Pożar na budowie. Strażacy ewakuowali operatora dźwigu

Pożar na Białołęce
Pożar bloku. Relacja reportera tvnwarszawa.pl
Źródło: TVN24
Duży pożar w okolicy ulicy Modlińskiej na warszawskiej Białołęce. Paliła się elewacja budowanego bloku. Strażacy musieli ewakuować operatora dźwigu, uwięzionego w kabinie. Czarny dym był widoczny z wielu kilometrów.

Pierwsze informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Zdarzenie potwierdził aspirant Łukasz Wujek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie

- Około godziny 13 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze w okolicach ulicy Modlińskiej. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar elewacji na terenie budowy. W tej chwili trwa ewakuacja jednej osoby przebywającej w dźwigu - poinformował przed godziną 14. 

- Na ten moment nie mamy informacji, aby w zdarzeniu były osoby poszkodowane. Ogniem zajętych jest około 40, 50 metrów elewacji. Na miejscu pracują już cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej, a kolejnych pięć jest w drodze - powiedział.

Płonęła elewacja budynku

Więcej szczegółów podał na antenie TVN24 mł. bryg. Artur Laudy oficer prasowy komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie w Warszawie.

- Pali się elewacja budynku, który jest w budowie, na osiedlu zamkniętym, ogrodzonym. Nie są to obiekty oddane do użytkowania - poinformował strażak.

Jak dodał, operator dźwigu znajdował się w bliskim sąsiedztwie palącej się elewacji. - Reszta pracowników ewakuowała się, jak tylko zobaczyła pożar. Zdołali uciec - przekazał Laudy.

Pożar na Białołęce, Warszawa
Pożar na Białołęce, Warszawa
Źródło: Roman Buczyński/Kontakt24

Dym widoczny z daleka

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Mżyk. Jak powiedział, początkowo na miejsce przyjechało pięć zastępów straży pożarnej, później dojechały kolejne.

- Pożar ma miejsce na terenie budowy. Objął około 30-50 metrów kwadratowych elewacji budynku. Strażacy przeprowadzili ewakuację pracownika, który pracował na dźwigu. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał - zaznaczył reporter na antenie TVN24.

- Strażacy gaszą pożar, on jeszcze nie został całkiem ugaszony. Dym jest widoczny z wielu miejsce w Warszawie, nawet z ośmiu kilometrów. Prace wciąż trwają – opisywał pożar około godziny 14 reporter.

Strażacy zabezpieczali sąsiednie budynki. - Mieszkańcy nie powinni udawać się w to miejsce, by nie przeszkadzać służbą w pracy, jest do miejsce niebezpieczne – podkreślił reporter.

Operator dźwigu ewakuowany

Później potwierdził, że operator dźwigu jest bezpieczny na ziemi. - Już zjechał, najpewniej jest badany przez ratowników medycznych. Na miejscu jest karetka - relacjonował o godzinie 14.30 Mateusz Mżyk. Zespół ratownictwa medycznego zbadał mężczyznę i zabrał go do szpitala.

Jak dodał nasz reporter, strażacy opanowali już pożar. Nad budynkiem nie unosi się już ciemny dym. Strażacy, na dachu, dogaszają miejsce pożaru.

Przyczyny pożaru ustali policja.

Pożar budynku na Białołęce
Pożar budynku na Białołęce
Źródło: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Pożar w Warszawie
Pożar w Warszawie
Źródło: Kontakt24/ Ludwik
Pożar na Białołęce, Warszawa
Pożar na Białołęce, Warszawa
Źródło: Flammen/Kontakt24
Pożar w Warszawie
Pożar w Warszawie
Źródło: Beata/Kontakt24
Czytaj także: