatego wezwano inwestora do ich uzupełnienia. Dokumentację uzupełniono w pierwszym kwartale 2021 roku. Następnie wszczęto postępowania i wystąpiono do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie o przeprowadzenie ponownej oceny odziaływania na środowisko" - poinformował zespół prasowy wojewody mazowieckiego.

Urzędnicy RDOŚ mieli jednak zastrzeżenia do złożonego przez inwestora raportu oddziaływania na środowisko. Stwierdzili, że zawiera on braki i nieprawidłowości, wezwali więc do ich uzupełnienia. W ubiegłym tygodniu zespół prasowy wojewody przekazał nam, że nie wszystko zostało uzupełnione. "Obecnie wszystkie wnioski są procedowane przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Po przeprowadzeniu między innymi ponownej oceny oddziaływania na środowisko i ustaleniu warunków realizacji inwestycji, Mazowiecki Urząd Wojewódzki będzie mógł przystąpić do weryfikacji projektu budowalnego pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami" - dodają urzędnicy.

Rzecznik Gülermak potwierdził w poniedziałek, że wykonawca oczekuje nadal na decyzje administracyjne. - Raport środowiskowy jest niezbędny do ich wydania - zaznaczył Bartosz Sawicki. I zadeklarował, że braki zostały już uzupełnione. - Trwa przekazywanie opinii i uzgodnień do wojewody mazowieckiego przez różne jednostki - dodał.

Maleją szanse na rozpoczęcie prac w tym roku

Plan był taki, by ruszyć z drążeniem tuneli jeszcze w 2021 roku. Czy jest to jeszcze możliwe? - Jeśli pozwolenie zostanie wydane jutro, to oczywiście jest szansa. Niestety każdy dzień (oczekiwania - red.) oddala nas od możliwości wystartowania robót w tym roku - przyznał Sawicki.

Niewykluczone, że prace ruszą dopiero zimą lub wczesną wiosną przyszłego roku. Ale, mimo przeciągających się spraw urzędowych, oficjalny termin zakończenia prac pozostaje bez zmian, choć jego utrzymanie nie jest pewne. - To jest wróżenie z fusów. Dzisiaj mamy terminy zawarte w kontraktach, ale dopiero jak umowa zacznie być konsumowana - po fazie, w której tarcze przejdą przez wszystkie odcinki - będzie można mówić o jakichś terminach - powiedział portalowi transport-publiczny.pl wiceprezydent stolicy Michał Olszewski.

O tym, że prawdopodobny jest kolejny aneks do umowy mówi już teraz rzecznik Gülermak. - Jest bardzo duża szansa, że ten termin będzie przesunięty - potwierdza Bartosz Sawicki.

Dwie nowe stacje metra na pograniczu Woli i Bemowa mają być gotowe w drugiej połowie 2022 roku:

Inflacja rośnie, stal drożeje. Jak to wpłynie na budowę?

Transport-publiczny.pl zwrócił uwagę, że problemem przy budowie ostatniego fragmentu zachodniego odcinka drugiej linii metra mogą też być koszty. Kontrakt zawarty w 2018 roku oszacowany został na 1,6 miliarda złotych, tymczasem inflacja wpływa zarówno na ceny materiałów budowlanych, jak i samych usług.  

- Ceny stali wzrosły o kilkadziesiąt procent tylko na przestrzeni kilku miesięcy 2021 roku. Dotyczy to wszystkich materiałów, które będą wykorzystywane przy budowie. Nieodzowną konsekwencją jest również wzrost cen naszej pracy. Dostajemy pisma od naszych podwykonawców z informacją o tym, że kontrakty, które mieliśmy przyrzeczone nie mogą zostać zawarte ze względu na wzrost cen. Nie ma jeszcze wydanych decyzji administracyjnych, więc trudno rozmawiać o konkretach. Mówimy na razie o bliżej niesprecyzowanej przyszłości. Natomiast rok 2018 a 2021 to są dwie zupełnie różne rzeczywistości - zaznacza Sawicki.

Obecnie część środków na budowę bemowskiego odcinka M2 pochodzi z kredytu zaciągniętego przez miasto w Europejskim Banku Inwestycyjnym. - Warszawa podejmuje działania zmierzające do uzyskania finansowania ze środków unijnych w Perspektywie Finansowej na lata 2021-2027 - poinformowała rzeczniczka ratusza Monika Beuth-Lutyk.

Wyjaśniła też, że miasto nie składało wcześniej wniosku o dofinansowanie tej części inwestycji ze środków unijnych między innymi "ze względu na specyfikę finansowania budowy II linii metra w Warszawie w ramach Perspektywy Finansowej na lata 2014-2020", w której przewidziano ponad 3,7 miliarda złotych na dwa projekty związane z innymi odcinkami M2.

Na przeszkodzie stały też kwestie formalne. - Warszawa podejmowała wielokrotnie rozmowy z instytucją zarządzającą środkami unijnymi w Polsce - czyli Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej - w celu sfinansowania ostatniego etapu odcinka zachodniego drugiej linii metra w Warszawie ze wsparciem unijnym. Niestety, nie otrzymaliśmy zgody - zaznaczyła rzeczniczka.

Druga linia metra na Bemowie

W ramach bemowskiego odcinka II linii metra konieczne będzie wydrążenie ponad czterech kilometrów tuneli, powstaną dwa - osobny dla każdego kierunku. Stacja C03 Lazurowa zostanie zlokalizowana po południowej stronie Górczewskiej, w rejonie Lazurowej, C02 Chrzanów powstanie w rejonie skrzyżowania Szeligowskiej z planowanym przedłużeniem Człuchowskiej, a stacja C01 Karolin w rejonie Sochaczewskiej i Połczyńskiej.

Dzięki budowie STP Karolin pociągi będą mogły kursować co około trzy minuty. Wydłużenie metra na dalekie Bemowo ułatwi codzienne podróże mieszkańcom Jelonek i Chrzanowa.

Druga linia metra połączy Bemowo z Targówkiem i będzie liczyć w sumie 21 stacji. W tej chwili gotowy jest odcinek liczący 13 stacji pomiędzy Wolą a Targówkiem. Równolegle trwa budowa nowych stacji na Bródnie i na Bemowie. Na lewym i prawym brzegu powstanie ich łącznie pięć: Zacisze, Kondratowicza i Bródno oraz Ulrychów i Bemowo. Pierwsi pasażerowie mają z nich korzystać w drugiej połowie 2022 roku.

Za końcowymi stacjami - zarówno na Bemowie, jak i na Targówku - powstają tory odstawcze dla pociągów. Wiceprezydent Olszewski zapewnił w rozmowie z portalem transport-publiczny.pl, że dzięki tym torom, druga linia metra będzie mogła przez funkcjonować bez przeszkód nawet ostatniego odcinka ze Stacją Techniczno-Postojową.

Rozbudowa drugiej linii metratvnwarszawa.pl

Autor:Klaudia Kamieniarz

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: UM Warszawa