Zmiany na placu w centrum. Ruszyły prace, zamknięto ulice. "Kierowcy muszą się przyzwyczaić"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Rozpoczęła się przebudowa placu Pięciu Rogów
Rozpoczęła się przebudowa placu Pięciu RogówArtur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
wideo 2/3
Rozpoczęła się przebudowa placu Pięciu RogówArtur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Drogowcy rozpoczęli zapowiadaną od lat przebudowę placu Pięciu Rogów w Śródmieściu. Od poniedziałku zamknięto przejazd między innymi ulicą Szpitalną. W poniedziałek miejscy urzędnicy poinformowali również o planach przebudowy ulicy Chmielnej.

- Zamknięta została ulica Szpitalna oraz zachodnia część Kruczej. Ruch Szpitalną odbywa się tylko jako dojazd do posesji. Natomiast w ciągu ulic Zgoda i Krucza mogą poruszać się tylko autobusy, mieszkańcy pobliskich posesji, rowery oraz dostawy w godzinach od 6.30 do 11. Przy czym ruch przez Kruczą w obu kierunkach odbywa się tylko jej wschodnią jezdnią – przekazał Jakub Dybalski z Zarządu Dróg Miejskich.

Zaznaczył, że kierowcy muszą przyzwyczaić się do tymczasowej organizacji ruchu, bo będzie ona podobna do tej docelowej, już po zakończeniu prac. - Z tą różnicą, że po przebudowie ruch autobusów będzie prowadzony ulicą Szpitalną – powiedział przedstawiciel ZDM.

Dybalski przyznał, że początkowo pierwszy etap przebudowy miał polegać na ograniczeniu ruchu tylko na Szpitalnej. - Wykonawca zdecydował się na równoległe prowadzenie prac przewidzianych w pierwszym i drugim etapie – powiedział. - Przebudowa placu Pięciu Rogów ma potrwać do końca wakacji – dodał.

Zmiana w organizacji ruchu na placu Pięciu RogówZDM

W poniedziałek rano plac obserwował reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. - Niektórzy kierowcy są zaskoczeni zmianami i trochę się gubią. Mimo wszystko ruch odbywa się płynnie. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest nawet lepiej niż zazwyczaj o tej porze – stwierdził Węgrzynowicz.

Pojawiły się znaki zakazu, wygrodzenia oraz wyznaczono żółte linie informujące o zmianach w organizacji ruchu. - Na części ulicy Szpitalnej jest już ściągana zewnętrzna warstwa nawierzchni – dodał nasz reporter.

"Zrobimy wszystko, aby dotrzymać terminu"

W poniedziałek po południu przy placu Pięciu Rogów z dziennikarzami spotkali się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, główna architektka miasta Marlena Happach oraz dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Łukasz Puchalski. Ten ostatni potwierdził, że termin zakończenia prac jest planowany na przełom sierpnia i września. - Zakładamy, że na koniec wakacji będziemy finiszować prace. Ale nauczeni doświadczeniami chociażby z ulicy Miodowej, mamy świadomość, że dużo może się kryć pod ziemią. Jeśli żadne niespodzianki archeologiczne nie pokrzyżują nam planów, będziemy robili wszystko, aby tego terminu dotrzymać – zastrzegł Puchalski.

Z kolei Rafał Trzaskowski stwierdził, że prace na placu Pięciu Rogów to "nowy rozdział rozwoju Warszawy". Odniósł się w ten sposób do planu stworzenia Nowego Centrum Warszawy, a więc zmian na placu Defilad, budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, planowanych zmian na Marszałkowskiej – budowy drogi rowerowej i nasadzeń drzew, a także przebudowy ronda Czterdziestolatka i alei Jana Pawła II. Zaznaczył, że to nie koniec zmian, bo miasto miasto rozpisało konkursy na przebudowę okolicznych ulic. - Konkursy będą szybko rozstrzygnięte. Ponadto zmiany przy Pałacu Kultury i Nauki czy na Marszałkowskiej sprawią, że Warszawa będzie nie tylko idealnym miejscem do podjęcia pracy, ale i życia – powiedział prezydent Warszawy. 

Przebudowa Chmielnej

Wśród planowanych zmian na ulicach przy placu Pięciu Rogów na pierwszy ogień ma pójść Chmielna. - Zaczynamy od konkursu, który ma objąć ulicę Chmielną od Domów Centrum aż po Nowy Świat. To jest pierwszy konkurs architektoniczny, który organizujemy w pełni w formie elektronicznej – powiedziała Marlena Happach.

Obecnie trwa etap zbierania wniosków do udziału w konkursie. Zgłoszenia będą przyjmowane 16 marca. Potem ogłoszona zostanie lista uczestników - Będzie co najmniej sześć tygodniu na przygotowanie projektu konkursowego – zaznaczyła Happach.

