Pożar wybuchł w czwartek wczesnym popołudniem przy ulicy Laurowej, w pobliżu Modlińskiej. Płonęła elewacja niedokończonego bloku. Ogień zajął kilkudziesięciometrowy odcinek elewacji. Czarny dym był widoczny z odległości kilku kilometrów.
Około 20 pracowników ewakuowało się samodzielnie. Na placu budowy została jedna osoba - operator dźwigu uwięziony w kabinie żurawia. Ogień i dym odcięły mu drogę ucieczki.
Kiedy strażacy opanowali wstępnie pożar, do akcji wkroczyła specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego. Ratownicy za pomocą podnośnika dotarli do mężczyzny. Strażak zbliżył się do balkonu przy kabinie dźwigu i założył operatorowi uprząż. Tak zabezpieczony mężczyzna przeszedł przez barierki na strażacki podnośnik. Razem zajechali na dół.
Tam pracownik budowy został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Mężczyzna został przebadany na miejscu i przewieziony do szpitala.
Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Miejski Reporter