Wjechała na tory, zmiótł ją rozpędzony pociąg

TVN24

Kierująca oplem przeżyła wypadek TVN24 Łódź
wideo 2/3

Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Ociążu (Wielkopolska) doszło do wypadku. Dziewiętnastoletnia kobieta wyjechała samochodem na tory. Z dużą siłą w jej auto uderzył pociąg relacji Warszawa - Wrocław.

Nadkomisarz Krzysztof Kula z policji w Ostrowie Wielkopolskim informuje, że do wypadku doszło około godziny 11.

- Samochód osobowy kierowany przez 19-letnią kobietę wyjechał na tory w momencie, kiedy do przejazdu zbliżał się rozpędzony pociąg - opowiada nadkom. Kula.

Pociąg jadący od strony Kalisza uderzył w prawy bok srebrnego opla. Siła uderzenia była bardzo duża, samochód osobowy został niemal doszczętnie zniszczony.

- Kierująca była przytomna, kiedy służby wyciągały ją ze środka auta. Trafiła do szpitala - dodaje policjant.

Wstrzymany ruch

Policja informuje, że w zderzeniu nie został ranny nikt inny.

- Żaden z pasażerów pociągu nie ucierpiał - informuje Krzysztof Kula.

Na miejscu wypadku policjanci zabezpieczają ślady, które pozwolą odtworzyć to, jak dokładnie doszło do wypadku.

- Nasze czynności niedługo będą się kończyć. Ruch kolejowy będzie wkrótce możliwy - informował po godz. 14 nadkom. Kula.

Kobieta trafiła do szpitala
tvn24

Autor: bż / Źródło: TVN24 Łódź