Mieszko R., 22-letni student trzeciego roku prawa UW, w dniu morderstwa przyjechał do Warszawy z Trójmiasta. Z zapisu monitoringu wynika, że spacerował w okolicy Krakowskiego Przedmieścia i po kampusie uczelni. Miał przy sobie plecak, w którym - jak później przekazali śledczy - znajdowały się siekiera, scyzoryk oraz bagnet.
Pozostało 85% artykułu