Polska

Stokłosa może już dziś trafić do Polski

Polska

Aktualizacja:
TVN24Biznesmen został przed miesiącem zatrzymany przez hamburską policję, podczas rutynowej kontroli drogowej w niemieckim mieście Winsen

Henryk Stokłosa być dziś trafi do aresztu w Polsce. Poszukiwany międzynarodowym listem gończym, zatrzymany w Niemczech były senator może zostać przewieziony do kraju - wynika z nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do sprawy.

Przed 13 Stokłosa przekroczył granicę w Słubicach. W późnych godzinach popołudniowych ma dotrzeć do prokuratury w Warszawie. Ta podejmie decyzję, do jakiego aresztu trafi były senator.

Prokuratura poszukiwała Stokłosy Europejskim Nakazem Aresztowania w związku z aferą w Ministerstwie Finansów. Biznesmen został przed miesiącem zatrzymany przez hamburską policję. Podczas rutynowej kontroli drogowej w niemieckim mieście Winsen funkcjonariusze sprawdzili go w Systemie Informacyjnym Schengen - wówczas okazało się, że byłego senatora poszukuje polska prokuratura, która chce mu postawić 22 zarzuty.

Jeśli Stokłosa już dziś zostanie przewieziony do Polski, najprawdopodobniej już w czwartek zostanie przesłuchany w prokuraturze.

Były senator od 13 listopada, decyzją sądu w Winsen przebywał w areszcie. W ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o przekazaniu go Polsce.

Ścigany za korupcję Prokuratura poszukiwała Stokłosy w związku z aferą w Ministerstwie Finansów. Podejrzewa, że były senator (w latach 1989-2005) uzyskiwał nienależne wielomilionowe umorzenia podatkowe dzięki powiązaniom ze skorumpowanymi urzędnikami resortu finansów, a także sędzią z Poznania. Latem 2006 r. zabezpieczono dokumenty finansowe firm Stokłosy. W grudniu 2006 r. zarzut korupcji przedstawiono doradcy prawnemu biznesmena, 67-letniemu Marianowi J. Zatrzymano też dyrektor finansową jego firmy.

Międzynarodowym listem gończym były senator jest poszukiwany od lutego. W sierpniu prokuratura wystawiła Europejski Nakaz Aresztowania go.

Zabezpieczono już jego majątek o wartości ok. 20,7 mln zł, w tym nieruchomości i ruchomości. Mienie to pokrywa domniemane straty, wynikające ze stawianych mu zarzutów.

Obrońcą Stokłosy był swego czasu prof. Zbigniew Ćwiąkalski, który wypowiedział pełnomocnictwo i został skreślony z listy adwokatów jeszcze zanim został ministrem sprawiedliwości. Jednak opozycja wciąż uważa, że cała ta sytuacja powoduje konflikt interesów u szefa tego resortu, który jest także prokuratorem generalnym.

Obrońcy Stokłosy ubiegali się o wydanie mu listu żelaznego. Pierwszy wniosek jeszcze w czerwcu został odrzucony przez warszawski sąd okręgowy. Kolejny miał być rozpatrzony pod koniec listopada, ale po zatrzymaniu Stokłosy w Niemczech, stał się bezprzedmiotowy.

Kariera "Króla przetworów" Stokłosa w 1980 r. założył rzemieślniczą firmę utylizacji odpadów rolno-hodowlanych Farmutil, dzięki której dorobił się znacznego majątku. Zespół firm Stokłosy obejmuje przetwórnie przemysłu rolno-spożywczego, ale także lokalną prasę i radio oraz sieci handlowe. W roku 2007 r. Stokłosa - z majątkiem wycenianym na 50 mln zł - uplasował się na 33. miejscu na liście najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" (rok wcześniej był 16.).

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24