Blisko 2,5 promila alkoholu organizmie miał 35-letni mężczyzna zatrzymany przez policję w Sandomierzu. Kierujący wiózł w samochodzie żonę i dziecko. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia.
Zarzut zabójstwa usłyszała w poniedziałek Aleksandra K. Jej martwe dziecko znaleziono w nocy z soboty na niedzielę w gminie Ułęż (Lubelskie). Sąd na wniosek prokuratora zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 31-latki na trzy miesiące. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.
W piątek po południu w Olszynach (woj. małopolskie) doszło do tragicznego zdarzenia. 11-latek na hulajnodze zjeżdżał ze wzniesienia i wjechał wprost pod ciężarówkę jadącą z naprzeciwka.
Mała dziewczynka spacerowała środkiem ulicy w Żorach. Trzylatka została dostrzeżona przez przechodniów, którzy powiadomili policję i zapewnili jej opiekę. Funkcjonariusze ustalili, że dziecko wykorzystało nieuwagę dorosłych i samo wyszło z domu.
Policja zatrzymała 26-latka, który w Sarbinowie potrącił turystkę z dzieckiem i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna był nietrzeźwy, pod wpływem narkotyków i nie miał prawa jazdy.
Kobieta z Nowej Zelandii oskarżona o włożenie do luku autobusowego bagażu z dwuletnim dzieckiem w środku stanęła przed sądem. Kobieta nie przyznała się do winy. "Wyglądała na poruszoną i wielokrotnie ocierała oczy", opisuje pierwszą rozprawę lokalny "New Zealand Herald".
Śledczy z Bostonu poinformowali o zatrzymaniu 69-letniego mężczyzny, który miał usiłować zakryć 13-letniemu chłopcu usta chusteczką nasączoną substancją chemiczną. - Nie trzeba wielkiej wyobraźni żeby zrozumieć, jak przerażony musiał być młody mężczyzna - zauważył prokurator.
Nowozelandzka policja zatrzymała 27-letnią kobietę po tym, jak w luku bagażowym autobusu znaleziono dwuletnie dziecko. Dziewczynkę znaleziono przypadkiem, gdy kierowca autobusu zwrócił uwagę, że w jednym z bagaży coś się rusza.
W Czechach 12-latka zgłosiła się do szpitala z bólem brzucha i - ku zaskoczeniu swojej rodziny - urodziła dziecko. Ginekolodzy mówią, że nastolatki często ze wstydu lub strachu ukrywają ciąże i zgłaszają się po pomoc medyczną dopiero z powikłaniami albo już rodząc.
W szpitalu w Karlowych Warach przyszło na świat dziecko urodzone przez 12-letnią dziewczynkę. Nastolatka trafiła do placówki, bo skarżyła się na bóle brzucha. Rodzina nie zdawała sobie sprawy z jej stanu. Według czeskich mediów ojcem dziecka ma być brat dziewczynki.
Zapakowała wózek do bagażnika i wtedy zamki w aucie się zamknęły. W środku były kluczyki i jej dwumiesięczny syn. Kobieta poprosiła o pomoc policjantów.