"Stołeczne ulice to nie graciarnia. Niestety, można jednak na nich napotkać porozrzucane na chodnikach hulajnogi oraz inne nieprawidłowo zaparkowane pojazdy, które utrudniają przejście czy niszczą zieleń. Nie brakuje także porzuconych, nieraz obrastających już mchem, samochodów zajmujących miejsca postojowe i psujących krajobraz. Dlatego wraz ze strażnikami miejskimi regularnie robimy z takimi pojazdami porządki i będziemy robić dalej" - napisano w komunikacie stołecznego Zarządu Dróg Miejskich, dotyczącym przetargu na usuwanie i przechowywanie ściąganych ze stołecznych dróg pojazdów przez kolejne trzy lata.
Na oferty drogowcy czekają do 27 marca.
Blisko 17 tysięcy odholowanych pojazdów
Działa to tak, że strażnicy miejscy na podstawie zgłoszenia lub w wyniku ustaleń patrolu wydają dyspozycje do usunięcia takiego pojazdu. "Wówczas wysyłamy na miejsce wykonawcę, który ściąga go z ulicy i zabiera na strzeżony parking" - dodali drogowcy.
Nieprawidłowo zaparkowane pojazdy, których jest najwięcej, usuwane są na podstawie art. 130a prawa o ruchu drogowym. W zeszłym roku ściągnięto ze stołecznych dróg 15 205 takich pojazdów.
Właściciel pojazdu, by go odebrać, musi zapłacić za odholowanie i każdą dobę przechowywania, a do tego dochodzi mandat za nieprawidłowe parkowanie. W niektórych przypadkach trzeba w sumie zapłacić kilka tysięcy złotych.
Natomiast te porzucone odholowywane są zgodnie z art. 50a prawa o ruchu drogowym. W 2025 roku usunięto 1723 wraki.
W przypadku odholowania z art. 50a przesłanką może być brak tablic rejestracyjnych lub stan wskazujący na to, że pojazd jest nieużywany. Właściciel lub inna uprawniona osoba ma sześć miesięcy na odbiór. Po tym czasie pojazdy przechodzą na własność miasta i są później sprzedawane na aukcjach.
Autorka/Autor: pop
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: ZDM Warszawa