Warszawskie TOP5: najdłuższe linie tramwajowe

Warszawa

Warszawskie TOP5 - najdłuższe linie tramwajoweMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/7

Jak powszechnie wiadomo, numeracja linii transportu publicznego zaczyna się w Warszawie od tramwajów. Nie są to trzycyfrówki, tylko cyfry i trochę liczb powyżej 10. Dlatego ten odcinek Warszawskiego TOP5 może sprawiać pewne kłopoty wynikające z mieszania się numeru linii z numerem miejsca, na które owa linia trafiła. Ale damy radę.

Pierwszy odcinek Warszawskiego TOP5, opublikowany niemal dwa miesiące temu,pokazywał najdłuższe linie autobusowe dzienne. To materia bardzo elastyczna, bo trasy zmieniają się często i w takim rankingu następuje wiele przetasowań.

Z liniami tramwajowymi sytuacja jest nieco mniej dynamiczna, ale oczywiście nie dajemy gwarancji, że za pół roku czy rok nie będzie inna. Stan na październik jest jednak następujący.

Na piątym - szóstka

Długość trasy linii numer 6 to 18 kilometrów i 72 metry. Szóstka łączy Metro Młociny z Gocławkiem. Jedzie przez Żoliborz, most Gdański i Pragę, by trasę do pętli końcowej pokonać w 54 minuty. Przynajmniej tak głosi oficjalny rozkład jazdy.

Na czwartym - dwudziestka czwórka

Tramwaje linii 24 wyruszają z Nowego Bemowa, a kończą na tej samej pętli co linia numer 6, czyli na Gocławku. Malownicza trasa przez Wolę, Ochotę i Śródmieście to łącznie 18 kilometrów i 80 metrów, których pokonanie zajmuje rozkładowo 58 minut.

Na trzecim - dziesiątka

Ta linia z pętli do pętli także wyrabia się poniżej godziny. Rozkładowo przejazd od początku do końca trasy to 59 minut. By wybrać się w taką podróż trzeba wsiąść na Wyścigach, przejechać przez Mokotów, Śródmieście oraz Wolę i wysiąść na Osiedlu Górczewska. Dokonujący takiego czynu pasażer będzie miał za sobą dokładnie 18 kilometrów i 492 metry. A jeszcze przecież trzeba wrócić do domu.

Na drugim - siedemnastka

Linia dłuższa niż poprzedniczka - co można wywnioskować z samej formy rankingu - za to sporo szybsza. To pokazuje tylko jak ekspresowym, nowoczesnym i wygodnym połączeniem jest tramwaj z Tarchomina. Siedemnastka startuje bowiem z pętli Tarchomin Kościelny, a kończy na Woronicza. Trasę tę pokonuje w 50 minut. A trasa to nie byle jaka. Ma dokładnie 19 kilometrów i 207 metrów.

Na pierwszym - czwórka

Linia powszechnie lubiana i jeszcze powszechniej znana. Być może dlatego, że jadąc z krańca do krańca pokonuje tak wiele przystanków, że znaczna część mieszkańców miasta ma okazję zetknąć się z czwórką osobiście. Czwórka - łącząc Wyścigi z Żeraniem Wschodnim - przejeżdża 19 kilometrów i 261 metrów. Zajmuje jej to 58 minut. Czyli ciekawostka: żadna z 5 najdłuższych warszawskich linii tramwajowych nie potrzebuje na swą trasę więcej niż godzina.

Najdłuższe linie tramwajowe
Targeo / tvnwarszawa.pl

Mateusz Szmelter/mś