Poinformowała również, jakie będą główne kryteria przy ocenie zgłoszonych projektów. - Będziemy oceniali nie tylko jakość rozwiązań architektonicznych, ale też to, co uda się wypracować pod kątem dbałości o klimat w mieście, ale też przedsiębiorczość, o którą w pandemicznej epoce jest całkiem trudno. Dlatego chcemy działać nie tylko przez estetyzację przestrzeni, ale też działania powiązane z najemcami – podkreśliła Happach.

"Punkt spotkań i spędzania wolnego czasu"

Na początku września ubiegłego roku drogowcy otworzyli koperty w przetargu na przebudowę placu Pięciu Rogów. Zgłosiło się sześć firm, wszystkie z ofertami poniżej kosztorysu przewidzianego przez miasto na 21,8 miliona złotych. Najmniej, bo niecałe 13 milionów, zaoferowała spółka Wod-Kan-Bruk z Łomnicy pod Żelechowem. Urzędnikom kwota wydała się zbyt niska, a firma nie przedstawiła właściwych referencji. Dlatego przebudowę placu powierzono firmie Strabag za 14,75 miliona złotych.

Projekt nowego placu przygotowała pracownia WXCA i architekt Michał Kempiński. Ma on się stać "punktem spotkań i spędzania wolnego czasu". "Plac będzie jedną przestrzenią, bez wydzielonych chodników i jezdni. Przejazd zostanie zachowany tylko dla autobusów i rowerów w ciągu Kruczej i Szpitalnej, nadrzędną rolę otrzyma tu ruch pieszy" – zapowiadali drogowcy we wcześniejszych komunikatach.

Co jeszcze się zmieni? Posadzka placu zostanie wykonana z dużych płyt betonowych wzmocnionych włóknami i wykończonych kruszywem. Przybędzie też drzew liściastych, pojawią się fontanny i woda. "Plac stanie się dzięki temu przestrzenią bardziej zieloną, przyjazną i zachęcającą do spędzania tu czasu. Zaprojektowano też nową iluminację placu dostosowaną do projektowanego charakteru prestiżowej przestrzeni publicznej. Na placu i jego okolicach pojawią się latarnie stylizowane na historyczne pastorały" – podawał ZDM.

Zamiast parkingu, drzewa i ławki

Oprócz przebudowy placu, metamorfozę przejdą też ulica Szpitalna (do Górskiego) i Krucza (do Alej Jerozolimskich). Mają one zyskać nową nawierzchnię jezdni i chodnika, który zostanie poszerzony, aby pomieścić duży ruch pieszy. Przebudowa czeka również placyk na osi Kruczej w pobliżu skrzyżowania z ulicą Widok. Jak informował ZDM, zamiast "chaotycznego" parkingu dla kilkunastu aut znajdą się tu drzewa i ławki.

Projekt będzie się wiązał ze zmianami w organizacji ruchu wokół placu. Ruch autobusów zostanie skierowany na Szpitalną, zaś ulica Zgoda zostanie wyłączona z ruchu (poza dojazdem do posesji i Chmielnej). Sam plac i prowadzące do niego dojazdy zostaną oznakowane jako "strefa zamieszkania", co oznacza pierwszeństwo pieszych. U zbiegu Kruczej i Widok powstaną dodatkowe przejścia dla pieszych, za to przejścia u zbiegu Złotej, Jasnej i Zgody staną się bezpieczniejsze dzięki ograniczeniu ruchu i przekrojowi jezdni.

Autorka/Autor:dg/ran

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

Policjanci przetransportowali wątrobę, na którą czekał 49-letni pacjent. Organ został pobrany od dawcy w litewskim szpitalu. Krzysztof Zając z Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie podkreśla, że o losie pacjenta decydowały minuty.

Wątroba z Litwy była ostatnią szansą dla pacjenta warszawskiego szpitala

Wątroba z Litwy była ostatnią szansą dla pacjenta warszawskiego szpitala

Źródło:
tvn24.pl

Ubiegająca się o funkcję rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska nie może kandydować, bo została ukarana karą dyscyplinarną - przekazał w piątek rektor uczelni prof. Zbigniew Gaciong. Jednocześnie poinformował, że sam wycofuje się z ubiegania o reelekcję. Cudnoch-Jędrzejewska stwierdziła, że może dalej ubiegać się o najważniejsze stanowisko na uczelni, bo decyzja o nałożonej na nią karze nie jest prawomocna.

