Polska

Premier: Marcinkiewicz stracił honor

Polska


- Rezygnacja, która nie jest upubliczniona, nie jest rezygnacją - powiedział premier Jarosław Kaczyński w RMF FM, odnosząc się do listu Kazimierza Marcinkiewicza. Kaczyński przyznał, że były premier co prawda poinformował o chęci wystąpienia z PiS, ale prosił o dyskrecję.

Premier przyznał, że Marcinkiewicz przysłał do niego list z rezygnacją z członkostwa w PiS, ale nie chciał tego upubliczniać przed wyborami. - Pan Marcinkiewicz do mnie przysłał list, gdzie była rzeczywiście mowa o rezygnacji, ale była też mowa o dacie tej rezygnacji. Skoro Marcinkiewicz nie chciał, żeby się ta wiedza rozeszła, ja zamierzałem dotrzymać umowy. Jeśli zmienił zdanie, jestem bardzo zmartwiony, bo to kolejny przykład, że jak traci się stanowisko, traci się też honor, bardzo powszechne ostatnio tak premier skomentował fakt ujawnienia listu - powiedział szef rządu.

Skoro Marcinkiewicz nie chciał, żeby się ta wiedza rozeszła, ja zamierzałem dotrzymać umowy. Jeśli zmienił zdanie, to ja jestem tym bardzo zmartwiony, bo to kolejny przykład, że jak traci się stanowisko, traci się też honor. To jest bardzo niedobry objaw, niestety ostatnio rozpowszechniony. Jarosław Kaczyński

W związku z Pańską publiczną oceną mojej osoby, ale także ze względu na brak zgody w partii na mówienie tego, co się myśli, na polemikę z niektórymi błędnymi decyzjami ani na krytykę wybieranej taktyki działania, składam na Pana ręce rezygnację z członkostwa w PiS. (...) Bardzo trudno podjąć taką decyzję, ale nie mam innego wyjścia. To boli, ale nie mogę pozwolić na stawianie mnie w rzędzie z Kaczmarkiem i Netzlem. Zwłaszcza gdy robi to premier i lider mojej partii. (...) Nigdy o nic nie prosiłem Pana Premiera dla mnie osobiście, może poza głupim pomysłem PKO BP i tak niezrealizowanym. Nie zabiegałem o premierostwo. Podjąłem się tego zadania na Pańską prośbę i wykonałem je solidnie. Gdy trzeba było z niejasnych powodów, tzw. przyśpieszenia, bez szemrania ustąpiłem, odszedłem. Kazimierz Marcinkiewicz

Marcinkiewicz pytany na początku października w TVN24, czy odchodzi z PiS, powiedział że przed wyborami nie wypowiada się na ten temat. Marcinkiewicz zaznaczył wówczas, że nie wspiera w kampanii wyborczej żadnej partii.

Źródło: RMF FM, TVN24