Roman Polański

Roman Polański

Jest zasada, że nie wydaje się swoich obywateli, chyba że sytuacja jest wyjątkowa. Pytanie, czy ta wyjątkowa sytuacja powstała - stwierdził Roman Rewald z kancelarii Weil. Mecenas tłumaczył w TVN24, że ewentualny wniosek o ekstradycję reżysera do USA najpierw rozpatrzy polski sąd, następnie minister sprawiedliwości. Podkreślał, że z punktu widzenia prawa amerykańskiego ta sprawa się nie przedawni.

Roman Polański przesłuchany w polskiej prokuraturze. Przesłuchanie miało związek z wnioskiem amerykańskich śledczych o aresztowanie reżysera. Polański odmówił składania wyjaśnień. Nie został też zatrzymany, może swobodnie poruszać się po Polsce. Pytanie, jak długo - bo wniosek o ekstradycję przez różne organy jest różnie interpretowany.

- Roman Polański powinien był zostać zatrzymany. Prawo powinno stosować się równo dla wszystkich - powiedział stanowczo Roman Giertych. Adwokat przypomniał w "Kropce nad i" o umowie ekstradycyjnej, jaką Polska podpisała ze Stanami Zjednoczonymi. - Uważam dokładnie odwrotnie - odpowiedział Zbigniew Ćwiąkalski. - Roman Polański jest obywatelem Polski. A naczelna zasada w kodeksie karnym, mówi że obywateli polskich nie wydaje się obcemu państwu - wyjaśnił.

- Nie ma szans, żeby Amerykanie uzyskali zgodę na ekstradycję reżysera - skomentował sprawę Romana Polańskiego Ryszard Kalisz (niezrz.). Razem z Michałem Bonim (PO) przypominali, że Polska "chroni swoich obywateli". - Powinniśmy wydać Polańskiego, jest skazany za pedofilię, za wyjątkowo odrażające przestępstwo - zaoponował Zbigniew Girzyński (PiS). Politycy byli gośćmi "Faktów po Faktach" w TVN24.

Prokuratura nie zdecydowała się na wniosek do sądu o tymczasowy areszt dla Romana Polańskiego. Reżyser może swobodnie poruszać się po kraju, może też wyjechać. - Być może jest tak, że gdyby chodziło o innego obywatela, to postępowanie byłoby nieco inne - ocenił w "Tak jest" mec. Piotr Schramm. - Mamy tu do czynienia z ohydnym przestępstwem pedofilskim i nie powinno mieć znaczenia, kto się go dopuścił - skomentował Zbigniew Ziobro.

Roman Polański powiedział w TVN24, że w marcu zamierza na dłużej przyjechać do kraju, będzie pracować nad filmem. Odnosząc się do wniosku o ekstradycję do USA, prawnicy reżysera podkreślili, że "ani nie zastosowano środków zapobiegawczych, ani nie wszczęto procedury ekstradycyjnej". - Śledczy nie dopatrzyli się podstaw do zatrzymania - zauważył adwokat.

Do Prokuratury Generalnej w Warszawie wpłynął wniosek rządu USA o zatrzymanie Romana Polańskiego - pisze "Gazeta Wyborcza". Wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski stwierdził w "Jeden na jeden" w TVN24, że amerykańska prokuratura jest bardzo zdeterminowana ws. Polańskiego. Reżyser, który przyjechał do stolicy na otwarcie Muzeum Historii Żydów Polskich, jest w USA od 36 lat ścigany za gwałt na nieletniej.