Rektor ogłosił, że rywalka nie może startować, a sam się wycofuje. Zamieszanie na Uniwersytecie Medycznym

Rektor ogłosił, że rywalka nie może startować, a sam się wycofuje. Zamieszanie na Uniwersytecie Medycznym

Źródło:
PAP

Pasażerowie podróżujący samolotem z Nowego Jorku do Warszawy mieli nieplanowany postój. Maszyna lądowała na Islandii.

Samolot z Nowego Jorku do Warszawy lądował na Islandii

Samolot z Nowego Jorku do Warszawy lądował na Islandii

Źródło:
PAP

W bloku przy rondzie Wiatraczna wybuchł pożar. Ogień zajął mieszkanie na 10. piętrze. Strażacy ewakuowali z balkonu jedną osobę. Trafiła do szpitala.

Pożar mieszkania na 10. piętrze. Strażacy ewakuowali jedną osobę z balkonu

Pożar mieszkania na 10. piętrze. Strażacy ewakuowali jedną osobę z balkonu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W nocy z piątku na sobotę po raz pierwszy od 1973 roku tramwaj skręcił z ulicy Puławskiej w Goworka. To testowy przejazd, w drugiej połowie maja z otwartej po latach drodze z Dolnego na Górny Mokotów będą mogli skorzystać pasażerowie.

Z ulicy Puławskiej w Goworka. Powrót tramwajów, na razie testowy, po 50 latach

Z ulicy Puławskiej w Goworka. Powrót tramwajów, na razie testowy, po 50 latach

Źródło:
tvn24.pl

Śródmiejscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku trzech mężczyzn w wieku od 42 do 59 lat. Dwaj z nich usłyszeli zarzuty za rozbój oraz zostali tymczasowo aresztowani. Ofiara bójki też usłyszała zarzuty za czyn, którego dopuściła się jesienią 2022 roku wobec kolegi jednego z tymczasowo aresztowanych. Powodem konfliktu miał być kot.

"Dał jednemu ze sprawców kota, po czym mu go zabrał". Pobili go młotkiem

"Dał jednemu ze sprawców kota, po czym mu go zabrał". Pobili go młotkiem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci w gminie Nasielsk zlikwidowali nielegalną uprawę konopi indyjskich. Rosły one w doniczkach i wiadrach. Z kolei w słoikach i torbach ukryty był susz roślinny. Na miejscu zastali też plantatora.

Sadzonki konopi w doniczkach i wiadrach, susz w słoikach i torbach

Sadzonki konopi w doniczkach i wiadrach, susz w słoikach i torbach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Grójcu jeden z kierowców zauważył niebezpiecznie poruszający się samochód. Wezwał policję i zajechał drogę toyocie. Okazało się, że jej kierowca był pijany. Jak podała policja, miał blisko trzy promile alkoholu. Kierujący stracił prawo jazdy i pożegnał się z samochodem.

"Zajechał drogę podejrzanemu i nie pozwolił mu uciec". Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy

"Zajechał drogę podejrzanemu i nie pozwolił mu uciec". Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci interweniowali na peronie w Górze Kalwarii, gdzie na gorącym uczynku zatrzymano dwóch młodych mężczyzn podejrzanych o pomalowanie wagonu pociągu farbą w spreju.

Pomalowali wagon, przy sobie mieli 22 puszki farby

Pomalowali wagon, przy sobie mieli 22 puszki farby

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Sporo zmian szykuje się dla pasażerów Szybkiej Kolei Miejskiej od czerwca. Pociągi niektórych linii pojadą z większą częstotliwością, inne wrócą na swoje stałe, dłuższe trasy.

Dobre wieści dla pasażerów SKM: więcej pociągów i wydłużone trasy

Dobre wieści dla pasażerów SKM: więcej pociągów i wydłużone trasy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek w alei Niepodległości spłonął samochód elektryczny wart około milion złotych. Jego kierowca chciał uniknąć zderzenia z innym autem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup. Auto zajęło się ogniem. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać moment uderzenia.

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Do pożaru samochodu elektrycznego doszło na skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego. Auto zajęło się ogniem po tym, jak kierowca uderzył w słup.

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszwa.pl

Przy skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego w Warszawie spłonął elektryczny lucid air. Auto, którego wartość w Polsce szacuje się na nawet milion złotych, to rzadkość na europejskich drogach. Dlaczego jest wyjątkowe?

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Centralne Biuro Śledcze Policji opublikowało nagranie z akcji zatrzymania dwóch Polaków podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa, współpracownika Aleksieja Nawalnego. Obaj mężczyźni byli poszukiwani na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania przez stronę litewską.

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek rano na terenie zakładu piekarniczego w Nowym Dworze Mazowieckim doszło do wycieku amoniaku. Dwie osoby trafiły do szpitala.

