Na ulicy biły się dwie kobiety, nikt nie reagował

Bójkę skutecznie przerwała dopiero policja
Bójkę skutecznie przerwała dopiero policja
Łukasz z Kalisza/Kalisz24 Info
Łukasz z Kalisza/Kalisz24 InfoBójce przyglądali się przechodnie, na początku nikt nie reagował

Brutalna bójka w centrum Kalisza (woj. wielkopolskie). Dwie młode kobiety, w biały dzień, okładały się po twarzach, kopały i szarpały za włosy. Przez dłuższy czas nikt z przechodniów nie zareagował. Bijatykę przerwała dopiero policja.

Do bójki doszło u zbiegu ulic Górnośląskiej i Staszica. Kobieta w różowej bluzce, wraz ze swoim 6-letnim dzieckiem przechodziła obok 26-letniej agresorki. Obie panie się znały, doszło między nimi do wymiany zdań. Niedługo później słowa zamieniły się w ciosy.

Kobiety biły się po głowach. Szarpały za włosy. W którymś momencie obie upadły, ale kontynuowały walkę w parterze. Dopiero wtedy podszedł do nich któryś z przechodniów, wcześniej ludzie tylko stali i patrzyli - tak jak dziecko jednej z kobiet.

Pijana, zatrzymana

W tym momencie autor nagrania przestaje filmować, ale bójka jeszcze wtedy się nie skończyła. Ktoś wezwał policję. Dopiero funkcjonariusze skutecznie zakończyli bijatykę.

- Kobieta, która wszczęła awanturę, była pijana. Miała około 1,5 promila alkoholu. Została zatrzymana i przewieziona do policyjnej izby zatrzymań. Poszkodowana złożyła zawiadomienie. Trwa postępowanie w tej sprawie - informuje Przemysław Czarnecki z kaliskiej policji.

Jak dodaje policjant, obrażenia odniesione przez poszkodowaną nie były poważne. Napastniczka jest dobrze znana na swoim osiedlu ze swojego zachowania.

Do zdarzenia doszło w centrum Kalisza:

Mapa Targeo

Autor: ib/gp/jb / Źródło: TVN24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: Łukasz z Kalisza/Kalisz24 Info

Pozostałe wiadomości