Przygotuj się na:

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 2019

W najbliższy weekend wielu mieszkańców Warszawy będzie odwiedzać groby. Podpowiadamy, jak dotrzeć na cmentarze, gdzie spodziewać się zmian i utrudnień oraz którędy pojadą linie cmentarne.

Przeszukania CBA w ratuszu. "Wielowątkowe śledztwo" w sprawie "Czajki"

Warszawa | Najnowsze

Autor:
kz/ab/b
Źródło:
PAP
"To bardzo szeroka kontrola"TVN24
wideo 2/5
Przeszukania w siedzibie MPWiK

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli w czwartek dokumentację związaną z budową, eksploatacją i awarią kolektorów oczyszczalni "Czajka" - przekazało biuro. Przeszukania odbyły się między innymi w siedzibie urzędu miasta i Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

Z informacji podanych przez CBA wynika, że zabezpieczenie dokumentacji - w tym zapisów elektronicznych - prowadzone było także w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego i Biurze Nadzoru Właścicielskiego urzędu miasta. Zabezpieczeń dokonali funkcjonariusze katowickiej delegatury Biura na podstawie decyzji Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Jak podał wydział komunikacji biura, prowadzone przez CBA śledztwo dotyczy między innymi niegospodarności przy zajmowaniu się sprawami MPWIK polegającej na niewłaściwym nadzorze podczas przeprowadzania inwestycji w zakresie modernizacji i rozbudowy oczyszczalni ścieków "Czajka".

"Kwestia zagrożenia epidemiologicznego"

Jacek Mularzuk z Prokuratury Regionalnej w Warszawie poinformował z kolei, że funkcjonariusze CBA swoje działania prowadzili na wniosek śledczych.

- Prokuratura Regionalna prowadzi wielowątkowe i rozwojowe śledztwo między innymi w sprawie zrzutu ścieków do Wisły. W toku postępowania przygotowawczego, w zakresie zrzutu ścieków do rzeki Wisły badana jest kwestia spowodowania zagrożenia epidemiologicznego, zanieczyszczenia wody oraz zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach – powiedział i dodał, że za ten czyn grozi nawet do ośmiu lat więzienia.

Mularzuk wskazał ponadto, że "śledztwo obejmuje również wątek podejrzenia popełnienia przestępstwa wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w związku z modernizacją i rozbudową oczyszczalni ścieków "Czajka", w tym budową Stacji Termicznego Unieszkodliwienia Osadów Ściekowych oraz dopuszczeniem do niewłaściwej eksploatacji i konserwacji wskazanego obiektu".

Przestępstwo to zagrożone jest karą do lat 10 więzienia.

Zastępca rzecznika stołecznego ratusza Ewa Rogala zapewniła, że cała potrzebna dokumentacja zostanie udostępniona CBA. Jak dodała, chodzi m.in. o dokumenty dotyczące sztabów kryzysowych, które były zwoływane ze względu na awarię.

MWPiK deklaruje gotowość do współpracy

Jak przekazała w czwartek rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Marzena Wojewódzka, przedsiębiorstwo deklaruje pełną gotowość i otwartość do współpracy z organami ścigania. - Spółka i jej pracownicy ściśle współpracują z funkcjonariuszami CBA, jak i prokuraturą - mówiła.

I zaznaczyła, że w MWPiK od godzin porannych funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą swoje czynności, w oparciu o postanowienia wydane przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie.

Jak dodała, czynności są związane z postępowaniem przygotowawczym dotyczącym awarii układu przesyłowego, a także budowy spalarni. - Należy przypomnieć, że w związku z awarią układu przesyłowego to spółka zawiadomiła służby, między innymi Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, policję oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - wskazała Wojewódzka.

- Na chwilę obecną, w związku z prowadzonymi czynnościami organów ścigania, nie możemy podać więcej informacji w tej sprawie - poinformowała.

Zapewniła także, że "powyższe zdarzenie nie ma wpływu na profesjonalne wykonywanie przez służby MPWiK swojej pracy na rzecz wszystkich mieszkańców Warszawy".

Awaria kolektorów "Czajki"

Do awarii kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do znajdującej się na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka" doszło pod koniec sierpnia.

MPWiK podjęło wtedy decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły. W reakcji premier Mateusz Morawiecki zlecił budowę alternatywnego systemu przesyłowego. 9 września rozpoczęło się tłoczenie ścieków do "Czajki" zastępczym rurociągiem.

Później wyszło na jaw, że w "Czajce" doszło także do awarii spalarni odpadów – okazało się, że nie działała od grudnia 2018 roku. 

Dwa tygodnie temu ruszyła naprawa uszkodzonych kolektorów. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zapowiedział również, że pod dnem Wisły ma zostać wybudowana dodatkowa nitka przesyłająca ścieki, która będzie służyć jako rozwiązanie awaryjne.

kz/ab/b