W zakładzie piekarniczym wyciekł amoniak. Dwóch pracowników zabrano do szpitala

W zakładzie piekarniczym wyciekł amoniak. Dwóch pracowników zabrano do szpitala

Źródło:
PAP

W Wypędach koło Pruszkowa zderzyły się trzy samochody. Dwie osoby trafiły do szpitala.

Zderzenie trzech aut, lądował śmigłowiec ratowniczy

Zderzenie trzech aut, lądował śmigłowiec ratowniczy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jeden z policjantów biorących udział w wypadku radiowozu w podwarszawskich Dawidach Bankowych, miał stanąć w piątek przed sądem. Prokurator nie odczytała jednak aktu oskarżenia, ponieważ potrzebna będzie zmiana sędziego. Wobec drugiego z policjantów postępowanie zostało wcześniej umorzone.

Wieźli nastolatki, rozbili radiowóz. Były policjant stawił się w sądzie, ale aktu oskarżenia nie odczytano

Wieźli nastolatki, rozbili radiowóz. Były policjant stawił się w sądzie, ale aktu oskarżenia nie odczytano

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Dwoje nastolatków odpowie za zniszczenie pszczelich uli znajdujących się na terenie Muzeum Pałacu Króla III w Wilanowie. Chcieli spróbować świeżego miodu i rozbili gaśnicami pięć uli. Mieszkało tu 20 pszczelich rodzin.

Policja już wie, kto zniszczył muzealne ule. To dwoje nastolatków

Policja już wie, kto zniszczył muzealne ule. To dwoje nastolatków

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W chwili wybuchu granatnika w gabinecie ówczesnego komendanta policji generała Jarosława Szymczyka nie było innych osób. To nowe ustalenia śledczych po incydencie z grudnia 2022 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie.

Nowe fakty w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Głównej Policji

Nowe fakty w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Głównej Policji

Źródło:
RMF RM, tvnwarszawa.pl

Kierująca peugeotem uderzyła w bok karetki, która jechała do wezwania. Do zdarzenia doszło na ulicy Broniewskiego. Policja poinformowała o jednej poszkodowanej osobie.

Uderzyła w bok karetki, która jechała do wezwania

Uderzyła w bok karetki, która jechała do wezwania

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek przed południem na Pradze Południe doszło do potrącenia kobiety jadącej na hulajnodze. Poszkodowana została przewieziona do szpitala.

Jechała na hulajnodze, została potrącona

Jechała na hulajnodze, została potrącona

Źródło:
tvnwrszawa.pl

Cztery samochody osobowe zderzyły się na trasie S8 przed węzłem Konotopa. Policja przekazała, że nikomu nic się nie stało. Są jednak utrudnienia w kierunku Poznania.

Zderzenie czterech aut na S8

Zderzenie czterech aut na S8

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy informację o pożarze domu w zabudowie szeregowej na Mokotowie. Strażacy podali, że jedna osoba ewakuowała się przed ich przyjazdem.

Pożar szeregowca na Mokotowie

Pożar szeregowca na Mokotowie

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Dzielnicowy brał udział w lekcji w szkole podstawowej w Lutocinie pod Żurominem na Mazowszu. W pewnym momencie nauczycielka zaczęła dziwnie się zachowywać. Kobieta straciła zdolność mowy, a następnie zemdlała. Policjant początkowo przypuszczał, że dostała udaru. Symptomy i urządzenie do monitorowania parametrów wskazywały jednak na cukrzycę. Życie kobiety było zagrożone.

Policjant prowadził lekcję, nauczycielka nagle zemdlała

Policjant prowadził lekcję, nauczycielka nagle zemdlała

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W jednym z dużych sklepów w Piasecznie mężczyzna wziął z półki różne rodzaje cukierków. Przy kasie samoobsługowej słodkości zważył jako... marchewkę. I choć kwota, na którą 32-latek oszukał sklep, jest niewielka, kara za przestępstwo może być znacznie dotkliwsza. Mężczyźnie grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Cukierki zważył jako marchewkę. Grozi mu nawet osiem lat więzienia

Cukierki zważył jako marchewkę. Grozi mu nawet osiem lat więzienia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zabezpieczono monitoring, przesłuchano pierwszych świadków. Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie zatrucia w jednej z podwarszawskich szkół. Ucierpiało tam 41 osób.

Zatrucie w podwarszawskiej szkole, kilkadziesiąt osób ucierpiało. Prokuratura o pierwszych ustaleniach śledztwa

Zatrucie w podwarszawskiej szkole, kilkadziesiąt osób ucierpiało. Prokuratura o pierwszych ustaleniach śledztwa

Źródło:
tvnwarszawa.pl