"Kiedy się odwróciłem, nożykiem przeciął pasy. Najpierw trafił mnie w brzuch, potem w klatkę piersiową"

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/gp
Źródło:
TVN24
Ratownik medyczny został zaatakowany przez pacjenta TVN24
wideo 2/8
TVN24Ratownik medyczny został zaatakowany przez pacjenta

- Wyciągnął rękę z kieszeni ze scyzorykiem. Pierwszy cios był w brzuch, trafił mnie też w klatkę piersiową - opowiada pan Jan, ratownik medyczny, którego zaatakował pacjent. Na szczęście załodze karetki udało się w porę obezwładnić 65-latka. Trafił już do aresztu. Grozi mu 10 lat więzienia.

Zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na ulicy Noakowskiego we Włocławku (Kujawsko-Pomorskie) załoga karetki dostała w sobotę. Ratownicy postanowili przewieźć 65-latka do szpitala, żeby zrobić odpowiednie badania.

- Wzięliśmy go do karetki, zmierzyłem mu ciśnienie, nie wykazywał jakichś oporów. W pewnym momencie postanowiłem, że zbadam mu poziom cukru we krwi. Torba leżała na noszach, więc chwilę byłem za nim. Poszedłem do torby, żeby wyjąć glukometr, i prawdopodobnie w tym czasie zdążył przeciąć pas w dwóch miejscach - opowiada pan Jan, ratownik medyczny.

Podszedł do 65-latka i poprosił o rękę, żeby mógł zrobić badanie.

- On wyciągnął rękę z kieszeni ze scyzorykiem i pierwszy cios był w brzuch. Na szczęście ukłuł mnie delikatnie, ale tak zaczął machać nożem, że jeszcze przy okazji trafił mnie w klatkę piersiową - mówi ratownik.

Ataki na ratowników praktycznie co tydzień.

Jak się okazało, scyzoryk, którym mężczyzna zaatakował, był uszkodzony - wyginał się na boki, więc 65-latek nie był w stanie zadać mocnego ciosu. Jak mów pan Jan, gdyby nożyk był sprawny, to wszystko mogłoby się skończyć dużo gorzej.

- Starałem się złapać mu rękę, wyrwać nożyk, ale nie udało mi się, musiałem w pewnym momencie mu to kopnąć, wtedy się udało - dodaje ratownik.

Załodze karetki udało się w porę obezwładnić 65-latka. Na szczęście pan Jan nie doznał poważnych obrażeń.

Zaatakował ratownika medycznego, trafił do aresztuPolicja Kujawsko-Pomorska

Trafił do aresztu, grozi mu 10 lat więzienia

Nadkomisarz Joanna Seligowska-Ostatek z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku przekazała, że po ataku 65-latek został przekazany policjantom i przewieziony do komendy. - Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad dwa promile alkoholu - przekazała oficer prasowy.

Kiedy mężczyzna wytrzeźwiał, usłyszał zarzut dokonania czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, którym podczas wykonywania obowiązków służbowych jest również ratownik medyczny. Grozi za to nawet 10 lat więzienia.

W poniedziałek 65-latek złożył wyjaśnienia w prokuraturze. We wtorek sąd zadecydował, że najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Autor:MAK/gp

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24